Witam..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam..

przez FlyWojtek 19 sty 2007, 13:45
Witam.Mam na imię Wojtek,mam 37lat (jeszcze).Mieszkam w okolicy Krakowa.Od jakiegoś czasu staram się walczyć z niekorzystnymi myślami.Zastanawiam się co sie ze mną stało.Jeszcze 2-3 lata temu wszyscy się do mnie zwracali żeby usłyszeć mój głos,mówili,że im pomagam,że dużo lepiej się czują po rozmowie ze mną,że stawiam ich na nogi.Byłem wesołym facetem,dla którego nie było rzeczy niemożliwych.Od pewnego czasu odsuwam wszystko od siebie,odkładam na następny dzień,tydzień.Zacznają się kłopoty w firmie,życiu,coraz większe kłopoty.Dochodzę do wniosku,że nie pasuję do tego świata,świata pogoni za kasą,świata obłudy,oszustwa,wykorzystywania jeden drugiego.Wszystko widzę w ciemnych kolorach,boję się czegoś (nie wiem czego). Nie potrafię się zmobilizować do działania,nie widzę żadnego wyjścia z zaistniałej sytuacji.Wiem ,że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście,że świat wygląda wokół nas tak jak o nim myślimy,ale myśl pierwotna,ta na spodzie,kieruje mnie do dołka,do wewnętrznej spirali z której ciężko jest mi się wydostać.Mam swoje hobby,spełniłem odwieczne marzenie człowieka,latam,podziwiam świat z góry.Jestem tam sam,ja i przestrzeń naokoło mnie.Do niedawna to ładowało mnie,byłem tam szczęśliwym człowiekiem,tam u góry.Ostatnio nie mam ochoty nawet na to.Fakt,że jest przy tej pogodzie mało lotnych dni,ale jeśli już są,to wymyślam jakieś usprawiedliwienia,żeby się nie oderwać od ziemi.Co się ze mną stało?? Jak wrócić do poprzedniego stanu??Czy wogóle jest jakieś rozwiązanie zaistniałej sytuacji?? Co zrobić??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sty 2007, 13:02

Avatar użytkownika
przez gusia 19 sty 2007, 14:39
Witaj FlyWojtku :P
Mam 29 lat(jeszcze) ;)
Tak powaznie..myslę że czasem kazdemu zdażają sie trudne okresy w zyciu,niekoniecznie trzeba brac pod uwagę depresję np.Wiesz?Uważam że jeśli naprawdę juz sam ze sobą nie dajesz sobie rady,wybierz sie do psychologa.(a to sie rozpisałam) ;)
Pozdrawiam.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez lija70 19 sty 2007, 14:54
:D Siemka Wojtek ja twój rocznik pozdrawiam
Myślę, że ludzie są znacznie lepsi, niż są w stanie sobie to wyobrazić w najśmielszych marzeniach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
11 gru 2006, 14:03
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Yantar 19 sty 2007, 16:01
FlyWojtek . Na pocieszenie moge dodac, ze pewnie znalazlbys na forum sporo swoich odpowiednikow ;) . Zrob to co pisze Roza. Widac gdziej w tej pomocy innym i osiaganiu nawet niemozliwego zagubiles siebie. (Nie wiem moze ktos zwracal sie do ciebie bys mu pomogl, ale cierpialy na tym twoje przekonania, przyczyny moga byc rozne). Pozdrawiam.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

przez iwka73 19 sty 2007, 16:52
Witaj Wojtek.Uważm to co Yantar.Być może za dużo pomagałeś innym a nie myślałes o sobie albo nikt o tobie nie myślał.Idż pgadać do psychologa to ci nie zaszkodzi a napewno trochę pomoże.
iwka73
Offline

Avatar użytkownika
przez gina 20 sty 2007, 00:18
Witaj Wojtuś, poradzisz sobie,z naszą pomocą na pewno się uda! :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do