Powitanie i moja dziwna historia.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Powitanie i moja dziwna historia.

przez RafalXX 02 paź 2016, 21:24
Dobry wieczór.
Na wstępie chciałbym się przedstawić. Rafal lat prawie 32, żonaty i dzieciaty. Na to forum powinienem chyba trafić jakiś czas temu, ale ciągle wypierałem te myśli. Nawet po wizycie rok temu u psychiatry który po krótkiej rozmowie stwierdził nerwice, nie uwierzyłem, leków nie wziąłem, chyba po prostu nie byłem gotowy. Od paru lat męczą mnie ciągłe problemy zdrowotne, w badaniach nigdy nic nie wychodzi. Od co najmniej 15 lat róznego rodzaju problemy z jelitami (kolonka, różne badania z krwi, usg wszystko OK, diagnoza IBS), leki nie pomagały więc ich nie brałem, komfort życia obniżony ale dało sie przyzwyczaić.

3 lata temu problemy z oddychaniem, mdłości itp (gastroskopia - refluks, mała przepuklina wślizgowa), leków nie wybrałem do końca, samo przeszło. 1.5 roku temu znowu 2 miesięczne duszności, po serii badań w końcu przeszło. Rok temu dodatkowe skurcze za mostkiem, co parę minut, trochę badań EKG, Echo, branie magnezu i na wakacjach w końcu przeszło.

Teraz przed kolejnymi wakacjami powiedziałem sobie, że koniec wreszcie się dowiem co mi jest. Stwierdziłem robię kolonoskopie jeśli wszystko będzie ok odpuszczam wszelkie badania. Kolonoskopia wyszła OK, czułem się dużo lepiej, po paru dniach wyjechaliśmy na wakacje, zaczęły się znowu duszności, na początku stwierdziłem spoko, co jakiś czas się zdarzały, pewnie niedługo przejdą, tydzień urlopu powrót do domu. Przejrzałem wypis ze ze szpitala, patrze podwyższony mocznik, wiec w google.. i co. no niestety, niewydolność nerek:), doszły bóle pięknie ukierunkowane na nerki. Po jakimś czasie zrobiłem kreatynine i mocznik jeszcze raz, wszystko dobrze. I co? przeszło.

Za parę dni pojawił się znowu ból pod prawym żebrem (miałem dyskomfort od paru lat co jakiś czas), trochę poszperałem w dr google, wniosek rak trzustki. Krew wszystkie enzymy dobre, nie przechodziło. Poszperałem trochę po wynikach, glukoza w szpitalu 118mg. Wniosek: z trzustka już jest słabo. Ból utrzymywał się cały czas przez około miesiąca. Zrobiłem w końcu prywatnie MR Jamy brzusznej i dróg żółciowych, wyszła drobna torbielka na wątrobie (która nie ma możliwości dawać żadnych objawów). Stwierdziłem teraz to już na pewno nie przestanie boleć, kontrolne USG za pół roku i o dziwo po paru dniach samo przeszło.

Od wakacji niestety duszność była cały czas, ustępowała delikatnie przy "problemach" z nerkami i trzustką. Potrzeba głębokiego wdechu bądź ziewania co parę minut, przez cały dzień, uczucie ciężkości w klatce, bóle klatki piersiowej i za mostkiem. Niestety dr google i tym razem nie był dla mnie łaskawy i zdiagnozowałem u siebie raka płuc. Zrobiłem trochę badań które mogły by mnie naprowadzić na źródło duszności, "niestety" nie ma się do czego przyczepić. Odwiedziłem alergologa, pulmunologa i nic. Testy skórne, spirometria FVC/FEV1/PEF dużo ponad normę , ergospirometria , próba wysiłkowa, rtg klatki, osłuchany przez lekarzy, żadnych szmerów ani nic niepokojącego. Tomografi klatki nie miałem bo nie ma podstaw. Zapisane na probe leki wziewne, ani alergiczne nic nie zmniejszają duszności.

Przepraszam za tak długą lakoniczną wypowiedź, może ktoś to przeczyta. Chyba najwyższa pora zainteresować się tematem nerwicy, może to jest to. Nawet jakbym zrobił tą tomografie to zaraz by było coś nowego. Więc witam jeszcze raz:)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
02 paź 2016, 19:14

Powitanie i moja dziwna historia.

przez miziam 02 paź 2016, 21:58
Cześć! Witaj na forum.
U mnie problemy z psychiką były maskowane przez różne dolegliwości bólowe. Oczywiście w badaniach nic nie wychodziło. Rozpoczęcie leczenia u psychiatry zlikwidowało ten problem. Spróbuj raz jeszcze wybrać się do psychiatry.
F41.1 F32.1
Paroxinor 20mg -> 40mg
Lamitrin -> 100mg
Trittico -> 100mg
Propranolol doraźnie
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
24 wrz 2016, 12:41

Powitanie i moja dziwna historia.

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 02 paź 2016, 21:59
RafalXX, Witaj na forum! Och ilu nas tu takich jest, którzy latali po lekarzach i nie mogli uwierzyć, że takie cyrki to z głowy mogą być... Ale jak już kiedyś komuś pisałam, akceptacja faktu, że sami sobie to robimy, jest pierwszym krokiem do wyzdrowienia...
Życzę Ci, żeby szybko udało Ci się dojść do momentu, gdy zamiast na badania i na lekarzy będziesz wolał wydawać pieniądze na sprawienie sobie frajdy w życiu... :smile:
Rozgość się!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7415
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powitanie i moja dziwna historia.

przez RafalXX 02 paź 2016, 22:24
kosmostrada napisał(a):RafalXXgdy zamiast na badania i na lekarzy będziesz wolał wydawać pieniądze na sprawienie sobie frajdy w życiu... :smile:

no własnie tu tez jest problem, nic nie cieszy mnie tak jak kiedyś, jedynie mam przyjemność z szukania i kupowania czegoś, po zakupie mogę tego nawet nie używać... Pewnie jakaś depresja się też przypałętała. Życie mam w sumie bardzo dobre więc nawet nie wiem skąd to wszystko się bierze. Do psychiatry wybieram się w grudniu (zapisywałem się 2 miesiące temu), mógłbym iść prywatnie ale boję się ze trafie na kogoś zainteresowanego kasą a nie wyleczeniem mnie. Tymczasowo dostałem 0,5 tabletki 75mg anafranil na wieczór. Chyba jutro zacznę brać:)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
02 paź 2016, 19:14

Powitanie i moja dziwna historia.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 02 paź 2016, 22:38
RafalXX, witamy na forum :D .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Powitanie i moja dziwna historia.

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 02 paź 2016, 22:49
RafalXX, Niech Ci lek służy! Mogę tylko Ci doradzić poczytać trochę na temat nerwicy, żeby ją oswoić. A z własnego doświadczenia - w nerwicy psychiatra to SOR, a leczenie to własna praca i dobry psycholog.
Powodzenia!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7415
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Powitanie i moja dziwna historia.

przez RafalXX 09 paź 2016, 15:37
kosmostrada napisał(a):RafalXX, Niech Ci lek służy!


Narazie mi w ogole nie służy, biorę dopiero 4 dni po 37,5mg na noc, od początku male mdłości w ciągu dnia, i co jakiś czas dziwne uczucie ściskania szczeki. Ale dzisiaj to juz byl hit. Bol w klatce piersiowej po lewej stronie (przy płytkim oddechu go nie czuć, przy probie głębokiego oddechu nie do wytrzymania). Takie bóle miewałem już w wieku 14 lat, ostatnio miałem względny spokój (kilka razy w roku). Podobno to byly nerwobóle.

Byłem do tego przyzwyczajony, ale niestety dzisiaj jak wstałem chciałem przeczekać ból, zrobiło mi sie niedobrze, oblało mnie potem aż sie musiałem położyć. Zmierzyłem cisnienie wyszlo 106/55 puls 60. Trwało to pare minut, potem przez kolejne pare min drgaly mi minimalnie dłonie i nogi.

Czy są to nasilone lęki które podobno zdarzają się przy anafranilu, i dlatego taka była moja reakcja na sytuacje czy jednak to było coś gorszego...
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
02 paź 2016, 19:14

Powitanie i moja dziwna historia.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 09 paź 2016, 20:07
RafalXX, witaj na forum!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do