Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 12 sie 2016, 13:18
Swietnie, ze sie rozstaliscie :)

Usprawiedliwiasz go. Matka Madzi tez ją urodzila i wykarmila, Kajetan P. rowniez byl mily idac z ofiara do jej domu, a pedofil rowniez jest na poczatku slodki i kochany dla dzieci. Usprawiedliwisz ich?
Kat to kat, bez znaczenia czy przyniosa skazancowi ostatni wymarzony posilek.
Koty nie uznają za elokwentnego nikogo, kto nie potrafi miauczeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

przez Reynevan 13 sie 2016, 11:00
Kasia55 napisał(a):Wiem że co niektórzy skrytykują mnie za podejście co do jego osoby ale ja jestem osobą która pamięta nie tylko o wyrzadzonych krzywdach ale też o tym co dobrego mi dano. Mój były mąż gdy związał się ze swoją nową partnerką też próbował rozstać się ze mną w taki sposób żeby wina spadła na mnie, wyrządził mi naprawdę ogromną krzywdę, ja jednak pamiętam o tym że kiedyś był dobrym mężem i ojcem i że to dzięki niemu wyszłam z głębokiej depresji. Choć na początku uważałam że robi ze mnie wariatke. Mimo iż teraz nawet nie rozmawiamy, to gdyby potrzebował mojej pomocy nie zawachałabym się nawet przez chwilę. Bardzo często słyszałam od mojego już byłego partnera "jak masz miękkie serce musisz mieć twardą dupę" to bardzo do mnie pasuje mam miękkie serce i często przez to cierpię ale nie potrafię w sobie tego zmienić.

Myślę, że to zdrowy, kobiecy odruch. Analogiczny do tego, który czują matki, kochające swoje dzieci. :smile: Może być oceniany jako głupi przez osoby, które go nie rozumieją. Akceptuj przede wszystkim siebie, ponieważ i tak wszystkim nie dogodzisz.
Reynevan
Offline

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez NN4V 13 sie 2016, 11:27
Reynevan napisał(a):...Myślę, że to zdrowy, kobiecy odruch. ...

Feminazistka? - ludzki odruch. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

przez Reynevan 13 sie 2016, 16:25
Odnosiłam się do cech stricte kobiecych, związanych z emocjonalnością, stąd też podałam analogię do miłości matczynej.
Reynevan
Offline

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 14 sie 2016, 00:49
Reynevan napisał(a):
Kasia55 napisał(a):Wiem że co niektórzy skrytykują mnie za podejście co do jego osoby ale ja jestem osobą która pamięta nie tylko o wyrzadzonych krzywdach ale też o tym co dobrego mi dano. Mój były mąż gdy związał się ze swoją nową partnerką też próbował rozstać się ze mną w taki sposób żeby wina spadła na mnie, wyrządził mi naprawdę ogromną krzywdę, ja jednak pamiętam o tym że kiedyś był dobrym mężem i ojcem i że to dzięki niemu wyszłam z głębokiej depresji. Choć na początku uważałam że robi ze mnie wariatke. Mimo iż teraz nawet nie rozmawiamy, to gdyby potrzebował mojej pomocy nie zawachałabym się nawet przez chwilę. Bardzo często słyszałam od mojego już byłego partnera "jak masz miękkie serce musisz mieć twardą dupę" to bardzo do mnie pasuje mam miękkie serce i często przez to cierpię ale nie potrafię w sobie tego zmienić.

Myślę, że to zdrowy, kobiecy odruch. Analogiczny do tego, który czują matki, kochające swoje dzieci. :smile: Może być oceniany jako głupi przez osoby, które go nie rozumieją. Akceptuj przede wszystkim siebie, ponieważ i tak wszystkim nie dogodzisz.


Z tym że relacja matki i dziecka jest zupełnie inna niż relacja z partnerem. Dziecku wybacza się co do zasady więcej.
Poza tym to matka - między innymi - dziecko WYCHOWUJE. istnieje ryzyko, że gdzieś popełniła błąd. Partnera się nie wychowuje.
Zresztą dziecko idzie niejako własną drogą, a partner zostaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

przez Reynevan 14 sie 2016, 11:54
Abstrahując informację, można dojść do wniosku, że mechanizm jest podobny. Tą abstrakcją jest ogólna czułość i emocjonalność kobiet.
Reynevan
Offline

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 14 sie 2016, 13:23
Reynevan napisał(a):Abstrahując informację, można dojść do wniosku, że mechanizm jest podobny. Tą abstrakcją jest ogólna czułość i emocjonalność kobiet.


Oczywiście, że nie, bo matkę z dzieckiem wiążę SZCZEGÓLNA więź, która jest warunkowana przez hormony, które wytwarzają się w czasie ciąży, porodu, karmienia piersią. Potem oksytocyna wydziela się również na samą myśl o dziecku.

Ogólna emocjonalność kobiet? Co za mit. Emocjonalność związana z czymś - ok. Z własnym dzieckiem na przykład. Ale nie ogólna, rozejrzyj się, jak wiele jest "zimnych" kobiet - na przykład podczas pracy. Więc "ogólną" można sobie w buty wsadzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

przez Reynevan 14 sie 2016, 13:32
Widocznie lepiej umiem myśleć abstrakcyjnie.
Reynevan
Offline

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 14 sie 2016, 13:42
Reynevan napisał(a):Widocznie lepiej umiem myśleć abstrakcyjnie.


Myślenie abstrakcyjne nie ma tu nic do tego. To zdolność do tworzenia pojęć i operowaniu pojęciami.
Nie ma nic wspólnego z uczuciami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 sie 2016, 13:45
iiwaa napisał(a):
Reynevan napisał(a):Abstrahując informację, można dojść do wniosku, że mechanizm jest podobny. Tą abstrakcją jest ogólna czułość i emocjonalność kobiet.


Oczywiście, że nie, bo matkę z dzieckiem wiążę SZCZEGÓLNA więź, która jest warunkowana przez hormony, które wytwarzają się w czasie ciąży, porodu, karmienia piersią. Potem oksytocyna wydziela się również na samą myśl o dziecku.

Ogólna emocjonalność kobiet? Co za mit. Emocjonalność związana z czymś - ok. Z własnym dzieckiem na przykład. Ale nie ogólna, rozejrzyj się, jak wiele jest "zimnych" kobiet - na przykład podczas pracy. Więc "ogólną" można sobie w buty wsadzić.

Nie ogólna - statystyczna. Istnieją badania (statystycznie) potwierdzające odmienność psychiki kobiet i mężczyzn - choć nie pamiętam w tej chwili szczegółów.
Kontrargumentem do "zimnych suk" może być: "jak wiele jest kobiet nadmiernie rozemocjonowanych".
Faceci są ograniczani w ekspresji emocjonalnej choćby przez brak społecznej akceptacji tejże.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 14 sie 2016, 13:58
NN4V napisał(a):
iiwaa napisał(a):
Reynevan napisał(a):Abstrahując informację, można dojść do wniosku, że mechanizm jest podobny. Tą abstrakcją jest ogólna czułość i emocjonalność kobiet.


Oczywiście, że nie, bo matkę z dzieckiem wiążę SZCZEGÓLNA więź, która jest warunkowana przez hormony, które wytwarzają się w czasie ciąży, porodu, karmienia piersią. Potem oksytocyna wydziela się również na samą myśl o dziecku.

Ogólna emocjonalność kobiet? Co za mit. Emocjonalność związana z czymś - ok. Z własnym dzieckiem na przykład. Ale nie ogólna, rozejrzyj się, jak wiele jest "zimnych" kobiet - na przykład podczas pracy. Więc "ogólną" można sobie w buty wsadzić.

Nie ogólna - statystyczna. Istnieją badania (statystycznie) potwierdzające odmienność psychiki kobiet i mężczyzn - choć nie pamiętam w tej chwili szczegółów.
Kontrargumentem do "zimnych suk" może być: "jak wiele jest kobiet nadmiernie rozemocjonowanych".
Faceci są ograniczani w ekspresji emocjonalnej choćby przez brak społecznej akceptacji tejże.


Na szczęście kobiety również coraz bardziej są ograniczane w ekspresji emocjonalnej w miejscach pracy. Np. u nas wymagamy takiego samego zachowania od kobiety i mężczyzny. I takiego samego trybu pracy, nie akceptujemy też urywania się "na dziecko".
Za dużo "przywilejów" powstało w związku z płcią. Kobietom pozwala się na bek w miejscu pracy, a mężczyznom na agresję.
Ani jedno, ani drugie nie powinno mieć miejsca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 sie 2016, 14:39
iiwaa, w moim miejscu pracy dziewczyny po urodzeniu dziecka idą zazwyczaj na urlop macierzyński - nie pamiętam jak długi, ale co najmniej 6 mies. - choć jednaj koleżanki chyba ze 2 lata nie było, bo urodziła, jedno po drugim, dwoje.
Ponadto trudno pominąć biologiczną cykliczność zmian równowagi hormonalnej u kobiet, która jednak dowiedziony wpływ na psychikę (czyli emocjonalność) ma.
Całkowite pomijanie powyższych faktów w codziennych sytuacjach nie wydaje mi się sprawiedliwe.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez iiwaa 14 sie 2016, 15:06
NN4V napisał(a):iiwaa, w moim miejscu pracy dziewczyny po urodzeniu dziecka idą zazwyczaj na urlop macierzyński - nie pamiętam jak długi, ale co najmniej 6 mies. - choć jednaj koleżanki chyba ze 2 lata nie było, bo urodziła, jedno po drugim, dwoje.
Ponadto trudno pominąć biologiczną cykliczność zmian równowagi hormonalnej u kobiet, która jednak dowiedziony wpływ na psychikę (czyli emocjonalność) ma.
Całkowite pomijanie powyższych faktów w codziennych sytuacjach nie wydaje mi się sprawiedliwe.


Nie o macierzyński chodzi, bo do tego stosować się musimy - choć często zatrudniamy na zlecenie i na dzieło, bo tak jest dla nas lepiej i wygodniej.
Sam macierzyński liczy 20 tygodni, jest jeszcze dodatkowy macierzyński, rodzicielski itd. Strasznie dużo.
Chodzi nam o "zwalnianie się" - typu "wyjdę pół godziny wcześniej, bo muszę dziecko odebrać". owszem, zdarza się, że mój mąż czy koledzy (ja nie zajmuję się kadrami wcale) wypuszczą, acz z zaznaczeniem "jutro przychodzi pani na 7.30" (zaczynają od 8). Pracodawca nie ma żadnego obowiązku "wypuszczania" kogoś, bo coś tam.
Nas zresztą (nikogo z całej 4) i tak bardzo często w biurze nie ma... ale nigdy nie wiedzą, kiedy przyjdziemy :D

A, tak, tak, wpływ cyklu na psychikę kobiety został udowodniony, moj mąż nawet o tym wspominał (ale bardzo krótko) w jednej z ksiązek przy omawianiu niepoczytalności i poczytalności ograniczonej, ale nie może on mieć wpływu na jakość pracy.
Zresztą to miejsce PRACY - niektórych dziwi, że radia słuchać nie wolno ;) (generalnie wolno, ale na słuchawkach).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dwa oblicza mojego partnera w ciągu dnia

Avatar użytkownika
przez NN4V 15 sie 2016, 15:56
iiwaa napisał(a):
NN4V napisał(a):iiwaa, w moim miejscu pracy dziewczyny po urodzeniu dziecka idą zazwyczaj na urlop macierzyński - nie pamiętam jak długi, ale co najmniej 6 mies. - choć jednaj koleżanki chyba ze 2 lata nie było, bo urodziła, jedno po drugim, dwoje.
Ponadto trudno pominąć biologiczną cykliczność zmian równowagi hormonalnej u kobiet, która jednak dowiedziony wpływ na psychikę (czyli emocjonalność) ma.
Całkowite pomijanie powyższych faktów w codziennych sytuacjach nie wydaje mi się sprawiedliwe.


Nie o macierzyński chodzi, bo do tego stosować się musimy - choć często zatrudniamy na zlecenie i na dzieło, bo tak jest dla nas lepiej i wygodniej.
Sam macierzyński liczy 20 tygodni, jest jeszcze dodatkowy macierzyński, rodzicielski itd. Strasznie dużo.
Chodzi nam o "zwalnianie się" - typu "wyjdę pół godziny wcześniej, bo muszę dziecko odebrać". owszem, zdarza się, że mój mąż czy koledzy (ja nie zajmuję się kadrami wcale) wypuszczą, acz z zaznaczeniem "jutro przychodzi pani na 7.30" (zaczynają od 8). Pracodawca nie ma żadnego obowiązku "wypuszczania" kogoś, bo coś tam.

U nas godz. pracy są ruchome, więc problem nie istnieje. Zresztą, nikt nikogo nie kontroluje - istotne by zadania wykonane były, a z tym raczej nie ma problemu. Właściwie wcale nie istnieje pionowa hierarchia i wszystko działa świetnie.

iiwaa napisał(a):Nas zresztą (nikogo z całej 4) i tak bardzo często w biurze nie ma... ale nigdy nie wiedzą, kiedy przyjdziemy :D

iiwaa napisał(a):A, tak, tak, wpływ cyklu na psychikę kobiety został udowodniony, moj mąż nawet o tym wspominał (ale bardzo krótko) w jednej z ksiązek przy omawianiu niepoczytalności i poczytalności ograniczonej, ale nie może on mieć wpływu na jakość pracy.

To jest myślenie życzeniowe. Wpływ na jakość pracy istnieje i nie jest pomijalny. Niezależnie, co kto sobie życzy.
Notabene stan zakochania jest uważany za stan patologiczny.

iiwaa napisał(a):Zresztą to miejsce PRACY - niektórych dziwi, że radia słuchać nie wolno ;) (generalnie wolno, ale na słuchawkach).

To oczywiste.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do