Przemoc finansowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 17 lip 2016, 02:23
iiwaa napisał(a):Hahaha :D
To nawet nie wiesz, jak się mylisz.
Pochodzę z... niespecjalnej - tak to nazwijmy - rodziny i środowiska
I wiem, czym się zapełnia tam czas. Serialami paradokumentalnymi.
Dla mnie to jest lekka kpina, ale cóż...


Rozumiem to, ale trzeba wziąć też pod uwagę, ze ludzie mają różne potrzeby.
Ja nie będę oglądała telewizji a Pan X nie będzie podskakiwał na wiadomość o Don Giovannim w pobliskiej operze.
Nie potępiam prostych osób, które wolą seriale bo przeważnie nie zostali oni przygotowani na odbiór czegoś, co będzie wymagało pomyślunku. Chyba, że ktoś świadomie broni się przed wzbogacaniem swojego życia i mając wybór - kieruje się w stronę łatwej rozrywki.

Nie możemy oczekiwać, że osoba dla której wpojoną rozrywką było chodzenie na festyn w rytm disko polo, nagle zacznie oglądać ze zrozumieniem filmy Felliniego.
Potrzebny byłby jakiś impuls, a o taki ciężko w czasach kiedy chłam praktycznie wchodzi oknem. I ludzie biorą to za oczywistość.

Odnośnie do autorki - po prostu zakładam tę lepszą wersję i choć wiem, że bywa inaczej to ciężko mi patrzeć przez pryzmat inny niż środowisko, w którym sama funkcjonuję. Mam więc nadzieję, że to osoba, która swojego czasu nie marnuje na to co podane na tacy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 lip 2016, 02:26
Dlatego czekam, czy autorka tematu napisze coś jeszcze, co by nam dało więcej materiału do dyskusji bez gdybania ;)

Jestem ciekawa, czy autorka tu zagląda :)

Nie jest, ale
1. każdy ma prawo wyboru
2. każdy popełnia błędy (mniejsze lub większe).
Ja do tego podchodzę tak, że chcę najpierw dokładniej poznać problem, dostrzec (w miarę, oczywiście, bo w pełni się nie da, szczególnie w necie) jak taka relacja wygląda, a dopiero potem doradzać. Bo taka natychmiastowa rada "idź do pracy" skierowana do bezrobotnej, o której się mało wie, to dla mnie troszeczkę jak niedawno udzielona na tym forum rada:
Jakaś słaba jestem.

To nie bądź :)

To ostatnie zabawne :D
Ale pytanie - dlaczego autorka nie poszła do pracy i dlaczego zgodziła się na taki układ. Ale na to czekamy :)

iiwaa napisał(a):Hahaha :D
To nawet nie wiesz, jak się mylisz.
Pochodzę z... niespecjalnej - tak to nazwijmy - rodziny i środowiska
I wiem, czym się zapełnia tam czas. Serialami paradokumentalnymi.
Dla mnie to jest lekka kpina, ale cóż...

Ale przecież nie każdy związek/rodzina są takie same.

Racja, chodziło mi o to, że dużo wolnego czasu nie oznacza od razu automatycznie edukowania się lub ambitnego spędzania tego czasu.

Spamer zniknął! Znaczy się mody nie śpio :D

Ten sprzedawca ubrań i zegarków? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 lip 2016, 02:38
anka szklanka napisał(a):
iiwaa napisał(a):Hahaha :D
To nawet nie wiesz, jak się mylisz.
Pochodzę z... niespecjalnej - tak to nazwijmy - rodziny i środowiska
I wiem, czym się zapełnia tam czas. Serialami paradokumentalnymi.
Dla mnie to jest lekka kpina, ale cóż...


Rozumiem to, ale trzeba wziąć też pod uwagę, ze ludzie mają różne potrzeby.
Ja nie będę oglądała telewizji a Pan X nie będzie podskakiwał na wiadomość o Don Giovannim w pobliskiej operze.
Nie potępiam prostych osób, które wolą seriale bo przeważnie nie zostali oni przygotowani na odbiór czegoś, co będzie wymagało pomyślunku. Chyba, że ktoś świadomie broni się przed wzbogacaniem swojego życia i mając wybór - kieruje się w stronę łatwej rozrywki.

Nie możemy oczekiwać, że osoba dla której wpojoną rozrywką było chodzenie na festyn w rytm disko polo, nagle zacznie oglądać ze zrozumieniem filmy Felliniego.
Potrzebny byłby jakiś impuls, a o taki ciężko w czasach kiedy chłam praktycznie wchodzi oknem. I ludzie biorą to za oczywistość.

Odnośnie do autorki - po prostu zakładam tę lepszą wersję i choć wiem, że bywa inaczej to ciężko mi patrzeć przez pryzmat inny niż środowisko, w którym sama funkcjonuję. Mam więc nadzieję, że to osoba, która swojego czasu nie marnuje na to co podane na tacy.


W domu też nie byłam przygotowana na odbiór czegoś ambitniejszego :)

Powiem tak, nie każę mu od razu oglądać Felliniego i biec do opery na Carmen.
Ale między takim chłamem a kulturą wyższą jest jeszcze coś pośredniego, i to całkiem szeroki wachlarz.
Nie wiem, np. taki Titanic - lekki film, który każdy zrozumie, acz nie jest to jakieś pseudoaktorskie dno. Zapach kobiety, American beauty, Piękny umysł, Zielona mila. Przeciętny odbiorca - moim zdaniem - nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem filmu.
Jest naprawdę bardzo dużo filmów, które są dostępne dla każdego i zrozumie je każdy, ale nie są serialami paradokumentalnymi.
Toż to już taki Harry Potter jest o niebo lepszy niż to coś, co w tej telewizorni serwują (Pottera oglądałam, mimo mojego wieku, czytałam nawet :D )
Sama nie jestem przeciwniczką tego, żeby obejrzeć coś lżejszego. Ale nie taki chłam. Mnie kiedyś koleżanka podesłała dla żartu fragment tego, to mnie zatkało.

Co do filmów - tak na marginesie - jeśli nie oglądałaś "Wielkiego piękna" to polecam naprawdę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 lip 2016, 02:40
Nie uważam disco polo za wysokiej klasy rozrywkę, nie lubię tej muzyki, ale nie będę wrzucać każdego jej amatora do wora z napisem "wieśniak". Każdy po prostu lubi co innego, nam się może nie podobać, ale to niekoniecznie oznacza, że ktoś jest przez to gorszy.

anka szklanka napisał(a):Odnośnie do autorki - po prostu zakładam tę lepszą wersję (...) Mam więc nadzieję, że to osoba, która swojego czasu nie marnuje na to co podane na tacy.

Ja też.

iiwaa napisał(a):Jestem ciekawa, czy autorka tu zagląda :)

Wydaje mi się, że dużo nowych użytkowników zakłada temat i nie siedzi na forum czekając na odpowiedź. Zobaczymy

Racja, chodziło mi o to, że dużo wolnego czasu nie oznacza od razu automatycznie edukowania się lub ambitnego spędzania tego czasu.

No właśnie. Dużo wolnego czasu oznacza tylko dużo wolnego czasu :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2224
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 lip 2016, 02:47
Michellea napisał(a):No właśnie. Dużo wolnego czasu oznacza tylko dużo wolnego czasu :D


A mnie cały wolny czas ukradli :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 lip 2016, 06:52
Wiki1980, wyjasnij facetowi ze opieka nad dziecmi to tez praca, jak nie chce słuchac to powiedz wprost ze powietrzem nie zyjesz, znajdz prace, usamodzielnij sie, a co dalej postanowisz. Jak miedzy Wami nie ma juz uczucia i w sumie zyjecie obok siebie z jego pretensjami to moze lepiej pomyslec o rozejsciu i ulozeniu sobie zycia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przemocy finansowa

przez Wiki1980 17 lip 2016, 07:30
Anka szklanka
Przed ślubem pieniędzmi rozporzadzałam ja. Ale mieszkaliśmy w Polsce i tyle nie zarabiał. Siedział cicho bo ma pełno długów . Był bardziej zależny odemnie bo ja praca w budżetowe a on komornik na głowie. Więc nawet telefonu w salonie nie mógł wziąć. A jak tylko wyjechał do De to zmienił się o 360°. Jeżeli chodzi o Twoje podpowiedzi :

a) albo układ "ludzki panie daj mi na nowe buty", traktowanie z jego strony ulegnie zmianie
b) albo oddajesz dziecko do żłobka i szukasz pracy
c) jest jeszcze inne rozwiązanie, z którego ja bym skorzystała nie mogąc wytrzymać takiego traktowania - odejść i na przyszłość nie wiązać się z osobą, o której wiemy, że " nie jest nauczony żeby to kobieta rządziła finansami w domu i haracz nie będzie płacił"

To odejście od niego jest najbardziej możliwe. Ja już mam dosyć rozmów, kłótni. Po prostu dosyć.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 17 lip 2016, 07:38
Iwwa
Ale pytanie - dlaczego autorka nie poszła do pracy i dlaczego zgodziła się na taki układ. Ale na to czekamy :)
To Ci napisze. Zgodziłem się na taki układ bo miałam noworodka. Teraz ten noworodek ma 3 latka i idzie do przedszkola. A ja próbuję coś zrobić z moim życiem. On od 3 lat się nie zmienił na lepsze. Jak widzisz poszła bym do pracy ale nie z dzieckiem na plecach. Chyba że Ty tak potrafisz?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 lip 2016, 07:59
iiwaa napisał(a):
Moim problemem jest ciągle proszenie o pieniądze. Nie mogę sama nic kupić. On kontroluje moje wydatki. Wydziela mi kazdego centa.

To świadczy o jego żałosnym poziomie. ...

Dokładnie.

Wiki1980 napisał(a):... Moim problemem jest to czy odejść od niego czy tkwić w tym związku.?

Odpowiedz sobie na pytanie:
Czy chcę resztę życia spędzić z kolesiem o żałosnym poziomie, kosztem własnego dyskomfortu psychicznego?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 17 lip 2016, 08:11
Nie jestem osobą slabą, tylko czułam sie przytłamszona. Ale dochodzę do tego wniosku że tak dalej nie może być. Pojście do pracy dla mnie nie jest problemem. Mimo że mam wyższe wykształcenie nie nie boję sie fizycznej pracy i mogę iśc nawet sprzątać. Tylko stytuacja w jakiej dotychczas byłam nie pozwolila mi na to. Noworodek i wówczas syn 13 letni który z nami wyjechał potrzebowali mnie w domu. A teraz to nie jest kwestia siedzenia w domu tylko odejścia od czlowieka który nie umie docnieć tego co ma. traktowanie mnie jak osoby która siedzi w domu i czeka na niego z obiadkiem, upranymi gaciami. Wszystko podane i gotowe a książe wraca z pracy i ma.
Chcę napisac że on od rana do nocy pracuje nigdy go nie ma, wszelkie sprawy związane z dziećmi i domem zawsze były na mojej glowie, oprocz tego sprawy urzędowe i inne. Jego nic nie interesowalo. Po prostu dobrze mu jest mieć "służącą ".
Nigdy od niego nie usłyszałam dobrego słowa, żanego wsparcia. Ciągle tylko słyszałam że "sama sobie szukam problemu". Ale jak tu się nie czepiać jak nie miałam wydawalaoby sie w najblizszej niby osobiy żadnego wsparcia? Zero rozmowy, zero zrozumienia. Mam dość i pisząc na tym forum nie szukam "glaskania po głowce" tylko chcę znać Wasze zdanie. Może ja już pogubilam się i czegoś tu nie rozumiem.... On nie jest pepkiem świata i jestem gotowa odejśc od niego.
Nie jestem żadną księżniczką która potrafi tylko leżeć i pachnieć, jak niektórzy tutaj mnie postrzegają.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 17 lip 2016, 08:16
agusiaww napisał(a):Wiki1980, wyjasnij facetowi ze opieka nad dziecmi to tez praca, jak nie chce słuchac to powiedz wprost ze powietrzem nie zyjesz, znajdz prace, usamodzielnij sie, a co dalej postanowisz. Jak miedzy Wami nie ma juz uczucia i w sumie zyjecie obok siebie z jego pretensjami to moze lepiej pomyslec o rozejsciu i ulozeniu sobie zycia.


Jemu nie idzie wyjaścić, bo wielokrotnie próbowałam. Od razu się irytuje. I koniec rozmowy z jego strony. Jego zdaniem tak musi być. Poprzednia zona nie wytrzymała i go w cholerę pogoniła i dopiero teraz się dowiedziałam. A on ciagle mydlił mi oczy że to jej wina. Ale nie ma co do nich wracać. Najważniejsze że mi sie otworzyły oczy z kim ja żyje.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 lip 2016, 09:43
Wiki1980 napisał(a):Iwwa
Ale pytanie - dlaczego autorka nie poszła do pracy i dlaczego zgodziła się na taki układ. Ale na to czekamy :)
To Ci napisze. Zgodziłem się na taki układ bo miałam noworodka. Teraz ten noworodek ma 3 latka i idzie do przedszkola. A ja próbuję coś zrobić z moim życiem. On od 3 lat się nie zmienił na lepsze. Jak widzisz poszła bym do pracy ale nie z dzieckiem na plecach. Chyba że Ty tak potrafisz?

jak ktos dzieci nie ma to nie zrozumie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 lip 2016, 09:44
Wiki1980 napisał(a):
agusiaww napisał(a):Wiki1980, wyjasnij facetowi ze opieka nad dziecmi to tez praca, jak nie chce słuchac to powiedz wprost ze powietrzem nie zyjesz, znajdz prace, usamodzielnij sie, a co dalej postanowisz. Jak miedzy Wami nie ma juz uczucia i w sumie zyjecie obok siebie z jego pretensjami to moze lepiej pomyslec o rozejsciu i ulozeniu sobie zycia.


Jemu nie idzie wyjaścić, bo wielokrotnie próbowałam. Od razu się irytuje. I koniec rozmowy z jego strony. Jego zdaniem tak musi być. Poprzednia zona nie wytrzymała i go w cholerę pogoniła i dopiero teraz się dowiedziałam. A on ciagle mydlił mi oczy że to jej wina. Ale nie ma co do nich wracać. Najważniejsze że mi sie otworzyły oczy z kim ja żyje.
:idea: :idea:
i dobrze, nie mozna siebie poswiecac dla kogos kto nic nie daje w zamian (nie chodzi o kase, ale uczucie, troske itd).
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 17 lip 2016, 09:57
agusiaww napisał(a):
Wiki1980 napisał(a):
agusiaww napisał(a):Wiki1980, wyjasnij facetowi ze opieka nad dziecmi to tez praca, jak nie chce słuchac to powiedz wprost ze powietrzem nie zyjesz, znajdz prace, usamodzielnij sie, a co dalej postanowisz. Jak miedzy Wami nie ma juz uczucia i w sumie zyjecie obok siebie z jego pretensjami to moze lepiej pomyslec o rozejsciu i ulozeniu sobie zycia.


Jemu nie idzie wyjaścić, bo wielokrotnie próbowałam. Od razu się irytuje. I koniec rozmowy z jego strony. Jego zdaniem tak musi być. Poprzednia zona nie wytrzymała i go w cholerę pogoniła i dopiero teraz się dowiedziałam. A on ciagle mydlił mi oczy że to jej wina. Ale nie ma co do nich wracać. Najważniejsze że mi sie otworzyły oczy z kim ja żyje.
:idea: :idea:
i dobrze, nie mozna siebie poswiecac dla kogos kto nic nie daje w zamian (nie chodzi o kase, ale uczucie, troske itd).


Tak. Kasa to nie najważniejsza kwestia. Ale tutaj już nie ma się czego doszukiwać. A o trosce z jego strony można zapomnieć.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do