Dzień dobry, jestem Świeżynką :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry, jestem Świeżynką :)

przez Ylfka 12 sty 2007, 15:37
Witam wszystkich,
jak się zapewne domyślacie, jestem nowa. Cierpięna bezsenność, jak sądz, na tle nerwicowym. Do tego dochodzi paniczny strach i blokada w sytuacjach stresowych. Leczona jestem wyłącznie farmakologicznie (1/3 trittico przed snem) ale po zapoznaniu się z waszymi problemami postanowiłam udać się do psychoterapeuty. Nie mam pojęcia gdzie i do kogo się zgłosić. Uważam, że jest niezwykle ważne, żeby to był dobty specjalista. Sądzę, że moje problemy wynikają z zaburzeńosobowości. Od dziecka byłam bardzo wrażliwa na cudzą krzywdę oraz na niesprawiedliwość wobec własnej osoby. Rodzinę miałam bardzo nerwową - ojciec agresywny, brat wnieludzko wyżywający sięna mnie i wmawiający mi, że jestem szmatą, ja od urodzenia chora, mama nadopiekuńcz a ja jeszcze miałam wyrzuty sumienia, że w ogóle żyję i mam się przeze mnie denerwuje. Efektów nie będę tutaj opisywać, bo to będzie nudne. Proszę, polećcie mi kogoś na prawdę dobrego od psychoterapii z Warszawy. I mam pytanie: nieraz słyszałam, że osobowośćkształtuje się do 19 roku życia i nie ma szans później na zmianę... To siękłóci z tym, co cytałam w artykule znalezionym na tym forum. Co jest prawdą?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2007, 11:20

przez shadow_no 12 sty 2007, 15:42
Witam na forum,
czuj się jak u siebie.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Pio77 12 sty 2007, 16:55
Czesc,Ylfko :P
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 sty 2007, 20:05
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gina 12 sty 2007, 17:21
Witaj,tu znajdziesz pomoc :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

przez sisi1234 12 sty 2007, 17:54
witaj sloneczko
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:19

przez atrucha 12 sty 2007, 19:25
Cześć ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez madzia669 12 sty 2007, 20:17
witaj
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez gusia 12 sty 2007, 21:08
Hello Ylfka :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Ylfka 14 sty 2007, 13:41
O kurczę, ale tutaj miło :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2007, 11:20

Avatar użytkownika
przez Róża 14 sty 2007, 14:35
Witaj :DPowiedz jak to jest mieć nadopiekuńczą mamę?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez maiev 14 sty 2007, 18:30
Cześć Ylfko!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez LINA 16 sty 2007, 13:31
Witaj :D
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez Ylfka 16 sty 2007, 18:23
Mama ograniczała mi kontakty z innymi dziećmi, bo byłam chorowita, zatem moje kontakty z innymi dziećmi ograniczały się do mojego brata, który wyżywał się na mnie za gniew ojca i zazdrość o mamę. Nie chodziłam do przedszkola, nie mogłam być samodzielna, nie miałam koleżanek i kolegów. Nie mogłam robić wielu rzeczy, które inne dzieci swobodnie, mogły robić. Czułam się gorsza, upośledzona. Z biegiem lat stosunki z mamą się unormowały, jest teraz moją najlepszą przyjaciółką. Szkód nigdy nie odzyskam, ale nie rozczulam się nad sobą. Gorzej było z agresją ojca, która wcale nie była „fizyczna” ale boję się go do tej pory. Brat wyrósł na takiego „drugiego ojca”. Teraz mieszkam z chłopakiem, którego też się boję. Nie wiem czy ten związek przetrwa, aktualnie mam kryzys.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2007, 11:20

Avatar użytkownika
przez Róża 16 sty 2007, 19:02
Cholender,to przerąbane mieć taką mamę(przepraszam jeśli cię uraziłam).Rzeczywiście w sumie tkwiłaś między młotem a kowadłem.Ale najważniejsze,że w jakiś sposób poradziłas sobie z tym,ale dlaczego boisz się swojego chłopaka?To musi być okropne.Trzymaj się cieplutko.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do