Proszę o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Proszę o pomoc

przez ona299 15 cze 2016, 22:57
Witaj Agia. Obawiam sie że to juz sie u mnie zaczęło.Najgorsze jest to ze jestem z tym co 2 miesiac sama w domu bo mąż wyjeżdza do pracy. Stresy mam napewno. Ale ciężko mi wybić sobie z głowy myśl ze jestem zdrowa ze obecny objaw jest przez psychike a nie przezz chorobe. Jak to udowodnić ze ze zdrowiem jest okej ?? Nienawidze tych myśli...od rana do wieczora. Czasem czuje złość do lekarza ze mnie lekceważy mój objaw ze powinien skierować do szpitala najlepiej :( Chodzilam bralam psychotropy pare miesiecy pozniej przeszlo i przestałam.Jak lekarka mowila ze musze isc na psychoterapie uwazalm ze pogaduszki mi nie pomogą. Teraz jest jeszcze gorzej wpadam w panike. Boje sie cokolwiek planowac. Urlop za pare tyg a ja nie wiem czy wyjeżdzać bo jesli jestem chora to co ja tam zrobie :( Niszczy mnie to.Wiem masz racje powinnam zrobic tak ale ciężko mi jest uwierzyc w to ze moge byc zdrowa bo mam objaw caly czas. Jak to udowodnić :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 cze 2016, 23:19

Proszę o pomoc

przez agia 16 cze 2016, 16:17
Jedyne co mogę jeszcze podpowiedzieć to brać tabletki i ruszyć między ludźmi, zamknięcie się w domu spotęguje chorobę. Pomimo moich ciężkich objawów chorobowych i lekowych codziennie gdzieś chodzę i jeżdżę na tyle ile m.ój organizm pozwala.
agia
Offline

Proszę o pomoc

przez ona299 17 cze 2016, 00:16
Agia a moge wiedzieć jakie t masz objawy ? u Ciebie wygląda to jak u mnie : jest objaw a wyniki sa dobre ?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 cze 2016, 23:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 cze 2016, 17:34
agia napisał(a):Jedyne co mogę jeszcze podpowiedzieć to brać tabletki i ruszyć między ludźmi, zamknięcie się w domu spotęguje chorobę. Pomimo moich ciężkich objawów chorobowych i lekowych codziennie gdzieś chodzę i jeżdżę na tyle ile m.ój organizm pozwala.
dobrze mowisz, najgorsze to sie zamykac w 4 scianach.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Proszę o pomoc

przez Tornado3 17 cze 2016, 21:05
ona299 napisał(a):Właśnie byłam już u psychiatry tyle ze zrezygnowałam z tabletek i z wizyt. Ale mój stan wie pogorszył ciągle denerwuje się ze nic nie wychodzi.Boje się rano wstać ze znowu się zacznie. Znalazłam psychiatre nowego idę w przyszłą środę.


Dlaczego zrezygnowałaś? I ile wizyt masz już za sobą?
Agia ma rację - staraj się nie skupiać na swoim zdrowiu, bo problem leży nie w ciele tylko w duszy. Najgorzej jest zacząć czytać o różnego typu chorobach i zastanawiać się nad objawami, bo wtedy objawy odczuwa się pomimo braku ich przyczyny. Może znajdź sobie jakieś zajęcie, coś co zaangażuje Cie w 100 procentach np. spacer, spotkanie ze znajomymi, robienie na drutach? Na pewno wszystko jest w porządku z Twoim zdrowiem.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Proszę o pomoc

przez ona299 23 cze 2016, 17:37
Zrezygnowalam bo wydawało mi sie ze jest ze mna dobrze...myslalam ze lekarz glupoty gada ze to psycha nawala. Caly czas zyje w przekonaniu ze obecne oslabienie to choroba co ja mam zrobic na 100 % zdrowa jestem ? Bylaam wczoraj u nowego psychiatry dostalam tabletki :( znowu :( Tez mowila ze zdrowa jestem patrzac na wyniki ze to zadne raki itp
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 cze 2016, 23:19

Proszę o pomoc

przez agia 24 cze 2016, 22:24
Proszę brać tabletki i wyjść z domu. Jakby był rak faktycznie to zmiecie człowieka nawet i w 3 miesiace. Nawet rakowcy tak nie panikują np. śp. Niemczyk. To nerwica więc szkoda pieniędzy wydawać na tomografię.
agia
Offline

Proszę o pomoc

przez ona299 30 cze 2016, 18:37
No mam juz tabletki.ale jestem wkurzona.Lekarz mowi ze koniec diagnostyki wkurza mnie to...mam wrazenie ze bagatelizuje objawy co z tego ze wyniki dobre jak objaw został ?? moze powinno sie dalej szukac przyczyny inne badania robic...To mi rujnuje ten lęk życie prywatne ...:( Caly czas o tym mysle...nie ciesze sie nawet z wyjazdu na urlop i powrót męża ......zza granicy...mysle ciagle o 1 .co robic..czy zmienic lekarza czy co
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 cze 2016, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do