Cześć Kochani

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć Kochani

przez Tornado3 23 maja 2016, 19:08
Cześć,
jestem tu nowa. Zarejestrowałam się tutaj, ponieważ pogubiłam się w życiu i mam zaczątki nerwicy. Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia, a nie mam się komu wygadać.
Opowiem krótko moją historię. 5 lat bardzo ciężkich studiów daleko od domu, które okazały się totalnie nietrafione (no ale się uparłam, że je skończę...), utrata starych znajomości z rodzinnej miejscowości i wielu znajomych którzy odpadli w ciągu tych 5 lat... i pach... jestem w dołku i nie umiem z niego wyjść.
Nie potrafię wybaczyć sobie tych straconych lat. Nie znam języka angielskiego, który jest tak potrzebny, a wszyscy znajomi jakich poznałam na studiach są naprawdę niesamowicie zdolni, czuje się beznadziejna w ich otoczeniu. Oni pracują w wielkich firmach i mają ogromną wiedzę. Nie widzę dla siebie perspektyw i czuję się głupia... Szczególnie po przebudzeniu dopada mnie taki niepokój/zdenerwowanie/niechęć.
Próbuję odnawiać stare znajomości, a języka też uczę się na własną rękę, ale z tym niepokojem który mnie ogarnia każdego dnia i poczuciem, że jestem beznadziejna to wyjątkowo trudne. Im bardziej się skupiam na tym żeby coś mi w życiu wyszło(albo może im bardziej się martwię tym ze mi nie wyjdzie) tym bardziej mi nic nie wychodzi. Mam ochotę zwolnić się z obecnej pracy i zamknąć się w domu... ale wiem ze nie mogę, bo wtedy nerwica rozpęta się na dobre.
Pomóżcie mi. Macie jakieś sposoby na taki stan?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Cześć Kochani

przez AgnesMagnes123 23 maja 2016, 19:22
Witam. Przede wszystkim uważam ze powinnaś poczuć swoją wartość a nie obwiniać się czy Wmawiać sobie takie okropne rzeczy typu jestem głupia i beznadziejna bo tak nie jest! To nie jest sposób kochana. Nerwica się takimi sformułowaniami będzie karmić a Twoja psychika czuć coraz gorzej.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 maja 2016, 14:41

Cześć Kochani

przez Tornado3 23 maja 2016, 19:30
Właśnie nie potrafię przestać sobie powtarzać - "jesteś gorsza niż inni". Szukam zawsze luk i niedociągnięć w sobie. Skąd to cholerstwo wzięło się w mojej głowie i jak tego się pozbyć?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć Kochani

przez AgnesMagnes123 23 maja 2016, 22:50
Jeśli sama nie jesteś w stanie sobie tego przetlumaczyc to moze powinnas zglosic sę do specjalisty ? Pycholog ? wiem ze to strasznie brzmi i odrazu pada na nas światło jakiś nienormalnych ludzi , psychicznie chorych. Wiem bo sama nie raz odrazu miałam takie myśli jak słyszałam że ktoś musi iść do psychologa..ale teraz wiem że ludzie czasami po prostu nie są w stanie sami sobie pomóc. Jedni wmawiają sobie chooroby, drudzy że są bezwartościowi , trzeci mają natrętne myśli..i tak to się wszystko w nas kotłuje.. ja juz czasami też mam wrażenie że sfiksowałam. Weź sobie kartkę. Podziel ją na pół . Z jednej strony wypisz wszystkie swoje plusy , zalety ,walory a z drugiej strony zachowania czy rzeczy które w sobie chciałabyś zmienić. Zrob to sama dla siebie.. My nie myślimy o sobie..o tym jacy jesteśmy i jacyb byśmy chcieli być. Może to rzuci jakieś nowe światlo na to nad czym chciałabyś sama ze sobą popracować. Wiem że mówienie jest o wiele łatwieszje od czynów ale od czegoś trzeba zacząć. Taki rachunek sumienia nas samych. :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 maja 2016, 14:41

Cześć Kochani

przez AgnesMagnes123 23 maja 2016, 22:56
A jeśli chodzi o ten Twój wyjazd , studia to nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy coś ma sens i jak się skończy. Kto wie może jeszcze kiedyś z tego skorzystasz? Nic nie idzie na marne. Jesteś bogatsza w doświadczenie.. tak jak mówie nie żałujmy niczego bo jeszcze wiele przed nami i nie raz życie może nas zaskoczyć :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 maja 2016, 14:41

Cześć Kochani

przez Tornado3 25 maja 2016, 17:24
AgnesMagnes123 napisał(a):Jeśli sama nie jesteś w stanie sobie tego przetlumaczyc to moze powinnas zglosic sę do specjalisty ? Pycholog ? wiem ze to strasznie brzmi i odrazu pada na nas światło jakiś nienormalnych ludzi , psychicznie chorych. Wiem bo sama nie raz odrazu miałam takie myśli jak słyszałam że ktoś musi iść do psychologa..ale teraz wiem że ludzie czasami po prostu nie są w stanie sami sobie pomóc. Jedni wmawiają sobie chooroby, drudzy że są bezwartościowi , trzeci mają natrętne myśli..i tak to się wszystko w nas kotłuje.. ja juz czasami też mam wrażenie że sfiksowałam. Weź sobie kartkę. Podziel ją na pół . Z jednej strony wypisz wszystkie swoje plusy , zalety ,walory a z drugiej strony zachowania czy rzeczy które w sobie chciałabyś zmienić. Zrob to sama dla siebie.. My nie myślimy o sobie..o tym jacy jesteśmy i jacyb byśmy chcieli być. Może to rzuci jakieś nowe światlo na to nad czym chciałabyś sama ze sobą popracować. Wiem że mówienie jest o wiele łatwieszje od czynów ale od czegoś trzeba zacząć. Taki rachunek sumienia nas samych. :)


Właśnie zapisałam się i do psychologa (jestem w kolejce)i psychiatry(na początku czerwca) - nikomu o tym nie mówię bo się wstydzę. Z psychiatry mam ochotę nawet zrezygnować i poczekać na wizytę u psychologa. Co myślicie o moim pomyśle?
Być może problem leży w tym ze wyolbrzymiam wady i nie widzę zalet....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Cześć Kochani

przez Tornado3 25 maja 2016, 17:25
AgnesMagnes123 napisał(a):A jeśli chodzi o ten Twój wyjazd , studia to nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy coś ma sens i jak się skończy. Kto wie może jeszcze kiedyś z tego skorzystasz? Nic nie idzie na marne. Jesteś bogatsza w doświadczenie.. tak jak mówie nie żałujmy niczego bo jeszcze wiele przed nami i nie raz życie może nas zaskoczyć :)


Hmm... Poznałam tu narzeczonego - to taki mój sukces i dodatkowo faktycznie mam twardszy tyłek, ale jak widać jakiś żal do siebie i rana zostały.
Ostatnio edytowano 25 maja 2016, 17:28 przez Tornado3, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Cześć Kochani

przez Tornado3 25 maja 2016, 17:27
Już sam fakt, że Wam o tym pisze powoduje, że czuję się lepiej. Może faktycznie najpierw powinnam zapisać się do psychologa, a nie próbować "ostrzejszych" środków?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do