CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 05 maja 2016, 22:40
Hahaha :) to musiałeś komuś mocno podpaść Monster6 ;) albo tu na tym forum banują za byle co nie biorąc pod uwagę faktu że chad-owcy często na ostrym wkurwie nie kontrolują do końca swoich zachowań
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez WolfMan 05 maja 2016, 22:41
Brenna, Nick nie pochodzi od nazwiska,miał być nick- Wolf,ale pozajmowane ;) /ksywka po prostu/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 05 maja 2016, 22:43
Ok, a znasz historię o dwóch wilkach?
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez WolfMan 05 maja 2016, 22:45
Brenna, Pewien stary Indianin Cherokee nauczał swoje wnuki. Powiedział im tak:
– Wewnątrz mnie odbywa się walka. To straszna walka.

Walczą dwa wilki:

jeden reprezentuje strach, złość, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancję, użalanie się nad sobą, poczucie winy, urazę, poczucie niższości, kłamstwa, fałszywą dumę i poczucie wyższości.

Drugi to radość, zadowolenie, zgoda, pokój, miłość, nadzieja, akceptacja, chęć zrozumienia, hojność, prawda, życzliwość, współczucie i wiara.

Taka sama walka odbywa się wewnątrz was i każdej innej osoby.

Dzieci myślały o tym przez chwilę, po czym jedno z nich zapytało:
– Dziadku, a który wilk wygra?
– Ten, którego nakarmisz – odpowiedział stary Indianin.
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 05 maja 2016, 22:47
WolfMan, uważaj ;-)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 05 maja 2016, 22:51
Tak, wujek Google dobrze Ci podpowiedział ;) no więc którego wilka obecnie karmisz?
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez WolfMan 05 maja 2016, 22:55
Brenna, Aktualnie chyba obydwa dostają po równo,z niektórymi cechami tych wilków się nie identyfikuję ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 06 maja 2016, 08:43
No właśnie... bo czy można karmić tylko jednego? Czy można być tylko dobrym lub tylko złym? Głupia historia w sumie... bo przecież wiadomo, że wilki to zwierzęta stadne. Co się stanie gdy jeden z nich zginie?
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 06 maja 2016, 09:01
Jak się ma ChAD to te "dwa wilki" ma się jakby wpisane na stałe w repertuar (niekoniecznie z podanymi wyżej cechami, ale na pewno z cechami przeciwstawnymi) i faktycznie raz jeden raz drugi zwycięża. Ale najchętniej to bym obydwa ubił, gdyby tak się dało
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 06 maja 2016, 09:40
Ḍryāgan, gdybyś ubił oba, kim byś wtedy był? Byłbyś pusty... wiem, że często ciężko znieść ich ujadanie, skomlenie, zawodzenie, ale czy właśnie nie to, że jeszcze coś czujesz powoduje, że masz jeszcze jakąś osobowość? Jak pisał Terry Pratchett:
"Po­jawiła się oso­bowość. A oso­bowości się kończą. Tyl­ko siły mogą przet­rwać." - więc te dwie siły trzeba pielęgnować, niezależnie od ich wad czy słabych stron.
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 06 maja 2016, 09:50
Brenna, a może byłoby lepiej nic nie czuć niż czuć za mocno.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 06 maja 2016, 10:12
Wiesz, mnie też irytuje ponad miarę fakt, że czuję to co czuję, że te uczucia zmieniają się z godziny na godzinę lub częściej (nienawiść, radość, śmiech, płacz, jestem zbyt wrażliwa lub wrażliwa za mało, itd., itd.), i to że nikt z mojego otoczenia nie potrafi tego zrozumieć, ale z drugiej strony... właśnie to mnie wyróżnia spośród tłumu... a to już budująca myśl, nie sądzisz?
Ostatnio edytowano 06 maja 2016, 10:17 przez Brenna, łącznie edytowano 1 raz
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Brenna 06 maja 2016, 10:17
W życiu zazwyczaj jest tak, że jak coś Ci jest odbierane, to coś dostajesz w zamian... możesz tego nie zauważyć, to co dostajesz może przyjść do Ciebie dużo później niż to co Ci zabrano... lub może Ci się wydawać, że to co dostałeś jest niewspółmierne temu co Ci zabrano... ale ja uważam, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny... po każdej burzy przychodzi słońce... a ponosząc porażkę odczuwasz większą satysfakcję z odniesionego sukcesu.
Moja mantra:
1. Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
2. Być złym, to znaczy móc dokonywać wyboru.
3. Jeśli ludzie nie mają właściwie niczego, cokolwiek może się stać niemal wszystkim.
4. Status człowieka określa się na podstawie siły jego wrogów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 maja 2016, 09:26
Lokalizacja
Warszawa

CHAD-owa Brenna wita wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 06 maja 2016, 12:01
Brenna, to wszystko są pustobrzmiące frazesy - "coś co wyróżnia Cię z tłumu" (bo wolałbym się nie wyróżniać), "coś ci odbierają, coś dostajesz w zamian"... Widzisz ja już nie doszukuję się wielkich idei w moim życiu. Chcę żyć normalnie (w miarę) i tylko tyle. Staram się robić to, co uważam za słuszne, znaczy postępować w zgodzie z własnym sumieniem. Pewnych rzeczy nie jestem w stanie kontrolować czasem (to w chorobie, w manii), ale to co mogę kontroluję. Powiedzmy, że wierzę w wędrówkę dusz i w to, że każde życie ma być jakąś próbą. Skoro mam się udoskonalić poprzez chorobę, przyjmuję to. Nie pytam "dlaczego mnie to spotkało", bo takie pytanie jest bez sensu.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do