Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez Elegia 21 kwi 2016, 14:27
Trafiłam tu, bo szukam ludzi, którzy będą rozumieli, co czuję i przeżywam. Nie powiedzą, żebym się ogarnęła i wzięła za siebie. To mam w realu.
Mam depresję. Leczę się od 4 lat, biorę leki i jestem w terapii indywidualnej. Mam męża i 2 córki. Pracuję. Rano wstaję ( z trudem), zakładam maskę i ruszam w świat. Koszt dostosowania się do "normalności" jest jednak przytłaczający. Po powrocie do domu jestem wyczerpana, mam ochotę uciekać , uciekać, uciekać. Ale zostaję. Kocham moje dziewczyny, żyję chyba tylko dzięki nim. W małżeństwie czuję się osamotniona, ale trochę to rozumiem - kobieta z depresją nie jest wymarzoną żoną. Szukam ujścia dla myśli, uczuć, lęków. Myślę, że moje kilkuletnie doświadczenie w zmaganiach ze sobą pomogą mi wesprzeć inne osoby, które będą oczekiwały tego ode mnie :-)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Cześć

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 kwi 2016, 20:24
Witaj :papa:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Cześć

Avatar użytkownika
przez julusia 22 kwi 2016, 22:04
Elegia, cześć :D
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

przez Herbert 25 kwi 2016, 09:47
Witam wszystkich a przede wszystkim ciebie Elegia
wiem coś na temat tej maski bo mam tak samo zakładam ją co rano
żeby można iść do pracy wyjść do ludzi,
a najgorsze to jest to że ukochana osoba cie nie rozumie .
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 09:24

Cześć

przez Elegia 25 kwi 2016, 16:30
Herbert napisał(a):Witam wszystkich a przede wszystkim ciebie Elegia
wiem coś na temat tej maski bo mam tak samo zakładam ją co rano
żeby można iść do pracy wyjść do ludzi,
a najgorsze to jest to że ukochana osoba cie nie rozumie .



Czesc, Herbert. Co u Ciebie dzisiaj? Maska dobrze przylegala? Mnie moja zmeczyla. Z czym masz największe kłopoty? Od kiedy ? Napisz coś więcej:-)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Cześć

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 kwi 2016, 12:35
Elegia, u mnie podobnie, sadze ze ogolne ludzie z nerwica czy depresja tak maja jak musza jakos funkcjonowac. Czy ja wiem czy zona z nerwica nie jest wymarzona, moze i nie jest, ale ile jest zdrowych choleryczek, jeszcze gorsze niz baby z nerwica. Moj nie narzeka, widziały gały co brały. Pozdrawiam :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Cześć

przez Herbert 26 kwi 2016, 16:54
Cześć wszystkim a przede wszystkim ciebie Elgia.Dziś w pracy nie było zle nie mówię ze było super ale jakoś z leciało co do ukochanej to akceptuje mnie ale widzisz jak przychodzi kryzys i trwa dużej to jest gorzej wtedy naprawde mi nie pomaga a więc przeciwnie marudzi i dobija mnie a wtedy ciężko jest się pozbierać
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 09:24

Cześć

przez Elegia 26 kwi 2016, 19:19
Herbert, skoro dajesz radę w pracy, masz się z czego cieszyć. Ja też myślę, że dopóki pracuję, jakoś to będzie. Wiele razy zastanawiałam się, czy potrafiłabym wspierać męża, gdyby to on miał moje problemy. Nie wiem, nie byłam w takiej sytuacji. Ale mam żal, że ktoś, kto miał być blisko, oddala się, nie widzi lub udaje, że nie widzi wielu spraw, rani obojętnością. Masz rację, że to się nasila, gdy nadchodzi kryzys. Dopóki panuję nad sytuacją, wytrzymuję z maską uśmiechu i "normalności", jest ok. Niestety, kiedy już nie daję rady, zostaję sama. To trudne. Co robisz wtedy, żeby się pozbierać?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Cześć

przez Elegia 26 kwi 2016, 19:29
agusiaww napisał(a):Elegia, u mnie podobnie, sadze ze ogolne ludzie z nerwica czy depresja tak maja jak musza jakos funkcjonowac. Czy ja wiem czy zona z nerwica nie jest wymarzona, moze i nie jest, ale ile jest zdrowych choleryczek, jeszcze gorsze niz baby z nerwica. Moj nie narzeka, widziały gały co brały. Pozdrawiam :)


Może to prawda, kazdy ma swoje wady i problemy, które wpływają na związek. Powinno się wspierać nawzajem, żeby ten wpływ nie był niszczący. Czasem myślę, że to depresja sprawia, że nie jestem odpowiednią osobą dla mojego męża, może nie chcę przyznać, że coś się skończyło.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Cześć

przez Herbert 26 kwi 2016, 21:16
Elgia jak sobie radzę? dobre pytanie, sam nie wiem na pewno jest ciężko bardzo ciężko.
a najgorsze jest to, jak córka prosi żebym jej pomógł w lekcjach lub z nią się pobawił.
A ja wtedy jestem bezsilny, bo ta okropna nerwica mi nie pozwala.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 09:24

Cześć

przez Herbert 26 kwi 2016, 21:27
Elegia u mnie nerwica trwa długo za długo, zaczęła się już w dzieciństwie.
I teraz jak na to patrze to widzę ze ,wina leży po stronie rodzinnego domu.
ale o tym, i takich bliskich mi szczegółach to na forum nie chciał bym rozmawiać.
sama rozumiesz jest to dla mnie krępujące.Wybacz
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 09:24

Cześć

przez Elegia 26 kwi 2016, 21:43
Herbert napisał(a):Elegia u mnie nerwica trwa długo za długo, zaczęła się już w dzieciństwie.
I teraz jak na to patrze to widzę ze ,wina leży po stronie rodzinnego domu.
ale o tym, i takich bliskich mi szczegółach to na forum nie chciał bym rozmawiać.
sama rozumiesz jest to dla mnie krępujące.Wybacz


Można rozmawiać prywatnie
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Cześć

przez lulinasky 26 kwi 2016, 22:15
Witaj. Fajnie, że jesteś.
Offline
Posty
337
Dołączył(a)
18 kwi 2016, 19:34

Cześć

przez Elegia 26 kwi 2016, 22:31
lulinasky napisał(a):Witaj. Fajnie, że jesteś.


Cześć, powoli się tu aklimatyzuję.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do