Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez Matthew1 10 kwi 2016, 21:22
Cześć, w sumie to samo wejście na to forum było dla mnie dużym wyzwaniem. Nie wiem co mi jest i w sumie nie potrafię tego samemu zdiagnozować, ale raczej nie jest w porządku. Od kiedy pamiętam zawsze byłem leniwy, ale zawsze w szkole sobie radziłem. Myślałem, że to przejściowe, że w liceum się to zmieni, ale jestem aktualnie w 3 klasie liceum, matura za pasem, a ja nie pamiętam kiedy ostatni raz zajrzałem do książki. Mogę siedzieć i nic nie robić, ale do nauki czuję niechęć. Załóżmy źe wiem, że czegoś nie rozumiem, ale próbuję to ignorować, a potem mam straszne poczucie winy że tego nie zrobiłem. Wszystko stało mi się obojętne, najchętniej siedziałbym w swoim pokoju przy laptopie. Widzę, że zaczęli się martwić, bo przecież zawsze sobie jakoś radziłem, ale tutaj za niecały miesiąc matura, a ja ani książek, ani zainteresowania studiami, kompletnie nic. Często jest też tak, że jak przyjdę już do tej szkoły na sprawdzian, to czuję przed nim taki paniczny strach. Czuję się taki bezużyteczny, ale nic nie potrafię z tym zrobić. Pytania na temat przyszłości banalizuję i próbuję spławiać mówiąc, jakoś to będzie. Ale w głębi siebie czuję, że sama z siebie motywacja do mnie nie przyjdzie. Czasem miewam myśli samobójcze, czuję że jestem bezużyteczny, że wszyscy wokół siedzą i się kują, a ja mam to kompletnie gdzieś.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 kwi 2016, 21:10

Cześć

przez k2k3k4 10 kwi 2016, 21:35
czesc, wiem co czujesz, tez jestem w klasie maturalnej. Ja jak mam siąść do nauki, a szczególnie do czegoś czego nie ogarniam, mam paniczny strach i próbuje wyprzeć ta myśl o nauce z głowy. Wszystko sie na mnie zwaliło akurat kilka miesiecy przed matura i myśl o tym ze zaprzepaszczę swoja przyszlosc jest przerazająca, trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieje, ze damy jakos rade :)
k2k3k4
Offline

Cześć

przez Matthew1 10 kwi 2016, 21:44
Dzięki :) Problem w tym, że Ty tak masz od stycznia, a ja właściwie czuję się tak od kilku lat, tyle że dopiero teraz będę stawał przed pierwszymi prawdziwymi wyborami dotyczącymi mojej "przyszłości", dlatego mi się to nasiliło, albo bardziej mi doskwiera i nie umiem sobie z tym poradzić. Wydaję mi się, że nie mam zupełnie chęci z tym walczyć, mimo to tu napisałem. Mimo wszystko też życzę Ci powodzenia :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 kwi 2016, 21:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jojo123 i 6 gości

Przeskocz do