Witam, moja historia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam, moja historia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 27 mar 2016, 19:27
Ravyna napisał(a):Obawiałam się tego, że może znudziłam mu się, zapytałam o to, to powiedział, że nie, ale to, że przestał cokolwiek czuć spowodowane jest tamtym napadem agresji. Dodam, że miał on miejsce dwa miesiące temu, już po tym gdy mnie skrzywdził.


Aha, czyli masz tendencję do ukrywania swoich uczuć, do momentu aż skumulują się tak, że już nie możesz wytrzymać i musisz dać temu ujście. Wolisz ustępować, znosić złe traktowanie. Czasu się nie cofnie, ale możesz się zapytać, dlaczego nie rozwiązałaś konfliktu od razu? Ze strachu, że jak się upomnisz o swoje, to on odejdzie?

Ravyna napisał(a):"Przygoda z nerwicą" zaczęła się stosunkowo niedawno, kilka miesięcy temu. Ówczesny mój narzeczony, mieszkający ze mną zresztą zaczął mnie- hm, zdradzać to zbyt wielkie słowo. Nie szanować. Pisał do innych kobiet, mówił do swoich znajomych, że nie jestem normalna. Prosiłam go, aby tak się nie zachowywał. Na chwilę zadziałało. Ciężko było wybaczyć mi to, co zrobił, bo jednak wtedy przestałam czuć się jakkolwiek ważna. Doszły dodatkowo problemy ze studiami, zdrowiem mojej mamy, moi

Naprawdę, bierzesz całą winę na siebie?
Zgadzasz się, żeby traktował Cię jako kogoś niedorozwiniętego i ośmieszał przed koleżankami. Miej trochę szacunku i godności do samej siebie. Skoro do niego nie docierało, jak się czułaś, ani to, że miałaś cięższy okres (gdzie on był, zamiast Cię wesprzeć tylko dokładał ciężarów) jest niezdolny do empatii. Nie wiadomo, co mu we łbie siedzi, ja bym się bała nawet z takim kimś mieszkać.

bittersweet napisał(a):Ravyna, z tego co napisalas Ty go kochasz, on Cie zlewa i jest chamski i opryskliwy.W tej sytuacji bedziesz cierpiec, na Twoim miejscu za wszelka cene ucieklabym ze wspolnego mieszkania. Nawet za cene placenia za drugie lokum. To i tak lepiej niz ponosic koszty emocjonalne, pieniadze nie sa warte tego stresu.


Dokładnie, to najlepszy sposób żeby wygoić rany. Musisz siebie chronić. Co zrobisz jak on zacznie sprowadzać Ci na złość swoje koleżaneczki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Witam, moja historia

Avatar użytkownika
przez Bonus 27 mar 2016, 21:37
A dlaczego miałoby nie być "ograniczonego zaufania" do kogoś, kogo się dopiero poznaje lub nie zna się kogoś dobrze?
Zależy o jakim mówimy zaufaniu.
Zawsze się powinno mieć jakieś zaufanie do znajomych, jeżeli chcemy, żeby oni byli naszymi znajomymi.
Ale już jest inaczej, gdy się zaufa komuś tak, całkowicie.
Czyli, do takiego stopnia, że można komuś powierzyć, swoje sprawy, swoje pieniądze, bo jest to zaufanie i jesteśmy przekonani, że zaufaliśmy odpowiedniej osobie.
Tylko to nie jest łatwe, gdyż na takie zaufanie, ktoś musiałby pokazać, że jest tego wart.
Nawet, jeżeli ma się różnych znajomych, nikt z nich może nie być godny aż takiego zaufania.

To podobnie, jak ja mam chęci komuś zaufać, no to wybieram sobie, pierwszą lepszą osobę z ulicy, nie znam tej osoby, nic o niej nie wiem, i ja kogoś takiego mam obdarzyć zaufaniem do tego stopnia, że powierzam sobie komuś takiemu swoje jakieś sprawy, bo naiwnie wierzę, że ta osoba jest do tego odpowiednia...

Musiałbym być, co najmniej nie poważny, żeby tak zrobić, nie używając rozumu.
Tak naprawdę, nie jest łatwo komuś, tak po prostu zaufać, bo jest ryzyko, że ktoś zawiedzie.
Nawet, nawiązując jakieś znajomości z kimś, też nie jest łatwo zaufać, bo jest obawa, że ktoś może nie być tego wart.
Nie zgodzę się do końca z tym, że powinno się komuś zaufać tak po prostu...
Tutaj chodzi o to, żeby nie być naiwnym i nie dać się wykorzystać.

A jeśli mowa jest o "ograniczonym zaufaniu", to takie zaufanie musi być tylko w mniejszym stopniu.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Witam, moja historia

Avatar użytkownika
przez Bonus 27 mar 2016, 23:01
Ravyna napisał(a):Flirt to całkiem spoko sprawa, jeśli wiesz, że ten mężczyzna tak samo nie zaczął związku z Tobą. Nie, kiedy prosisz go mnóstwo razy, aby tak nie robił, bo to po prostu boli. Sama też mam sporo kolegów (uroki studiowania na polibudzie) o których był zazdrosny, mi nie pozwalał na rozmowy w tym stylu, jakie sam prowadził.

Wiem- lepiej być samemu, niż w związku, który ściąga Cie w dół. Nigdzie tego nie kwestionuję. Niestety jak mówiłam, kocham tego człowieka i okropnym bólem jest patrzenie na niego codziennie- bo muszę. Łatwo powiedzieć - zapomnij, kiedy nie musi się go oglądać.

Dziewczyno, przemyśl sobie pewne sprawy, postanów sobie coś, konkretnie.
Nie dawaj się wykorzystywać jakiemuś typowi, który Cię nie szanuje i lekceważy.
To nie jest tego warte, naprawdę?
Mieszkanie razem, to nie jest wcale takie fajne, jeżeli druga ze stron nie poczuwa się do jakiejś odpowiedzialności.
Zacznij szanować siebie, swoje decyzje, bo to jest najważniejsze.

To są dobre rady, ale tylko od Ciebie zależy, czy przyjmiesz to do wiadomości.
Facet, który w taki sposób traktuje kobiety, nie ma szacunku do kobiet, jest bydlakiem i tyle.
Brak, honoru, brak odpowiedzialności za swoje czyny.

Takie typki, jak on, naprawdę nie są warci żadnej męki, ani tego, żeby cierpieć.
Ja bym się na Twoim miejscu uwolnił od "toksycznego związku", i to jak najszybciej.

Z korzyścią dla mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam, moja historia

Avatar użytkownika
przez Bonus 28 mar 2016, 15:57
A z tym "zaufaniem" nie jest tak łatwo.
Jeśli zaufa się "na ślepo" komuś, można się na tym "przejechać", i to nieźle.
Z zaufaniem trzeba uważać.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do