Odcięcie emocjonalne od ludzi

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 23:42
Khaine Nie dowiesz się dopóki Cię to nie spotka...
A wierz mi, wiązanie się z kimś z rozsądku- to jest najgorsze co można zrobić...
Nawet nieświadomie można zniszczyć komuś życie i nieodwracalnie złamać serce...
tym samym zniszczyć zdrowie psychiczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 mar 2016, 23:50
Ooak napisał(a):Khaine Nie dowiesz się dopóki Cię to nie spotka...
A wierz mi, wiązanie się z kimś z rozsądku- to jest najgorsze co można zrobić......

Zdecydowanie lepiej jest wiązać się rozsądnie i na pewno nie wbrew swoim rzeczywistym preferencjom.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 23:56
NN4V tak, pod warunkiem, że obie strony o tym wiedzą...
jeżeli jedna osoba wiąże się z miłości, a druga tylko z rozsądku- to takie małżeństwo nie ma prawa bytu.
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 15 mar 2016, 09:02
Ooak napisał(a):NN4V tak, pod warunkiem, że obie strony o tym wiedzą...
jeżeli jedna osoba wiąże się z miłości, a druga tylko z rozsądku- to takie małżeństwo nie ma prawa bytu.

Żaden związek nie ma sensu bez wzajemnego zrozumienia. Zrozumienie można uzyskać dzieki komunikacji podpartej wysiłkiem własnym. Tymczasem większość związkow (w naszym obszarze kulturowym) opiera się na wyobrażeniach zainicjowanych konstruktem "miłości romantycznej". Pisują o tym psychologowie zajmujący się problematyką relacji intymnych - przy tym dość klarownie wykładając mechanizmy i zjawiska w takich relacjach występujące.

Stąd jałowym jest pisanie banałów jak:
Ooak napisał(a):....A wierz mi, wiązanie się z kimś z rozsądku- to jest najgorsze co można zrobić......

...bez podparcia opisem toku dedukcji prowadzacego do takich, a nie innych, wniosków. Wygląda na powtarzanie przyjętych na wiarę stereotypów.
Nie ma żadnego dobrego powodu, by ktokolwiek wierzył w te słowa. Nawet pomimo faktu, że jest to Twoja racja najmojsza, w którą Ty bezkrytycznie wierzysz. Dość pewnym jest natomiast stwierdzenie, że większość podobnych "mądrosci" można sfalsyfikować znajdując przypadek im przeczący. Nie istnieją uniwersalne reguły, które można zastosować do każdej relacji. Istnieją jedynie statystyczne prawidłowości zachowań, ale te można tylko mierzyć, a nie traktować jako wzorce postępowania.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 16 mar 2016, 02:08
NN4V napisał(a): Zrozumienie można uzyskać dzieki komunikacji podpartej wysiłkiem własnym.

...bez podparcia opisem toku dedukcji prowadzacego do takich, a nie innych, wniosków.


ośmielę się nie zgodzić z Tobą...
Cóż.. wszystko co piszę- wiem z własnego doświadczenia...
ja wyszłam za maż z miłości- on z rozsądku ( chociaż twierdził, że jest inaczej)
teraz po jedenastu latach jak zrozumiałam, ze 1/3 życia poświęciłam walcząc o uczucie, które nigdy nie istniało- czuję się oszukana, poniżona...obdarta z godności.. nie mam szacunku do samej siebie... wręcz czuje do siebie wstręt i nienawiść...
Mój mąż ożenił się ze mną, bo ktoś inny był "niedostępny", a rodzina powtarzała mu, że ze mnie dobra dziewczyna i że mam dobry wpływ na niego...
Może czuł presję i to zrobił... nie wiem...
ale na pewno nie kierowało nim uczucie miłości...
Jakie to miało skutki? mamy dwójkę wspaniałych dzieci.. i do 20 udajemy przed dziećmi, że wszystko jest ok.
Po 20 każdy idzie do innego pokoju ...
codziennie jednak idę i pytam, czy może jednak chciałby porozmawiać... coś wyjaśnić...
niestety... nie zasługuję na to...
zasługuję natomiast na to, żeby ta niewiedza i liczne pytania bez odpowiedzi... zatruwały mi umysł...
czuję się samotna we własnym domu... i nie jest to samotność z potrzebą fizycznej bliskości...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez tahela 16 mar 2016, 04:33
Khaine, ja sie zakochałam tylko raz hehe ,ale czym w sumie jest miłósc itp. itd. jak na moj punkt widzenia za bardzo intelektualizujesz i bois sie uczuc, za bardzo myslisz przez co masz sciane i nie czujesz radosci ani swiata a emocje sa fajne, wczoraj dostałam takiego ataku smiechu ,ze kolega mi gadał,,ze cos wziełam a ja po prostu sie swietnie bawiłam chociaz kolega dretwy bo w ogóle nie czai moich głupawek i np. mojego podejscia do muzyki ze skacze jak głupia i lubie głosno , patrzył sie na to z przerazeniem a sa ludzie, którzy łapia i to z nimi mi najlepiej hehe,
za duzo myslisz zamiast sie puscic na zywoł i dac sie zapomiec a to co mowisz to raczej nie była miłósc chyba tylko twoje ,ze bys chciał i sobie wmowiłęs,, milósc tworzy sie tak naprawde w zwiazku a tak to jest cheć bycia razem podjecie decyzji , dbanie o to a później jest miłósc tak prawdziwa na lata nie zaurroczenie boz auroczyc to mozna sie wiele razy i bardzo nie lubie jak ktos to zauroczenie nazywa miłóscia bo miłósc to zupełnie cos innego i prawdziwa jest połaczona niestety z racjonalanoscia , podjełam decyzje , jestem z kims i o to dbam,
co do przedszkola to mnie baba tez nakarmiła warzywami z zupy na siłe i jej sie schaftowałam na talerz i troche na reke bo mnie na siłe warzywami gotowanymi z barszczu karmiła i po tej sytuacji skończyło sie karmienie raz na zawsze,
troche jakby zchizoid ,ale jednak nie do końca, na moj gust za bardzo boisz sie puscic emocje i patrzysz na wszystko zboku a przez co czujesz sie zboku i sam sie w tej pozycji ustawiasz zamiast brac udział w zyciu całym soba , jaks terapia otwarcia emocj by ci sie przydała, nie wiem czy jest cos takiego , ale jak nie ma to własnie ja wymysliłam, za błedy sorki, ale pisze szybko a do przestawiania liter mam tendencje niestety
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez tahela 16 mar 2016, 05:02
Ooak, moja koleżanka wyszła za maz z miłósci a on ja kochał bardziej, tez była młoda , niezdecydowana a on ja tak kochał heh , skończyło sie zdrada z jego strony , okłamywaniem jej, bo jak ja tak kochał bardzo a to bardzo,to tak nagle zaczał później bardzo kochac inną,
ona go wywaliła na zbity pysk,tez mieli dwójke dzieci, maja,
nie ma czegos takiego jak wileka miłósc nie wiadomo jaka, miłósc taka na lata zawsze jest w sumie praca, nad zwiazkiem, spotkaniem sie dwójki osób o podobnych zainteresowaniach, pogladach, czujesz sie dobrze w towarzystwie tej osoby, masz o czym rozmawiac,chcecie oglądac te same filmy i tej samej muzyki słuchac,nie kłócicie sie o to czy chodzic co niedzile do koscioła czy nie bo chcecie tego samego, rozmawiacie o polityce i tez sie nie klocie bo macie podobne poglady a dodatkowo musi byc taka osoba atrakcyjna fizycznie czyli podobac sie i przyciagac , wiadomo,ze nie kazdy wyglada jak młody Robert Redford,, ale musi przyciagac bo bez przyciagania to bedzie przyjaźć a nie miłósc bo miłósc to przyjaźń plus seks i bardzo czesty bład, ludzie sie zakochuja w wyobrazeniu kogos a nie w tej osobie jaka jest naprawde, tylko w głowie wykreowanym wizerunku a później poznaja wady, nie da sie tego uniknąc jak sie razem mieszka i jest zonk bo wybranek /wybranka nie jest juz taki idealny, i co nagle pojawia sie na horyzoncie ktos nowy pan/pani idealna, który wcale nie musi byc bardziej idealny tylko tak sie wydaje na poczatku i ludziom odbija i lecą jak w ogień i to niestety jest ten brak odpiowedzialnosci za siebie ,za kogos ,za zwiazek,
a co do młodych małzeństw zawartych w młodym wieku to rozpadaja sie najczesiej bo najczesciej sa zawierane na hura, bo jest fajnie a nie na analizie własnie podobieństw charakterów i róznych czynników, które pozwalaja na stworzenie czegos trwałego, stałego na lata,
pozatym dla mnie ktos kto sie zakochuje co chwile to z całym szacunkiem idiota,
jak patrze na małżeństwa długotrwałe, którym sie udało to niestety wiem ,ze to sie nie wzieło znikąd , tylko to jednak , szacunek , kompromis i ciezka praca, wspólne wypracowywanie zdania i na pewno równiez przez lata wiele konfliktów i lepsze i gorsze momenty
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 16 mar 2016, 10:26
Ooak napisał(a):
NN4V napisał(a): Zrozumienie można uzyskać dzieki komunikacji podpartej wysiłkiem własnym.

...bez podparcia opisem toku dedukcji prowadzacego do takich, a nie innych, wniosków.


ośmielę się nie zgodzić z Tobą...
....

==>>>

tahela napisał(a):.... milósc tworzy sie tak naprawde w zwiazku a tak to jest cheć bycia razem podjecie decyzji , dbanie o to a później jest miłósc tak prawdziwa na lata nie zaurroczenie boz auroczyc to mozna sie wiele razy i bardzo nie lubie jak ktos to zauroczenie nazywa miłóscia bo miłósc to zupełnie cos innego i prawdziwa jest połaczona niestety z racjonalanoscia , podjełam decyzje , jestem z kims i o to dbam, ...
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 16 mar 2016, 18:51
I to ma mi coś udowodnić?

Nic mi to nie udowadnia.
Moje przeżycia kontra jej. Dziewczyna ma inną sytuację, ją piszę na podstawie swoich doświadczeń. Fajnie, że macie takie zdanie na ten temat. Ja mam inne. I ciągle źle interpretujesz moje słowa...
Ale ktoś musi ustąpić, więc nie będę dalej drążyć tematu. Masz prawo do innego zdania tak samo jak ja.
Pozdrawiam
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Sarna. 17 mar 2016, 01:48
Bardzo dziwnie poczułam się czytając twoją pierwszą wypowiedź, jakbym pisała ją sama, praktycznie linijka w linijkę, u mnie też zaczęło się od jedzenia w przedszkolu. Ja kiedy je we mnie wmuszono wymiotowałam, codziennie, nawet na stół, przez co byłam wykluczona z grupy.
W szkole byłam nawet lubiana (bez wzajemności z mojej strony), ale chyba nie ja, tylko sposób w jaki się zachowywałam, bo wiedziałam że tak powinnam mimo że nie miało to dla mnie sensu. Z większością rodziny nie utrzymuję kontaktu, bo nie widzę potrzeby, podobnie ze znajomymi. Związków nigdy nie uznawałam i jestem pewna że tak już zostanie.
So look in the mirror
and tell me, who do you see?
Is it still you?
or is it me?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 lip 2015, 01:25
Lokalizacja
Wszechświat

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Reynevan 17 mar 2016, 01:59
Dziwi mnie, że niby dorośli ludzie nabierają się na takie dyrdymały jak romantyczne kochanie do grobowej deski tego jedynego/tej jedynej i przywiązują ogromną wagę do czego tak oczywistego jak związek, służący głównie do dalszego przekazywania swych genów i do transakcji między ludźmi.
Na szczęście z tego da się wyrosnąć. Wystarczy poczytać trochę literatury psychologicznej na ten temat...
Reynevan
Offline

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez alone05 17 mar 2016, 08:08
Sarna, to nie jesteś zbyt sympatyczna, ja zawsze miałam jakąś koleżankę, dużo ludzi poznawałam i lubiłam niektóre kobiety, kolegów też miałam, ale to raczej powierzchowne kontakty, chłopacy, którzy mnie zaczepiali szybko zorientowali się, że jestem nieśmiała i sobie dali spokój, nie patrzę się w oczy ludziom. Czuję się jak outsiderka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 mar 2016, 10:31
Ooak napisał(a):I to ma mi coś udowodnić?

Nic mi to nie udowadnia.
Moje przeżycia kontra jej. Dziewczyna ma inną sytuację, ją piszę na podstawie swoich doświadczeń....

Ja natomiast na podstawie przemyśleń zainicjowanych (szczątkową co prawda) wiedzą. Różnica polega na istotnosci wagi miedzy przekonaniem, a logicznym wnioskowaniem. Nic wiecej.
Nikt tez nikomu ustępować nie musi, bo nie ma konfliktu interesów - tylko luźna rozmowa.

Reynevan, żeś Ty o eneagramie nie nadmieniwszy... :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Reynevan 17 mar 2016, 15:00
NN4V napisał(a):Reynevan, żeś Ty o eneagramie nie nadmieniwszy... :lol:

Obrazek

Ja się enneagramem nie param. Jeśli już to socjoniką, ale tylko w relacji S-N, T-F.
Reynevan
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do