Odcięcie emocjonalne od ludzi

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 00:35
Wtedy odczuwałem reakcję emocjonalną, jak najbardziej. Dokładnie taką jak można sobie przeczytać, że się odczuwa. Tylko, że to wystrzeliwało mi w twarz za każdym razem i teraz już od wielu lat (7-8?) cisza. Ja stałem się nieczuły z czasem, ewentualnie tylko bardzo wąskie grono osób jest w stanie mnie "ruszyć". Dlatego uważam, że jestem zwyczajnie zblokowany , bo mam jakieś bariery ochronne nałożone. ALE pomimo tego, że zakochanie odczuć byłem w stanie, to przywiązania generalnie do ludzi już nie odczuwałem. Nie pamiętam niestety, czy do rodziców przywiązanie emocjonalne wtedy miałem, czy nie. To nie był jeszcze czas kiedy zwracałem na wszystko uwagę tak jak teraz.

Dawniej poradzenie sobie z ewentualnym odrzuceniem zajmowało mi chyba z tydzień (a trauma trwała miesiące). Inna sprawa, że teraz jakbym się zakochał, to raczej w 20 min by to nie przeszło. Ale na pewno nie tyle co było. Powiedziałbym, że musiałem być mocno emocjonalny w tym aspekcie, gdy byłem młodszy. A za dziecka jeszcze przed opisanymi wydarzeniami prawdopodobnie byłem emocjonalny w innych aspektach, jeszcze bardziej kruchy. I dlatego powstaje jedna, druga, trzecia bariera zapewne. Emocje negatywne zostały bardzo mocno wyciszone, ale pozytywne w końcu spadły do prawie zera. Jakby mi spadła ogólna reaktywność.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 00:56
Dziwne.... nie wiem jak Ci pomóc... może napiszę tak...
kiedyś jak byłam w Twoim wieku, czyli 100 lat temu... też wszystko mocniej odczuwałam niż teraz...
kiedyś jeżeli nie radość- to wyraźnie odczuwałam gniew i smutek...
w tej chwili również odczuwam jakby większą pustkę... nawet zdenerwować się nie potrafię tak jak kiedyś..
u mnie problem polega na pewno na tym, że nie chcę dopuścić do siebie radości, czy innych pozytywnych emocji... nie chcę i je blokuje..
w sumie staram się blokować wszystkie...
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 00:59
No ja nie chciałem ich blokować świadomie, samo się chyba zablokowało podświadomie ;) Ale poczucie humoru mam nadal doskonałe przykładowo.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 01:06
może jak spotkasz tą jedną jedyna, która wzbudzi te najsilniejsze uczucia i poczujesz się bezpieczny i kochany.. to może ten mur się zburzy i będzie wszystko ok :)
i tego Ci życzę z całych sił :)
głowa do góry będzie dobrze- musi być
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 02:12
poczujesz się bezpieczny i kochany


Akurat z byciem kochanym i poczuciem bezpieczeństwa to ja jakichś problemów nie mam. Ja chciałbym sam móc dać.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 mar 2016, 07:15
Khaine napisał(a):...Ja się boję tego, czy ja mogę kochać kogoś, a bardzo bym chciał.

Kochać czyli co?
Odczuwać emocje, które wyobraziłeś sobie jakie maja być?

Ooak napisał(a):może jak spotkasz tą jedną jedyna, która wzbudzi te najsilniejsze uczucia ....

Nie istnieją żadne "jedne jedyne". To sa bajki. Związki budowane z realnymi ludźmi na podstawie bajek zwykle okazują się nietrwałe. Najczęściej też, gdy mija faza zauroczenia (namietności) okazuje się, że nie ma w nich porozumienia i komunikacji, bo niszczą je oczekiwania wobec partnera i własnych emocji. Emocji, które z czasem zgasnąć muszą, bo taka jest natura psychiki (popędów) ludzkiej. Ludzie wówczas głoszą bzdury, że nie była to "prawdziwa miłość", a partnerka nie była TĄ "jedną jedyną". Nieustannie krążą jak ćmy, wokół swych zinternalizowanych fałszywych wyobrażeń.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4309
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 10:13
NN4V ... sama nie wiem co Ci odpowiedzieć...
chciałabym Ci odpowiedzieć, że nie masz racji... chciałabym wierzyć, że nie masz...
Jednakże ostatnio coraz częściej słyszę, że się mylę...
Nawet teściowa mi powiedziała ostatnio "małżeństwo to nie bajka- nie wiem co sobie wyobrażałaś"
Co sobie wyobrażałam? że małżeństwo to wzajemny szacunek, miłość, komunikacja na innym poziomie niż przypadkowym przechodniem. pomoc, wsparcie, poczucie bezpieczeństwa, komfort psychiczny,itd...
Ja wiem, jestem tego świadoma, że od dziecka nas karmiono bzdurami o księżniczkach i rycerzach na rumaku, który nas przyjedzie uratować... czy jakoś tak...
ze mnie jednak żadna księżniczka, rycerza żadnego nie znam, a na koniu boję się jechać, bo kiedyś spadłam...
Nie ma czegoś takiego jak "jedna jedyna"? Otóż jest... może nie jest to tak wyidealizowane jak nam wmawiano- ale gdyby tak nie było to życie nie miało by sensu...
Ja nie odczuwam takich samych emocji względem 10 różnych osób- każda z osób wzbudza u mnie zupełnie inne emocje...
I jak kogoś pokocham to całą sobą...
więc nie mów mi, że nie ma czegoś takiego jak jedna jedyna...
Jest... musi być...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 mar 2016, 11:05
Ooak, racjonalne podejście do rzeczywistości nie wyklucza szacunku, komunikacji, wzajemnego wsparcia, poczucia bezpieczeństwa, czy komfortu psychicznego i wielu innych w związku. To są składowe tej tak zwanej "miłości".

Nie jest natomiast miłością imperatyw wywodzacy się wprost z popędu do reprodukcji, a tak kulturowo jest nam narzucane. Na takim narzuceniu kulturowym ludzie budują swoje zwiazki. Z jakim skutkiem powrzechnie wiadomo.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4309
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 12:07
A skąd wiadomo, że to uczucie musi minąć?
Nie znam teorii która głosi, że to co nazywamy "zakochaniem" musi minąć, osłabnąć...
Fakt nie znam osoby, która mówiłaby, że jest ciągle w takiej euforii, ale też nie o to mi chodziło.
Przez pojęcie jedna jedyna miałam na myśli tą osobę z którą autor tematu będzie chciał dobrowolnie, z miłości, a nie rozsądku spędzić resztę życia.
Wydaje mi się, że to jest coś w rodzaju właśnie tego uczucia zakochania.
Jeżeli się mylę- to wówczas związki małżeńskie nie miałyby sensu. Skoro jest mi obojętne z kim codziennie jadam, odpoczywam, idę spać, dzielę radości i smutki...
Gdyby było nam wszystko jedno - to po co cała ta szopka...?
Trudno mi jest to wszystko pojąć...
Sama też nie mam udanego małżeństwa, ale wierzyłam, że takie będzie przez 11 lat....
I patrząc przez swoje emocje, uczucia wiem, że to mogłoby istnieć... Tylko ją nie jestem warta tego zachodu....
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 13:08
A skąd wiadomo, że to uczucie musi minąć?


Badania naukowe dowiodły, że trwa maksymalnie 3 lata. Mowa o "chemicznej miłości". I ja sam absolutnie nie liczę, że to będzie trwać wiecznie. Ale chciałbym uzyskać chociaż emocjonalny sygnał od podświadomości, który powie mi, że zgadza się z moją świadomą opinią. Bo świadomość ciągle mi mówi "chłopie, co z tobą nie tak? czego ty jeszcze chcesz?" a emocje ani drgną. A czuję, że w pełni świadomy wybór, to nadal za mało. Jakaś reakcja być powinna - choćby właśnie przywiązanie. Sprawia to, że choć bardzo chcę się zdecydować i skrócić dystans, to nie mogę. Coś mnie trzyma. Już któryś raz z kolei.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 13:38
Chyba się nie zrozumiemy :-)
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 14:18
No problem jest właśnie taki, że nie umiem "z miłości", inaczej niż rozsądkowo. Bo nie umiem się nawet przywiązać.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Odcięcie emocjonalne od ludzi

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 16:25
Khaine napisał(a):No problem jest właśnie taki, że nie umiem "z miłości", inaczej niż rozsądkowo. Bo nie umiem się nawet przywiązać.

Rozumiem, ale według mnie po prostu nie spotkałeś odpowiedniej osoby.
A spotkasz na 100%
Czasami po prostu trzeba dłużej poczekać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Odcięcie emocjonalne od ludzi

przez Khaine 14 mar 2016, 19:03
No ale jak ja nawet do rodziców nie jestem przywiązany i w sumie do nikogo, to jak mogę się przywiązać do kogoś nawet jeśli jest "specjalny"? W jaki sposób będę mógł określić specjalność tej osoby, jeśli nie zajdzie reakcja przywiązania nawet? Spotykam kogoś kto w normalnym przypadku byłby specjalny, ale nie przywiązuję się i do tej specjalnej osoby też mogę się nie przywiązać, przez co nie uznam ją za specjalną i będę do końca życia czekał na kogoś do kogo uda mi się przywiązać, a może nigdy nie dojść do takiej sytuacji, bo jest fizycznie niemożliwa. Jeśli wystąpi przywiązanie w takiej sytuacji, to będzie to tylko fizjologiczna reakcja zauroczenia, która znając mnie zejdzie po max kilku miesiącach i potem zacznę się zastanawiać, czy dana osoba na poziomie emocjonalnym znaczy dla mnie więcej niż żwir leżący przy krawężniku na asfalcie, czy tyle samo. A zauroczenie w ogóle nie bierze pod uwagę jaka jest dana osoba na poziomie charakteru, więc jest zwodnicze i lubi wypalić w twarz, co wiem na własnym przykładzie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2016, 13:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do