Każda myśl pomocna

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 14 mar 2016, 16:20
popapranna napisał(a):
Wtedy gdy z siebie wyrzucasz....zapominasz o pieniądzach o tym że to jej praca.... Dlatego czujesz się dobrze.
A kiedy przychodzi koniec wizyty, w za długiej drodze powrotnej , zatrzymując się na stacji by dotankować .. łapie Cię cały bezsens i wstydzisz się tego co się dzieje .

Nooo..... i wściekam się na nią, że zarabia na moich emocjach, słabości, a potem na siebie, że jestem frajerką... i chcę skończyć tę farsę.
wydaje mi się że niektóre fakty koloryzujesz, by mieć jako tako argumenty by zrezygnować z terapii u niej , bo obawiasz się tego że się do niej przywiązałaś..

Nooo.... (chyba się powtarzam ;)
Masz rację SrebrnaSowa powinnam jeszcze trochę poczekać. Tylko to jest takie przez głowę "powinnam", a mam impuls żeby to zakończyć, zniszczyć i poczuć ulgę.... :roll:

A tak z innej parafii, domyślam się, że może być wkurzające próbowanie radzenia mi, bo mało szczegółów podaję, ale chyba chciałam nie tyle opisywać wszystko, ile po prostu poczuć, że ktoś jest obok, ktoś, komu nie muszę płacić kasą, czy "wdzięczeniem się", udawaniem, że jestem lepsza niż jestem i w ogóle permanentnym keep smilingiem. Zmęczona już jestem ludźmi, sobą, wszystkim....
(bosz.. jak to brzmi, chyba zebrało mi się na marudzenie... sorry)



Łeee kobitko , sami swoi ;)
Jak chcesz sobie pomarudzić to do woli...

Także co postanawiasz, na dzień dzisiejszy w sprawie swojej terapeutki i terapii ? :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 15 mar 2016, 12:21
SrebrnaSowa, nie wiem.. Nie chce mi się tam wlec. Padła mi motywacja, paliwo się totalnie wyczerpało. Czuję mega opór przed samą drogą. Pogadać z nią bym mogła, może coś byśmy wymyśliły... choć znając siebie i to, jak szybko czas na sesji ucieka, pewnie i tak by nic z tego nie wyszło, bo bym ją zagadała i "na dziś musimy skończyć, jak będzie pani chciała, to wrócimy do tego następnym razem". I znowu mam czekać tydzień z tymi rozbebeszonymi emocjami? Mam dość wiecznego czekania...
Przez tydzień ogarniam się jakoś, stawiam do pionu, bo trzeba żyć, pracować, zarabiać na... terapię i potem znowu sesja i odgrzewanie starego kotleta, sprzed tygodnia, którym nawet nie idzie się najeść do syta. Grrr...
I wkurzam się na siebie, że w ogóle się zdecydowałam jeździć taki kawał drogi. Przecież czułam, że w końcu tego nie wytrzymam. No i tadam! masz babo placek, tzn kotlet...
W ogóle nie wiem, co mi do głowy strzeliło z tą terapią. Ostatnio, jak byłam i kwestionowałam zasadność leczenia, ona powiedziała: "zapomniała już pani, jak pani źle?". Wcale nie jest mi tak źle, bywało znacznie gorzej i wcale nie jestem pewna, czy cele, które ustaliłyśmy, to są naprawdę moje cele, czy po prostu oczekiwania społeczne, które czuję ze wszystkich stron i przyjęłam, że taaak, rzeczywiście coś ze mną nie tak. Ok, w większości obszarów coś jest nie halo, ale wszystko razem jakoś gra, jakoś żyję i może po prostu szukam dziury w całym. Ot, taka fanaberia... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 15 mar 2016, 15:11
popapranna napisał(a):. I znowu mam czekać tydzień z tymi rozbebeszonymi emocjami? Mam dość wiecznego czekania...


Myślisz że na terapii którą będziesz miała w budynku na rogu Twojej ulicy , nię bedzie paradowania z bebechami na wierzchu ?



popapranna napisał(a):Ostatnio, jak byłam i kwestionowałam zasadność leczenia, ona powiedziała: "zapomniała już pani, jak pani źle?". Wcale nie jest mi tak źle, bywało znacznie gorzej i wcale nie jestem pewna, czy cele, które ustaliłyśmy, to są naprawdę moje cele, czy po prostu oczekiwania społeczne, które czuję ze wszystkich stron i przyjęłam, że taaak, rzeczywiście coś ze mną nie tak. Ok, w większości obszarów coś jest nie halo, ale wszystko razem jakoś gra, jakoś żyję i może po prostu szukam dziury w całym. Ot, taka fanaberia... :roll:


Miałam kiedyś podobne myślenie do Twojego . Na szczeście pojawił się taki jeden bardzo życzliwy ktoś , kto za pomocą niby zabawy , zmienił mój tok rozumowania.
Wyobraź sobie swoje wymarzone życie, jakby wyglądało, co byś w nim robiła, gdzie, kto by się znalazł przy Twoim boku, jakie byłyby relacje, jaka byś była..
I kiedy już będziesz miała w głowie ten swój obrazek, to porównaj to życie z tym obecnym...
Jeśli różnice będą skrajne... to powinno dać Ci to do myślenia. Powinnaś się zorientować co jest Twoimi oczekiwaniami i potrzebami a co sobie dałaś zaprogramować .
Serio świadomiej się patrzy na siebie i wszystko inne.

A jeśli to taka tylko fanaberia, to może warto poczekać aż się uspokoi i wróci trzeźwe myślenie ? :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 15 mar 2016, 15:33
Wyobraź sobie swoje wymarzone życie

Ale możliwe do zrealizowania, czy zupełnie wymarzone-wymarzone?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 15 mar 2016, 21:03
popapranna napisał(a):
Wyobraź sobie swoje wymarzone życie

Ale możliwe do zrealizowania, czy zupełnie wymarzone-wymarzone?




Wyyyyyymaarzone . Może tych żyć być kilka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 20 mar 2016, 20:43
Być może ja &%$#@ jakaś upośledzona jestem, ale niech mnie ktoś oświeci, jakim cudem "relacja" za pieniądze może leczyć? Czego ja się uczę w takiej "relacji"? że bez kasy by jej nie było? że tak naprawdę to nie ja się liczę tylko biznes? że mam prawo mówić o sobie i swoich emocjach tylko za 100 zł, tylko przez 45 min, a potem wypad z baru??! Ja pierniczę, przecież to jakaś totalna ściema. Jak mi to ma pomóc w relacjach, jak tu nie ma żadnej relacji tylko takie udawanie za kasę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do