Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 13 mar 2016, 22:53
Vengence Nie przejmuję się :) staram się zrozumieć :)
Z doświadczenia wiem, że osoby, które głośno próbują wszystkim o czymś przekonać- same w to nie wierzą...
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 10:27
Jutro czeka mnie okropny dzień... pierwszy dzień do pracy, po długiej nieobecności...
Czeka mnie stawienie czoła wielu rzeczom, które wywołują u mnie panikę...
Od rana czuję się bardzo źle... wszystko mnie boli... i nie potrafię oddychać... duszę się i mam ochotę schować się pod kołdrę i obudzić się w środę...
moja beznadziejność nie pomaga mi nabrać odwagi... od rana jestem na tabletkach uspokajających, ale może są za słabe na takiego słonia...
Nie radzę sobie w sytuacjach stresowych...
ok... mogę być czerwona, mogę się jąkać... ale bardzo nie chcę się rozpłakać, żeby widzieli jak bardzo żałosna jestem...
fakt, że rozmowa będzie się odbywała z dziewczyną, która jest wysoka i ma ciało modelki-( jednak wszyscy prócz Dyrektora dziwią się jak ktoś tak niekompetentny utrzymuje się na tym stanowisku od tylu lat? ) nie pomaga...
Dołuje mnie jej brak zrozumienia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez tahela 14 mar 2016, 14:47
Ooak,
ej piszesz ,ze robisz wszystko w domu i zajmujesz sie dziecmi i ,ze tez pracujesz? a on z pretensjami wyjeżdza na dom trzeba miec czas, teraz byłas na zwolnieniu jak zrozumiałam, co innego jakbys nie opracowała, ale jesli pracujesz to robicie po połowie wszystko w domu, dzielicie sie obowiazkami co do dzieci czy myciem naczyń albo odkurzaniem ,samo sie nie zrobi ktos musi to robic a to wszystko zajmuje czas a ty po swojej pracy jestes zmeczona,
teraz zwolnienie i owszem, ale zwolnienie to stan chwilowy i pewnie jesteś na nim bo źle sie czuje a nie dla przyjemności,
ja bym usiadła zawołała go i powiedziała mam taki i taki problem, czuje sie tak i tak, chce wsparcia emocjonalnego i chciałbym zebys sie starał mnie zroumiec, po drugie ja pracuje tak jak ty , wiec obowiazkami dzielimy sie po połowie wszystkimi bo mnie praca tez meczy jak ciebie, po trzecie jkabys był inny to bym mogła nie pracowac, ale jak zaufac facetowi,któy nie umie dac wsparcie, któy nie pomaga w domu i chodzi sie skarzyc do babci, sorry ,ale masz następne dziecko na karku z którym sa problemy ,
nie masz wsparcia, ja mowie tylko ze swojego punktu widzenia,ale ja bym wyłozyła swoje wymagania, zaobaczyła jak bedzie, a jesli nie bedzie zmiany to bym sobie poszła, co ty słuzba darmowa jestes bo mu tak wygodnie,
to ,ze jestes gruba niema nic do tego, tylko myslisz ,ze jak juz masz takie zycie to takie musisz miec , nic nie musisz i masz wymagac a jesli on nie chce spełnic tych wymagań to zaczna sie kłotnie , ja bym podziekowała za cos takiego jednak,
nie chce wnikac dlaczego taki jest czy to wina jego mawmy ,ze go tak wychowała,ale ja bym wymagała zmiany i nie mowie zeby odrazu odchodzic,tylko najpierw wymagac ,
jak sa naczynia w zlewozmywaku powiedziec ostatnio ja zmywałam teraz czekaja na ciebie, bym głosno powiedziała czego i chce i jak sie zaczna kłotnie to sie zaczna trudno, ale nie ustepowac dla swietego spokoju i godzic sie na takie traktowanie bo tak nie wolno, jak bedziesz w tym tkwiła to sobie zrobisz gorsza krzywdę niz gdybys zaczęłą to zmieniac, nawet jakby miało sie rozstaniem skończyc,
krótko mowiac jemu jest tak wygodnie i,ale to nie jest fer w stosunku do ciebie jako kobiety,
i za bardzo sie przejmujesz tym wygladem,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 19:08
Dziękuję.
Tak byłam najpierw na urlopie macierzyńskim. Po powrocie do pracy dostałam "propozycję nie do odrzucenia"- zmiana na inne stanowisko, bo na moim jest ktoś inny. Nie zgodziłam się- to zostałam oddelegowana na trzy miesiące pod kierowniczkę , która robi wszystkim mobbing, ale jest dobra w tym co robi, więc jej nikt nie ruszy.
Podczas "wyroku" byłam oskarżona niejednokrotnie o to, że robię jej pod górkę (ja nie jestem takim człowiekiem). Nie ważne zresztą... Postanowiłam zaciągnąć zęby i "odsiedzieć" swoje dla świętego spokoju... Bo uznałam, że tak trzeba.... Że nie zasługuję na nic innego..
Niestety praca ta była w ciągłych przeciągach, stresie i dostałam ostrej infekcji górnych dróg oddechowych...
A z racji, że nie chciałam, żeby ktoś pomyślał, że udaję- chodziłam chora przez miesiąc do pracy...
Kaszel jednak nasilał się i kiedy już był tak silny, że nie przestawałam w ogóle kaszleć udałam się do lekarza...
Dostałam kolejną propozycję- szpital albo trumna..
Kaszel nie mijał pomimo sterydów 4 różnych, 5 antybiotyków i licznych leków na kaszel... Ehhh ....
Bardzo się stresowałam, bo wiedziałam jak to musi wyglądać...
Jak mnie spadał stres- kaszel się nasilał...
No generalnie postanowiłam wrócić do pracy pomimo, że nie byłam całkiem zdrowa...
I zaczęło się wszystko od nowa nawet gorzej... W lutym wróciłam ze stresem co mnie czeka... Jeden dzień pracowała i wysłali mnie na urlop...
Jutro idę jak na ścięcie...
Ją lubię tą pracę i bardzo chcę wrócić na moje stanowisko...
Pracuję tam od 2007 roku i nie raz byłam tam dłużej niż w domu (ok 2 lat) bo miałam zadaniowy czas pracy..
Jednak popełniłam przestępstwo i urodziłam dzieci....
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 mar 2016, 19:23
Ooak, dasz radę. Przecież to nie nowa praca, skoro pracujesz tam od 2007. Kawał czasu. Tylko się tak nie nakręcaj negatywnie, bo sama wywołujesz stres. W sumie dolegliwości somatyczne (nawet i kaszel) też mogą być spowodowane stresem. Tak organizm się broni. Trzymam kciuki, żeby było dobrze.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3879
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 23:35
Ḍryāgan dziękuję.
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 mar 2016, 23:49
Ooak, Ty nie dziękuj, Ty się zastosuj do moich głębokich i jakże przemyślanych rad :twisted: i łepek do góry, bo będzie lanie :nono:
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3879
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 14 mar 2016, 23:53
Ḍryāgan napisał(a):Ooak, Ty nie dziękuj, Ty się zastosuj do moich głębokich i jakże przemyślanych rad :twisted: i łepek do góry, bo będzie lanie :nono:


:roll: staram się...
naprawdę się staram...
chociaż niektórych rzeczy nie da się naprawić...

przepraszam...
... mam okropnego doła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 mar 2016, 23:54
Ooak, wlaśnie bym chciał Cię z niego wyciągnąć. Za warkoczyk.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3879
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 15 mar 2016, 00:03
;) to mogłeś dzisiaj , bo akurat miałam warkoczyk ;)
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 15 mar 2016, 00:05
Ooak, a co? już nie masz? złośliwie obcięłaś?
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3879
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 15 mar 2016, 00:12
Ḍryāgan nie ;P rozpuściłam, żeby jutro mieć bardziej bojowy fryz ;)
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ooak 16 mar 2016, 00:25
Jestem monotematyczna... wiem...
ludzie nie lubią ciągle narzekających na własny los ludzi... ludzie nie lubią się dołować sprawami innych... każdy woli być szczęśliwy...
zauważyłam, że ja wolę być nieszczęśliwa... przywykłam już chyba do tego, ze całe życie to jedna wielka porażka...
wiem, ze kiedy zaczynam być szczęśliwa.... coś się zawsze dzieje, że jakaś sytuacja życiowa dobija mnie jeszcze bardziej...

Myślę, że mam tak zepsutą psychikę i sytuację, że jest to nie do naprawienia...
Każdy człowiek ma swoje priorytety...
jedni chcą być bogaci, inni piękni, inni bogaci, sławni i piękni...
ja nie mam żadnej z tych rzeczy i chyba nie odczuwam takiej potrzeby...

Chciałabym być potrzebna... chciałabym, żeby kiedy mnie zabraknie, żeby ktoś chociaż troszkę zapłakał i poczuł, że mnie nie ma....
Mój mąż mnie nie kocha i nigdy nie kochał...
moje dziecko woli babcię, bo "babcia nie stawia do kąta"
mój pracodawca woli osobę bez odpowiednich kwalifikacji, za to z ładnym wyglądem...
życie...
"Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też.
Jestem tysiącem wiatrów dmących.
Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym.
Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym.
Jestem przyjemnym deszczem jesiennym.
Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony,
Jestem ruchem - szybkim, wznoszonym,
Ptaków cichych w locie krążących.
Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym.
Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też.
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam ...."
Postawiłam wagę w kącie
I ta menda zostanie tam póki nie zmieni zdania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
09 mar 2016, 00:36

Witam

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 16 mar 2016, 00:33
Mój mąż mnie nie kocha i nigdy nie kochał...
dlaczego się z Tobą ożenił? Upiłaś i siłą zaciągnęłaś przed ołtarz???
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3879
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do