Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez MówMiDobrze 02 mar 2016, 18:40
Witam wszystkich użytkowników! Nazywam się Sebastian.
Mam 20 lat.
Hmm, no tak. Nie wiem czy to znacie ale nie lubię nazywac rzeczy po imieniu. A w tym przypadku ..
Tak, mam problem. Ze sobą.
Byłem jakiś czas temu u psychologa w takim stanie, że nie wiedziałem co zrobic ze sobą a co dopiero z życiem.
Gdzie pójsc po wyjściu z gabinetu, jak złapac oddech.
Tylko stałem i płakałem z bezsilności bo wszystko się zebrało w kupę, nasiliło i wybuchło.

Są tu tacy? Udający, że zawsze są silni. Nic ich nie dotyka. Miałem tak od dziecka, ale problemem jest to..
Jaką zbudowało to osobowosc.
Może napomknę coś o sobie, jestem dobrze zbudowany, podobno atrakcyjny, jeżdżę fajnym samochodem,
nie odczuwam w sobie wad w stosunku do innych ludzi. Staram się nie ranic, byc lojalnym, pomocnym.

Ale doskwiera mi "nijakosc" od małego zawsze tylko słuchałem i przytakiwałem. Jestem stłumiony.
BRAK MI SIEBIE! I chce to zmienic. Ostatni czas pokazał mi jak bardzo życie potrafi upodlic człowieka.
Ale chce wstac, POMOŻECIE? ;- )
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 mar 2016, 18:15

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 mar 2016, 19:35
Hej,

moim zdaniem od budowania pewności siebie na zewnątrz ważniejsze jest zbudowanie trwałej wartości w środku.
Ludzie twardzi na zewnątrz mogą być popaprani albo puści w środku i to jest straszne, już lepiej być miękkim na zewnątrz, a mieć mocny rdzeń, na którym zawsze można się oprzeć.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7964
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez MówMiDobrze 02 mar 2016, 23:33
Ale jak zbudowac siebie, swoją osobowosc? Nie dostosowywac sie do wszystkich, miec niezalezne mysli.
Ja nie chce sie uzalac nad sobą, choc mógłbym.. Tylko chce cos zmienic, póki jest jeszcze na to czas.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 mar 2016, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 mar 2016, 23:58
Stworzyć samego siebie to trudna sztuka.
Niektórzy ludzie, głównie z zaburzeniami osobowości, są puści w środku i z tego się nic nie da wykrzesać.
Ale poza tymi przypadkami człowiek wie, co go trzyma przy życiu - wiara, nadzieja, poczucie humoru, coś się tli i za to trzeba się łapać.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7964
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 mar 2016, 01:45
MówMiDobrze napisał(a):Ale jak zbudowac siebie, swoją osobowosc? Nie dostosowywac sie do wszystkich, miec niezalezne mysli.
Ja nie chce sie uzalac nad sobą, choc mógłbym.. Tylko chce cos zmienic, póki jest jeszcze na to czas.


Sam sobie pomóc chcesz, a to już dobrze.
Osobiście polecam psychoterapię... to żmudny, ciężki, długotrwały proces pracy nad sobą pod kierunkiem psychoterapeuty. Nie mam na myśli spotkań czy konsultacji z psychologiem.
Warto.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez MówMiDobrze 03 mar 2016, 23:11
Boję się nazwac rzeczy po imieniu.
Wolę mówic sobie, że jest w porządku niż, że jest tragicznie.
Myśli czasami wychodzą grubo poza granicę której nie powinno się przekraczac, ale jak powiem o tym jakiemuś psychologowi
to wyślą mnie do psychiatryka. A to wiele nie da. Poza tym nikt nie może o tym wiedziec.. Nawet rodzice, że coś nie gra.
Jestem jak kalejdoskop. Staram się kształtowac wszystko w kierunku uśmiechu, motywacji ale czasami
idzie do w zupełnie inną stroną. Tak nagle, sprowokowane jakąś porażką, rozczarowaniem.
Tak jakby życ i nagle umrzec, usmiechac sie i rozplakac, wierzyc i stracic wiare.
Jezu kurde! Nie ma tu jakichś mądrych osób z którymi mogę popisac o tym na poziomie i które same dla siebie dobrze się czują pomagając innym???
Próbowałem napomknąc "zaufanym osobom" o problemach ale ludzie.. Może i wysłuchają ale później człowiek nosi tylko ciężar tego, że ktoś zna jego pięte achillesową a po tym nawet nie zapyta "jak żyjesz" albo czy "coś się zmieniło"..
Co mam /cenzura/ napisac, że chce sie powiesic albo nie mam ochoty zyc, czuje sie bezndziejnie każdego dnia żeby ktoś zareagował?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 mar 2016, 18:15

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 mar 2016, 23:56
Idź na psychoterapię i zrób sobie tatuaż.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10530
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

Avatar użytkownika
przez tahela 06 mar 2016, 00:14
To ,że starasz sie wszystko kształtowac w strone uśmiechu nie znaczy,ze tak to jest.
To ,ze bys chciał to nie znaczy koniecznie ,ze mozesz. Bajki o tym ze ciężko pracuj a swiat stoi przed tobą otworem to sa bajki. W zyciu róznie bywa to ze ty bys cos chciał to nie znaczy ze nagniesz swiat do siebie,jesli nie nagniesz swiata do siebie to ty sie nagnij do swiata zmieni ci sie perspektywa .Pozatym jesli sobie nie radzisz , to znaczy, że sobie nie radzisz a jak sobie nie radzisz to potrzebujesz pomocy .
Kierunek psychiatra/psycholog jak najbardziej i niby czemu ma ktos nie wiedziec co zabije cie ktos za to? Raczej nie, co najwyżej ludzie posłuchają i pożałują , pogadają a w całym rozrachunku ani nie beda ci z tego powodu dokuczać ,ale też nikt ci specjalnie nie pomoże , po prostu zleją cie po pewnym czasie. Dalej bedą z toba chodzic na piwo zakłądając ,ze ta sprawa to nie ich problem.W zyciu mozemy jesli mamy szczęscie liczyc tylko i wyłacznie na wsparcie rodziców lub partnera , z innymi to raczej juz do kina można isc ,czy na piwo albo w góry pojechać i tyle.
Masz problem idź do specjalisty a problem masz i sam to widzisz, samo sie nie rozwiąże.
Za bardzo sie przejmujesz tym,ze ktos cos zobaczy bo ludzie i tak mają to gdzieś.Zajmuja sie swoim zyciem, swoja praca, uczelnia, swoja zoną/meżem , dziećmi, rodzicami a nie tobą. Każdy ma swoje problemy.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez smutek20 28 mar 2016, 19:51
MówMiDobrze - jeżeli szukasz współczującej osoby, która może pomóc wydostać się ze swoich problemów, to właśnie natrafiłeś na mnie. Teraz sobie radzę sobie ze swoimi problemami, ponieważ mam marzenia i stwierdziłam, że życie jest tylko jedno i trzeba je właśnie wykorzystać na ich spełnianie. Jednym z moich marzeń jest posiadanie własnego mieszkania. Nie podoba mi się to, że muszę mieszkać z mamą w jednym pokoju i to jeszcze nie jest nasze mieszkanie. Nie jest łatwo, bo dla młodych ludzi ze skromnym majątkiem nie ma normalnych mieszkań, wszystko to drożyzna, ale wierzę w to, że znajdę odpowiednią okazję albo zamieszkam w akademiku. Muszę mieć dobre warunki, aby studiować i nie może mi to przeszkadzać, że mam wyjść z pokoju, bo mama chce spać.
Także nie podobało mi się, że miałam byle jaką nauczycielkę w klasach 1-3. Gnębiła mnie, biła i szarpała. Ile ja się przez nią nacierpiałam.
Drażni mnie to, że byłam słaba z matmy. Zawaliłam listopadową próbną maturę, ale kolejną napisałam na przeszło 60 %. W porównaniu do wcześniejszych wyników, to naprawdę bardzo dużo.
A to dlatego, że słucham się odpowiednich osób i własnego serca, swoich marzeń, dążę do nich i nie dam się zmanipulować tym, którzy mówią:,,Odpuść sobie, to nie ma sensu''. Nie ma sensu ich gderanie, bo są zawistni i sami nie potrafią siebie ogarnąć. Jestem silna psychicznie i wiem, ze dam radę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 kwi 2015, 17:41

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez zzzzz 10 kwi 2016, 02:31
MówMiDobrze napisał(a):Ale jak zbudowac siebie, swoją osobowosc? Nie dostosowywac sie do wszystkich, miec niezalezne mysli.
.... Tylko chce cos zmienic, póki jest jeszcze na to czas.


Wystarczy:
-nie oglądać głównych polskich programów TV ,
-ZAWSZE zmieniać program pilotem gdy lecą reklamy,
-nie czytać "Gazety wyborczej",
- znaleźć swoją własną muzykę -tzn taką która jest zgodna z twoim rytmem serca
Podpowiedz: tu ludzie słuchają najlepszej muzyki na świecie czego-aktualnie-s-uchasz-t18063.html (zaufaj mi ,chyba ciut sie na tym znam ;) )
-nie wierzyć ślepo we wszystko co sie usłyszy w kazaniach w kościele,
-nie wierzyć ludziom którzy mówią że wszystko co sie usłyszy w kazaniach w kościele to bzdura,
-nie przejmować sie że nie masz konta na Fejsbooku,
-wiedzieć że istnieją też inne marki samochodów niż: KIA ,Skoda ,BMW i jakimś cudem można je w Polsce kupić :mrgreen:

Jeśli o czymś zapomniałem to dopiszcie proszę.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
04 gru 2010, 01:00

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez wielbłądzica 10 kwi 2016, 03:31
zzzzz napisał(a):
MówMiDobrze napisał(a):Ale jak zbudowac siebie, swoją osobowosc? Nie dostosowywac sie do wszystkich, miec niezalezne mysli.
.... Tylko chce cos zmienic, póki jest jeszcze na to czas.


Wystarczy:
-nie oglądać głównych polskich programów TV ,
-ZAWSZE zmieniać program pilotem gdy lecą reklamy,
-nie czytać "Gazety wyborczej",
- znaleźć swoją własną muzykę -tzn taką która jest zgodna z twoim rytmem serca
Podpowiedz: tu ludzie słuchają najlepszej muzyki na świecie czego-aktualnie-s-uchasz-t18063.html (zaufaj mi ,chyba ciut sie na tym znam ;) )
-nie wierzyć ślepo we wszystko co sie usłyszy w kazaniach w kościele,
-nie wierzyć ludziom którzy mówią że wszystko co sie usłyszy w kazaniach w kościele to bzdura,
-nie przejmować sie że nie masz konta na Fejsbooku,
-wiedzieć że istnieją też inne marki samochodów niż: KIA ,Skoda ,BMW i jakimś cudem można je w Polsce kupić :mrgreen:

Jeśli o czymś zapomniałem to dopiszcie proszę.


Niezłe Złote Myśli, ale zapomnialeś dodać:
-nie oglądać TV, ale można zrobić wyjątek dla Warto Rozmawiać, TV Trwam i reklam promujących tradycyjne wartości
-czytać tylko W Sieci i Do Rzeczy oraz Mickiewicza
-najlepiej tworzyć własną muzykę, nauczyć się grać na gitarze i zapisać się do chórku kościelnego
-po co konto na fejsbuku jak ma się konto na forum nerwica?
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez zzzzz 10 kwi 2016, 04:26
wielbłądzico to nie są Złote Myśli -potraktowałem temat całkiem serio.
Twoje pomysły są całkiem sensowne :smile:
tylko poproszę o przykład niebanalnej reklamy promującej tradycyjne wartości- bo chyba coś mi umknęło? :oops:

Wydaje mi się że tworzenie własnej muzyki to jakiś najwyższy level -nie każdy ma talent i czas aby tym się zajmować. Wystarczy aby znalazł własną muzykę której lubi słuchać-nie chodzi mi o 1 konkretny zespół ale może gatunek muzyki ,coś co sprawi mu radość i będzie współgrało z jego duszą.

Jeśli MówMiDobrze będzie trzymał się tych punktów + psychoterapia to niedługo jakaś dziewczyna go zszokuje tekstem : "Kurde..... jesteś niesamowity ,wyjątkowy ! -nadajemy na tych samych falach. Nic nie robię w ten weekend -pójdziemy razem do kina ? " :great:
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
04 gru 2010, 01:00

Hej, na twarzy uśmiech w duszy ciernie. 20 lat

przez mietowy2 11 kwi 2016, 09:35
czy ojciec/matka była apodyktyczna/dominująca?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do