Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez Gebu 06 lut 2016, 22:11
Jestem Kasia i za tydzień kończę 25 lat. Nie jestem tutaj nowa, zarejestrowałam się w listopadzie 2012 roku, wtedy też się witałam, przy okazji opisując swój problem. Jednak po kilku miesiącach zniknęłam. W międzyczasie udało mi się zdać prawo jazdy, nawet trochę pracowałam, kupiłam autko, ale problemy pozostały. Tak jak prawie 4 lata temu nadal mam swój świat, tam przenoszę się w każdej wolnej chwili, to tam mam "znajomych" bo w normalnym życiu jestem sama. Nie mam faceta (nawet nie chcę mieć, w dalszej części napiszę dlaczego) ani żadnej koleżanki z którą mogłabym gdzieś wyjść albo po prostu porozmawiać. Przyzwyczaiłam się do tego i szczerze ? czuję się z tym dobrze. Wiem, nie jest to normalne, ponieważ każdy ma jakiś znajomych, chociażby jedną przyjaciółkę lub przyjaciela a ja tylko tych wymyślonych. Teraz już nie pracuję, w pracy dogadywałam się z ludźmi, chociaż w tej ostatniej dziewczyny musiały mnie zagadywać bo inaczej przez 8 godzin nie odezwałabym się słowem. Miesiąc temu moja mama przeszła operację, w dniu wypisu lekarz prowadzący stwierdził, że jestem wygadana więc to ja załatwię, że mama wejdzie bez kolejki do gabinetu w celu zmiany opatrunki. I faktycznie, mój tata spanikował, wziął tylko numerek a ja poszłam i powiedziałam jaka jest sytuacja. A jeszcze jakiś czas temu nie potrafiłam zbytnio czegoś załatwić, po prostu się wstydziłam. Tydzień temu byliśmy na kontroli, ja czekałam na korytarzu a tata wszedł z mamą i doktor od razu spytał się gdzie ta wygadana :mrgreen:, więc w tym tygodniu to ja wchodziłam i... dobrze mi się z nim gadało. Z jednej strony czuję, że zrobiłam się odważniejsza, ale z drugiej męczy mnie ten "wymyślony świat".
A wracając do facetów, każdego który by się pojawił to spławiam na dzień dobry. Nie lubię przytulania, o seksie już nie wspomnę, po prostu brzydzę się tym i tyle. Do końca życia pewnie będę panną, ale nie przeszkadza mi to. Dużym minusem jest to, że mieszkam na małej wsi i jeszcze na odludziu, gdzie do najbliższych budynków mam kilometr, więc utrudnia mi to kontakty z innymi.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
04 lis 2012, 13:27
Lokalizacja
Wielkopolska

Witam

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 lut 2016, 03:15
Co konkretnie chcesz zakomunikować?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Witam

przez quesswhy 07 lut 2016, 12:38
Ja natomiast nie widzę żadnych problemów jeżeli zaznaczasz, że jest Ci z tym dobrze.
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 07 lut 2016, 13:10
Witaj Gebu!

Możliwe, że jesteś typem samotnika, dlatego brak kontaktów społecznych Ci nie przeszkadza. Piszesz o problemach. Jakie to są zatem problemy, skoro jak twierdzisz, brak znajomych Ci nie przeszkadza?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Witam

przez Gebu 07 lut 2016, 18:07
Największym moim problemem jest ten wymyślony świat. Tam "układam" sobie życie przez co unikam kontaktów z realnymi ludźmi, co normalne chyba nie jest. A jak już gdzieś wyjdę to też odpływam. Chciałabym żyć normalnie, ale nie potrafię... zbyt długo to trwa (od 4-5 roku życia).
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
04 lis 2012, 13:27
Lokalizacja
Wielkopolska

Witam

Avatar użytkownika
przez nervika41 07 lut 2016, 20:19
witam..jestem Asia..i choruje na dystymie...Moze ktos tez?..chetnie poznam takie same dusze... :zonk:
Luksus to przede wszystkim odporność na pokusy, które naszego życia nie upiększają, lecz je zaśmiecają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 lut 2016, 20:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do