Bliska osoba w potrzebie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez pokręcona 02 lut 2016, 15:36
Cześć....
Jestem tu nowa i nie wiem czy zabawię dłużej... Właściwie znalazłam się tutaj w trochę innej sprawie niż większość z Was.


Mam bliską znajomą, która leczy się z powodu depresji. Chciałabym jej jakoś pomóc dlatego się tutaj zarejestrowałam.
Szukam informacji na temat depresji ale jestem "zielona" w tym temacie. Zależy mi na mojej znajomej i gdybym tylko mogła w jakiś sposób jej pomóc (choć troszkę) to było by świetnie.
Już trochę pobiegałam po wątkach, które zakładają uczestnicy tego forum. Wiem, że sama obecność i okazywanie wsparcia jest już jakimś małym kroczkiem by pomóc. Ale chciałabym też trochę uświadomić jej faceta o jej "zmaganiach z sobą".


Karolina (bo o niej mowa), uczęszcza na terapię, bierze leki przepisane przez psychiatrę ale i tak nie czuje się najlepiej. W pracy nie układa jej się najlepiej, ostatnio ma też problemy z facetem, któremu ciężko ogarnąć jej mały świat.
Wiem, że to on powinien się bardziej zaangażować ale może rady, których mi udzielicie będę mogła mu przekazać a wtedy on sprawi, że Karolina poczuje się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2016, 11:52

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 02 lut 2016, 16:14
pokręcona, Witaj od kiedy Twoja znajoma leczy się farmakologicznie i uczęszcza na terapie?
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez pokręcona 02 lut 2016, 16:16
Na terapię uczęszcza od półtora roku albo dłużej. A aktualnie tabletki bierze od miesiąca. Wcześniej też jakieś brała ale zawsze odstawiała jak tylko czuła się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2016, 11:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 lut 2016, 16:22
Witaj na forum,

zacznę może od tego, że sama choruję na depresję i wiem, że "Wam zdrowym" bardzo trudno zrozumieć (o ile to w ogóle możliwe) cierpiącego na tę chorobę człowieka. To bardzo skomplikowane i wymaga wielkiej cierpliwości.
To wspaniale, że chcesz pomóc swojej znajomej, ona z pewnością tej pomocy bardzo potrzebuje, choć zapewne czasem pokazuje coś całkiem innego.
Jeśli naprawdę chcesz jej pomóc, to musisz przede wszystkim spróbować zrozumieć tę chorobę, a więc sporo o niej poczytać (informacji w necie jest mnóstwo). Na forum jest np. wątek : http://www.nerwica.com/depresja-u-bliskiej-osoby-kilka-przydatnych-wskazowek-t39469.html znajdziesz w nim trochę informacji co robić i czego nie robić.
Dobrze, że znajoma zgłosiła się do specjalisty, bo to jest najważniejsze. Tam otrzyma pomoc fachową i przede wszystkim leki, które pomogą jej dojść do siebie. Niestety proces ten jest długotrwały, a leki nie działają od razu a czasem (jeśli są źle dobrane) nie działają wcale.
Wielkie znaczenie ma także stosunek partnera. Masz rację, on też musi zrozumieć tą chorobę, ale problem w tym, czy zechce się zaangażować.
Jeśli masz jakieś pytania dotyczące depresji, chętnie odpowiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 lut 2016, 16:24
pokręcona napisał(a):Na terapię uczęszcza od półtora roku albo dłużej. A aktualnie tabletki bierze od miesiąca. Wcześniej też jakieś brała ale zawsze odstawiała jak tylko czuła się lepiej.


Nie powinna tego robić, chyba, że w porozumieniu z lekarzem. Takie nagłe odstawianie leku może powodować jeszcze głębsze stany depresyjne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 02 lut 2016, 16:36
pokręcona napisał(a):Na terapię uczęszcza od półtora roku albo dłużej. A aktualnie tabletki bierze od miesiąca. Wcześniej też jakieś brała ale zawsze odstawiała jak tylko czuła się lepiej.
Pytam o czas bo ja wiadomo by nastąpiła poprawa wszystko musi mieć swój czas psychoterapie ma w jakim nurcie wiesz może?Nie ma efektów psychoterapii?fajnie by było aby jej chłopak się jakoś zaangażował w pomoc jej,skoro ma terapię te wszystkie problemy powinna rozwiązywać na terapii ,a leków nigdy na własną rękę nie odstawiać .
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Follow_ 02 lut 2016, 16:47
leki też potrzebują trochę czasu by zadziałać...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez pokręcona 03 lut 2016, 09:26
Dziękuję Wam za podpowiedzi.
Wątek depresja-u-bliskiej-osoby-kilka-przydatnych-wskazowek-t39469.html już przeglądałam i okazał się być bardzo pomocny. Nawet spisałam parę porad dla siebie i faceta Karoliny.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nie zrozumiem mojej znajomej w 100% ale chciałabym wiedzieć jak motywować ją chociaż troszkę do tego by czymś się zajęła.
Nie chcę by ograniczała się do standardowych czynności życiowych i pracy. Kiedyś miała pasje artystyczne ale teraz ciężko jej do tego wrócić.

Zastanawiam się też jak rozmawiać z jej chłopakiem. Są już ponad rok razem i wiem, że on ją kocha ale chyba łatwiej było by mu powiedzieć "ogarnij się" niż na spokojnie usiąść i postarać się ją zrozumieć.
Patrzę na ich relację z boku i czasem myślę, że nie powinnam się wtrącać ale co jeśli choć trochę uda mi się otworzyć mu oczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2016, 11:52

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 lut 2016, 09:31
pokręcona, Może jej chłopak poszedłby na terapie z Nią porozmawiał o tym z jej psycholog o tym co czuje i jak mógłby jej pomóc najskuteczniej .Skoro są razem to ich wspólny problem jest nie tylko jej .
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Stracona100 03 lut 2016, 10:50
pokręcona napisał(a):
Zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nie zrozumiem mojej znajomej w 100% ale chciałabym wiedzieć jak motywować ją chociaż troszkę do tego by czymś się zajęła.
Nie chcę by ograniczała się do standardowych czynności życiowych i pracy. Kiedyś miała pasje artystyczne ale teraz ciężko jej do tego wrócić.


Z zachęcaniem jej do aktywności zaczekaj trochę, aż zobaczysz u niej oznaki lepszego samopoczucia.

pokręcona napisał(a):Zastanawiam się też jak rozmawiać z jej chłopakiem. Są już ponad rok razem i wiem, że on ją kocha ale chyba łatwiej było by mu powiedzieć "ogarnij się" niż na spokojnie usiąść i postarać się ją zrozumieć.
Patrzę na ich relację z boku i czasem myślę, że nie powinnam się wtrącać ale co jeśli choć trochę uda mi się otworzyć mu oczy?


Tak jak Eteryczna myślę, że najlepszym sposobem byłaby wizyta chłopaka u psychiatry lub psychologa Karoliny. Słowa lekarza powinny lepiej do niego przemówić niż Twoje i nie będziesz miała poczucia, że się wtrącasz w ich życie. Jeśli rzeczywiście mu na Karolinie zależy, to się zgodzi. Może po takiej wizycie zainteresuje się bardziej tematem jej choroby i sam zacznie szukać informacji na temat depresji.

Mam nadzieję, że chłopak okaże się być wystarczająco odpowiedzialny i nie będzie się bronił przed taką formą pomocy swojej dziewczynie. Jeśli nie, to będzie dla niej dodatkowym ciężarem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez pokręcona 03 lut 2016, 12:31
To może być dobry pomysł. Miałam mu zasugerować, żeby zaczął okazywać zainteresowanie jej depresją i np. poszedł z nią do psychologa. Mógłby chociaż posiedzieć i poczekać na nią a ona miała by poczucie, że on stara się ją wspierać. Ale jego wizyta u jej psychologa mogła by więcej zdziałać.
Martwię się tylko o jego poziom dojrzałości... w końcu nie wiem co mu tam w głowie siedzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2016, 11:52

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 lut 2016, 12:44
pokręcona, Masz racje,wiele zależy od stopnia dojrzałości jej faceta dobrze by było by zaznajomił się konkretnie z tym co Ona przeżywa nie tylko z Nią był nieświadomy bo to raczej mało wnosi tym bardziej ,że wspomniałaś iż Karolina ma kłopoty z facetem .
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Bliska osoba w potrzebie

przez akwen 03 lut 2016, 13:08
pokręcona napisał(a):Wiem, że to on powinien się bardziej zaangażować ale może rady, których mi udzielicie będę mogła mu przekazać a wtedy on sprawi, że Karolina poczuje się lepiej.


Okazywać dużo empatii, być z nią możliwie jak najwięcej, zwłaszcza wtedy, gdy ma doła. Mieć zrozumienie dla jej ''wyskoków'' i nie traktować ani tego co powie, ani tego jak się zachowuje do siebie. Po prostu musi wyładować na kimś negatywne emocje, a osoby bliskie są niestety najbardziej dostępnymi celami.

Wspierać i okazywać współczucie, a dostanie w nagrodę przywiązanie, zapewne większe niż dostałby w związku z ''normalną'' dziewczyną.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Bliska osoba w potrzebie

Avatar użytkownika
przez pokręcona 03 lut 2016, 13:49
A co jeśli ona wraca z pracy i nie chcę rozmawiać... zamyka się w pokoju, kładzie w łóżku i tyle... przecież drzwi nie wyważę i na siłę nie pomogę... trzeba przeczekać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2016, 11:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do