WITAM

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

WITAM

Avatar użytkownika
przez Agnieeszka 05 lut 2016, 00:23
poczytałam o tych lekach teraz i az sie sobie sama dziwie na co ja tyle lat czekałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sty 2016, 21:37
Lokalizacja
Śląskie

WITAM

Avatar użytkownika
przez Stracona100 05 lut 2016, 10:43
Agnieeszka napisał(a):poczytałam o tych lekach teraz i az sie sobie sama dziwie na co ja tyle lat czekałam...

Czyli jednak wybierasz się do psychiatry?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WITAM

Avatar użytkownika
przez Agnieeszka 05 lut 2016, 17:53
za kilka dni mam psychologa to przy okazji zapiszę się do psychiatry bo to w jednym miejscu jest. Terminy są dosyć odległe wiec i tak trochę poczekam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sty 2016, 21:37
Lokalizacja
Śląskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WITAM

Avatar użytkownika
przez Agnieeszka 09 lut 2016, 21:58
dziś zadzwonili z przychodni i przełożyli wizytę na marzec.... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sty 2016, 21:37
Lokalizacja
Śląskie

WITAM

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 lut 2016, 22:37
Ładnie, że zadzwonili ale........masakra :roll: Ale dasz radę, prawda? :great:
A co z psychiatrą? Może trzeba już umówić wizytę, bo "a nóż" znowu coś im wypadnie :?
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WITAM

przez quesswhy 09 lut 2016, 23:48
Cześć wilku chodnikowy ;)
Do psychiatry warto zapisać się jak najszybciej, sięgając do pamięci kiedyś znajomy czekał na wizytę blisko 2 miesiące.
Fatalna perspektywa, ale to może akurat taka wyjątkowa sytuacja.
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

WITAM

Avatar użytkownika
przez Agnieeszka 10 lut 2016, 19:38
Stracona100 napisał(a):A co z psychiatrą? Może trzeba już umówić wizytę, bo "a nóż" znowu coś im wypadnie :?

Jutro tam zadzwonie i zapytam bo jak dzwoniłam do innych przychodni to terminy wolne mają dopiero w maju a u mnie w przychodni w listopadzie... ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sty 2016, 21:37
Lokalizacja
Śląskie

WITAM

Avatar użytkownika
przez Agnieeszka 10 lut 2016, 19:48
quesswhy napisał(a):Cześć wilku chodnikowy ;)
Do psychiatry warto zapisać się jak najszybciej, sięgając do pamięci kiedyś znajomy czekał na wizytę blisko 2 miesiące.
Fatalna perspektywa, ale to może akurat taka wyjątkowa sytuacja.


Cześć :)

gdyby nie przełożyli mi lekarza córki to miałabym już za kilka dni... ;/ co do psychiatry to tak jak pisałam wcześniej jutro będę dzwonić. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sty 2016, 21:37
Lokalizacja
Śląskie

WITAM

przez ewcia.z@interia.eu 15 lut 2016, 12:38
Witam mam na imie Ewa jestem tutaj nowa .Postanowilam tutaj napisac bo moze ktos z Was ma takie lub podobne problemy .Od kilkunastu lat biore Estazolam przeklinam dzien w ktorym wzielam po raz pierwszy ,pamietam jak dzis mialam uciski sciski na czubku glowy wiec moja tesciowa dala mi kilka tabletek i tak bralam najpierw po cwiartce itd i zatrzymalam sie na 1 tab, ale sek w tym ze bralam na dzien bo to mi dawalo kopa najpierw lekka sennosc a potem power .Poszlam do lekarza w koncu i opowiedzialm cala sytuacje wiec zapisywal mi leki i stwierdzil ze nic nie dzieje i jesli dobrze sie z tym czuje to mam brac .A ja glupia bralam i bralam i biore do dzis:( w pewnym momencie zeszlam do polowki tab .ale jestem bardzo nerwowa i przejmujaca wiec nie jestem w stanie nad soba czasami zapanowac .Gdy wezme tabletke umysl mi sie rozjasnia i mam chec do wszystkiego tak bylo .Ale od roku niestety sytuacja sie skomplikowala bo umarla mi mamusia i wszystko sie nasililo i jedna tabletka nie pomaga mam ucisk w glowie jestem nie do zycia a jak wezme jest mi o niebo lepiej czasami, boje sie ze mi sie cos zrobi chodze bo musze nic mnie nie cieszy boje sie gdziekolwiek isc do pracy jezdze z mezem czasami jestem nie do zycia wiec dobrze ze jest taka mozliwosc i maz jedzie sam .Mam obecnie 49 lat wiec weszlam tez w przekwit i wszystko sie nasila .Mieszkam za granica nie mam zaufania do tych lekarzy wrecz boje sie wizyt ,wychodze bardziej chora niz weszlam wtedy skacze mi cisnienie .Przepraszam ze pisalam tak choatycznie czasami nie po kolei .Moze ktos z Was ma podobne problemy czy ja jestem jedyna zaznaczam ze innych lekow nie biore tylko czasami od bolu glowy .Jesli ktos mi odpisze bede bardzo wdzieczna :)pozdrawiam
Posty
7
Dołączył(a)
15 lut 2016, 12:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do