Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez Mc18 09 sty 2016, 17:38
Cześć jestem Marcin mam 18 lat i swoją 'przygodę' z nerwica lękową zacząłem parę miesięcy temu. Na początku pracował em i zacząłem mdlec poszedłem więc do lekarza gdzie przypuszczał padaczke. Byłem u neurologa i skierował mnie do szpitala ale zanim trafilem na oddział poszedłem na neurologię bo miałem wysokie ciśnienie (180/130 tętno 120) po tygodniu mój lekarz prowadzący uznał że jestem symulantem. Leżąc na neurologii nie stwierdzili padaczki a zylaka na móżdżku wielkości paznokcia. Na neurologii mi powiedzieli że to nerwica więc poszedłem do psychologa i to potwierdzil. Poszedłem jeszcze na kardiologie bo jak sami wiecie przy nerwicy boli serce żeby wywołać lęk. W październiku zmarł mi tata gdzie nawet nie mogłem być na pogrzebie ponieważ nerwica nie pozwolila. Wracając z kościoła do domu zadzwoniła moja 'dziewczyna' że poznała kogoś i zrywa ze mna. A to przyczyniło się do depresji niestety. Teraz żyje z dnia na dzień wychodze z założenia co ma być to będzie najwyżej wyprowadza mnie nogami do przodu z domu.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2016, 20:18
Lokalizacja
Piła

Witam

Avatar użytkownika
przez sailorka 09 sty 2016, 17:54
Cześć. I co z tym zrobisz?
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10546
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Witam

przez Mc18 09 sty 2016, 19:12
chodze cotydzien do psychologa probuje to jakos zmienic i wgl ale nie za dobrze mi to idzie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2016, 20:18
Lokalizacja
Piła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez sailorka 09 sty 2016, 19:14
Bo terapia to długi proces. Ja chodzę już 9 miesięcy i dopiero zaczęło się coś zmieniać na lepsze.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10546
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Witam

Avatar użytkownika
przez takatamwariatka 10 sty 2016, 20:34
Cześć!
Bierzesz jakieś leki? Stosujesz inne metody uspokajające?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 sty 2016, 00:55
Lokalizacja
Duże miasto

Witam

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 11 sty 2016, 08:12
witaj, no bo niestety nie da się po jednym spotkaniu z psychologiem wyjść ze stanu w którym się znaleźliśmy. Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości.
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do