Uzależnienie od Stilnoxu

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Uzależnienie od Stilnoxu

przez EMIBART 05 sty 2016, 00:27
Witam Wszystkich.
Mam bardzo poważny problem nie z sobą a moim mężem. Od dziecka ma on problem ze spaniem podobnie jak jego dziadek. Kiedyś brał Ferwex lek który jest na przeziebienie i to działało na niego usypiająco teraz od jakiegoś roku bierze Stilnox coraz więcej dodatkowo popija to alkoholem bo twierdzi ,ze to mu pomaga zasnąc. Jakaś masakra nie może sobie z tym poradzić a ja nie moge znieść jego zachowania po tych lekach. Zachowuje sie jak by był pijany nawet naćpany. Chodzi od ściany do sciany ma spowolnione ruchy wszystko wypada mu z rąk i zjada bardzo dużo w nocy. To jest juz nie do wytrzymania nie moge patrzec jak wyniszcza sobie organizm…chociaż zdaję sobie sprawę, że jak człowiek ne może spać to też jest bardzo ciężka sytuacja więc chwyta się każdego sposobu. Rozmawiałam kiedyś z jego lekarzem i prosiłam,żeby kazał mu zrobić badania i ze to żle na niego wpływa. Mąż pomimo ,że lekarz mu kazał zrobic badania nie posłuchal i ich nie wykonał. Musze kolejny raz pogadac z tym lekarzem. Proszę Was może ktos byl w podobnej sytuacji i jakoś z tego wyszedł ? Myślałam o jakiś ziołach tyle ,ze je trzeba brac długo zeby zaczęły działać. Może znacie jakiegoś konkretnego lekarza ? Proszę o jakieś namiary bo żal mi go jak sie męczy a ja już nie daję rady. Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 sty 2016, 23:00

Uzależnienie od Stilnoxu

przez tiptip 05 sty 2016, 02:55
Przede wszystkim nie powinien mieszać leków z alkoholem. A po drugie to stilnox tak działa jakby był pijany i wtedy powinien sie kłaść spać a nie urzędować.
Stilnox to łagodny lek, więc nic strasznego się nie stanie, ale niech go używa zgodnie z zaleceniem.
tiptip
Offline

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez snaefridur 05 sty 2016, 11:16
Współczuję Ci, przerabiałam to :(. A bierze jeszcze jakieś leki, nie konkretnie nasenne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
11 sty 2012, 22:19
Lokalizacja
Warszawa Bielany

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez kofel 05 sty 2016, 12:16
Czy ja wiem? Stilnox to zolpidem, więc nie taki delikatny.
Tak czy inaczej witam na forum. :)
Pogłaszcz to podam Ci łapę. ;)

Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x200mg
Propranolol - doraźnie
Klorazepat, diazepam, klonazepam, oksazepam - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

Uzależnienie od Stilnoxu

przez tiptip 05 sty 2016, 15:49
kofel, ale zolpidem na sen z całej gamy leków jest najłagodniejszy.
tiptip
Offline

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 sty 2016, 23:23
EMIBART napisał(a):Witam Wszystkich.
Mam bardzo poważny problem nie z sobą a moim mężem. Od dziecka ma on problem ze spaniem podobnie jak jego dziadek.
hej :-) Jeżeli mąż ma problemy ze spaniem to leki tylko usypiają a nie likwidują problem. Trzeba znaleźć przyczyne bezsenności tak jak bólu - boli ząb trzeba leczyć p/ bólowe tylko uśmierzają ból ale nie likwidują przyczyny. Już się uzależnił więc do tego powili powinien odstawiać leki. Alkohol wzmaga działanie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez Kontrast 06 sty 2016, 00:02
ten lek tak jak i alkohol dziala na GABE czyli maz tak jakby podwójnie sie upija, do tego ryzyko zgonu przy takich miksach jest spore. Synergia tych skladnikow powoduje to ,,uwalenie,, Jest tak, ze maz moze byc silnie uzalezniony ,,w sumie'' od mieszanki a zdawaloby sie, ze nie tak bardzo od pojedynczych tych substancji, czym sobie zalatwil uzaleznienie od obu tych substancji na zawsze. Odstawienie, oprocz bezsennosci - z racji priorytetu zapewne efektu ,,odbicia'' to pewnie typowe odstawienie przez uzależnionego bezodiazepin. lepiej to robic z pomoca specjalisty bo benzo ma specyficzny rozpad i nie jest tak jak po alkoholu, ze mija kac i koniec, tylko moze to trwac wraz z napadami lękowymi itp.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Uzależnienie od Stilnoxu

przez EMIBART 10 sty 2016, 01:28
Dzięki, że odpisaliście. Czy macie jakieś doświadczenie i pomysły co robić dalej, gdzie szukać pomocy i czy można w jakiś sposób z tym się uporać? Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 sty 2016, 23:00

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 sty 2016, 21:21
EMIBART napisał(a):Dzięki, że odpisaliście. Czy macie jakieś doświadczenie i pomysły co robić dalej, gdzie szukać pomocy i czy można w jakiś sposób z tym się uporać? Pozdrawiam.

Oczywiście że można się uporać. Pomoc mąż znajdzie na psychiatry który stopniowo odstawi lek i powinien dalej pokierować. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez Neurosi 11 sty 2016, 00:10
Stilnoxu nie wolno brać z alkoholem.
Stilnox to lek nasenny, a więc uzależniający.
Moja choroba zaczęła się od bezsenności. Pierwszy lekarz do jakiego trafiłam specjalizował się w bezsenności.
Są leki, które działają nasennie, a nie powodują uzależnienia, jak Stilnox.
Są to np mirtazapina (Mirzaten, Mirtor) - ja to stosuję, mianseryna (Lerivon) oraz Trittico CR (z powodzeniem stosuje to wiele osób) - plusem tych leków jest to, że nie uzależniają. Stilnox, Imovane, Nasen - to wszystko uzależnia.
Ja byłam (jestem - w sumie uzależnionym jest się do końca życia) od leków benzodiazepin. Koszmar, piekło.
Witaj na forum
Seroxat 60 mg
Mirzaten 45 mg
Tegretol 800 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 gru 2015, 16:17

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sty 2016, 00:20
Są to np mirtazapina (Mirzaten, Mirtor) - ja to stosuję, mianseryna (Lerivon) oraz Trittico CR (z powodzeniem stosuje to wiele osób) - plusem tych leków jest to, że nie uzależniają.

leki te( Mitra , Niansa ) również Neurosi mają wiele minusów , o czym trzeba wspomnieć . To ,że nie uzależniają to jedno ( chwała im za to ) , ale powodują wilczy apetyt , z rana często występuje po nich ( u mnie )masakryczne zmulenie i nerwowość . Posucha w gębie taka ,że ciężko ślinę przełknąć . Triticco brałem dużo , ale raz działa dobrze , za innym podejście żle , potem trzeba zwiekszac dawki . Myślę ,że dla większości te trzy leki to dobra alternatywa do benzodiazepin . Ja jednak wolę benzo , kiedy nie mogę zasnąć . Wiem ,że to szambo , ale co ( jeszcze gorsza jest nieprzespana noc ) . Na lęki też biorę Xanax .
A ile brałaś dziennie benzo ,że się od nich uzależniłeś ? ;)
Pozdrawiam
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od Stilnoxu

Avatar użytkownika
przez Neurosi 11 sty 2016, 00:37
Kalebx3 napisał(a):
Są to np mirtazapina (Mirzaten, Mirtor) - ja to stosuję, mianseryna (Lerivon) oraz Trittico CR (z powodzeniem stosuje to wiele osób) - plusem tych leków jest to, że nie uzależniają.

leki te( Mitra , Niansa ) również Neurosi mają wiele minusów , o czym trzeba wspomnieć . To ,że nie uzależniają to jedno ( chwała im za to ) , ale powodują wilczy apetyt , z rana często występuje po nich ( u mnie )masakryczne zmulenie i nerwowość . Posucha w gębie taka ,że ciężko ślinę przełknąć . Triticco brałem dużo , ale raz działa dobrze , za innym podejście żle , potem trzeba zwiekszac dawki . Myślę ,że dla większości te trzy leki to dobra alternatywa do benzodiazepin . Ja jednak wolę benzo , kiedy nie mogę zasnąć . Wiem ,że to szambo , ale co ( jeszcze gorsza jest nieprzespana noc ) . Na lęki też biorę Xanax .
A ile brałaś dziennie benzo ,że się od nich uzależniłeś ? ;)
Pozdrawiam


Tak to prawda, żre się po tych lekach bardzo, ale wolę to niż benzo.

Ja się szybko uzależniłam, w ciągu dwóch tygodni. Brałam tranxen i/lub lorafen 3-4 tabletek dziennie - za uzależnienie mogę podziękować psychiatrze, który uważał, że ważniejsze jest utrzymanie pracy niż wylecenie z niej. Z pracy i tak wyleciałam, a do tego się uzależniłam od benzo.
Lekarze psychiatrzy powinni ponosić zawodową,a nawet karną odpowiedzialność za uzależnienie pacjentów od benzo.
Na oddziałąch psychiatrycznych jak tylko pacjent ma niepokój, lęki - ładują benzo. A dlaczego? Bo wolą dać komuś benzo niż słuchać jego jęczenia. Pacjent z lękami, niepokojem, to pacjent jęczący, zwracający na siebie uwagę, a lekarze chcą mieć święty spokój i dlatego ładują benzo. po benzo większość pacjentów się uspokaja, albo w ogóle idzie spać i lekarz ma święty spokój. Tylko, że to nie leczenie, a święty spokój od jęczącego pacjenta.
Mam nadzieję, że psychiatrzy czytają to forum i w końcu zaczną się 10 razy zastanawiać zanim podadzą komuś benzo.

Niestety uzależnienie wraca, bo ilekroć mam napad konwersyjny sztywnienia - ładują we mnie zastrzyki z benzo, a że ja wtedy mówić nie mogę, to i się bronić nie mogę. Benzo mi nie pomaga, co najwyżej zmuli,a i tak dalej sztywnieję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 gru 2015, 16:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do