Hej, trochę o mnie..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez Kat- 10 wrz 2015, 23:13
Jestem tu nowa, nie wiem czy pisząc tutaj tak o sobie nie robię czegoś źle, więc wybaczcie. Mam 17 wiosen, od paru lat nie wychodzę z domu, a co się z tym wiąże nie mam żadnych przyjaciół, znajomych ani nikogo z kim mogłabym po prostu porozmawiać. Dookoła widzę roześmianych ludzi, dyskutujących o mniej lub bardziej ważnych sprawach a ja zawsze jestem tą, która się tylko przygląda. Zwykle dołuję i męczę ludzi swoją osobą bo nie należę do tych wesołych..Chodzę do szkoły, ale z tym też niestety ciężko. Boję się ludzi, szczerze nienawidzę swojej osoby i nie sądzę, żeby ktoś kiedykolwiek chciał zostać moim przyjacielem. Nie widzę dla siebie przyszłości, wszystko sprawia mi ból, nie mam chęci do życia, żadnej motywacji. Mam wrażenie, że to nie mój świat i trafiłam tu przez fatalną pomyłkę. To takie moje żale, czułam ogromną potrzebę powiedzenia o swoim istnieniu ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 22:38

Hej, trochę o mnie..

przez TruchłoBoga 10 wrz 2015, 23:17
O, ktoś w mojej kategorii wiekowej, poza tym przerażająco podobny do mojego opis. Tym serdeczniej witam. Na tym forum na pewno znajdziesz wielu ciekawych ludzi, którzy mogą zmienić twoje postrzeganie bądź też wesprzeć w trudnych chwilach, rozgość się. BTW, nie robisz niczego źle witając się.
TruchłoBoga
Offline

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 11 wrz 2015, 07:11
Witamy serdecznie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej, trochę o mnie..

przez Mae 11 wrz 2015, 10:57
TruchłoBoga, toś młody jeszcze. Myślałam, że masz 20+.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Hej, trochę o mnie..

przez TruchłoBoga 11 wrz 2015, 18:33
Mae napisał(a):TruchłoBoga, toś młody jeszcze. Myślałam, że masz 20+.

Niedługo zacznę liczyć, ile razy coś takiego słyszałem.

((hoho pochwaliłem się, muszę sobie wyrównać: jestemciotąjestemciotą
TruchłoBoga
Offline

Hej, trochę o mnie..

przez Mae 11 wrz 2015, 18:43
TruchłoBoga napisał(a):
Mae napisał(a):TruchłoBoga, toś młody jeszcze. Myślałam, że masz 20+.

Niedługo zacznę liczyć, ile razy coś takiego słyszałem.

((hoho pochwaliłem się, muszę sobie wyrównać: jestemciotąjestemciotą

Czemu odbierasz to jak atak? Kiedy trolluję, to trolluję, a teraz napisałam coś obiektywnie.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Hej, trochę o mnie..

przez TruchłoBoga 11 wrz 2015, 18:46
Dlaczego odbierasz mój post jako odbieranie twojego postu jako atak?

Oznajmiłem tylko, że nie pierwszy raz to słyszę, a potem sam siebie zje*ałem, bo nie lubię się za bardzo chwalić albo nawet oznajmiać czegoś, co ktoś może wziąć za pochwałę.

To pewnie przez Kelthuza tak to odebrałaś.
TruchłoBoga
Offline

Hej, trochę o mnie..

przez Mae 11 wrz 2015, 18:58
TruchłoBoga napisał(a):To pewnie przez Kelthuza tak to odebrałaś.

Być może, jeszcze mam traumę. XD
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 11 wrz 2015, 19:56
Witaj Kat-!

Napisałaś, że od kliku lat nie wychodzisz z domu. Domyślam się, że cierpisz na fobię społeczną. Czy korzystasz z psychoterapii? Jak funkcjonujesz na co dzień? Co ze szkołą?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez Kat- 13 wrz 2015, 12:20
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Witaj Kat-!

Napisałaś, że od kliku lat nie wychodzisz z domu. Domyślam się, że cierpisz na fobię społeczną. Czy korzystasz z psychoterapii? Jak funkcjonujesz na co dzień? Co ze szkołą?


Nie korzystam z psychoterapii. Boję się przyznać przed sobą, że faktycznie coś jest ze mną nie tak. Wiem, że są osoby z o wiele większymi problemami, które takiej pomocy potrzebują dużo bardziej.
Co do funkcjonowania na co dzień, kontakty utrzymuję jedynie z internetowymi znajomymi. Do szkoły chodzę tak, żeby zdać. Teraz zaczęłam bardziej się starać bo myślę o studiach, ale nie wiem jak długo tak wytrzymam. I napiszę, bo może to ważne..mam niedowagę, brak apetytu na cokolwiek. Przez to też cierpi moja samoocena, źle czuję się w swoim ciele. Wydaje mi się, że nic ani nikt nie jest w stanie mi pomóc, ten smutek jakby się we mnie po prostu wrósł.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 22:38

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez Morphine90 13 wrz 2015, 18:51
@Mae, Truchło ma po prostu starą duszę, jak to się mawia ;)

@Kat

Kat- napisał(a): Wiem, że są osoby z o wiele większymi problemami, które takiej pomocy potrzebują dużo bardziej.
Co do funkcjonowania na co dzień, kontakty utrzymuję jedynie z internetowymi znajomymi. Do szkoły chodzę tak, żeby zdać. Teraz zaczęłam bardziej się starać bo myślę o studiach, ale nie wiem jak długo tak wytrzymam. I napiszę, bo może to ważne..mam niedowagę, brak apetytu na cokolwiek. Przez to też cierpi moja samoocena, źle czuję się w swoim ciele. Wydaje mi się, że nic ani nikt nie jest w stanie mi pomóc, ten smutek jakby się we mnie po prostu wrósł.


Owszem, są osoby, które także potrzebują pomocy, ale musisz myśleć o sobie, bo:
-nie jesteś innymi tylko sobą
-korzystając z pomocy nie odbierasz jej innym
Musisz zatroszczyć się o siebie tak, jakbyś troszczyła się o dziecko. Pomyśl o swoich ciemnych myślach, o strachu jaki w Tobie siedzi jako o małej istocie, której musi pomóc ktoś rozsądny, poprowadzić ją za rękę, pokierować. Ty musisz być jej pierwszym opiekunem. Jak dziecko choruje bierze się je do lekarza - zaprowadź więc tam swoje wewnętrzne, wystraszone dziecko.

Niedowaga o której piszesz też mnie martwi. Pamiętaj, że jedzenie kontrolujesz Ty i nie musisz jeść tylko wtedy kiedy chcesz, ale jeść z rozsądku. Spadki cukru związane ze zbyt rzadkim, mało kalorycznym jedzeniem są bardzo niebezpieczne dla mózgu, mogą trwale upośledzać komórki nerwowe. Załóż, że będziesz jeść 5 posiłków dziennie, małe ilości (bo na pewno masz skurczony żołądek). Niektóre leki antydepresyjne, np. mianseryna poprawiają apetyt i są dla takich reklam głodu jak ja, ale to raczej ostateczność, bo wtedy lepiej mieć Mac pod domem, inaczej wsuniesz asfalt razem z krawężnikiem ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez Kat- 13 wrz 2015, 19:59
@Morphine90 jeju, nie wiem jak mam Ci dziękować za ten post..bardzo mi pomogłaś tym co napisałaś. Wspaniale to wszystko ujęłaś. Na psychologa niestety się nie zdecyduję przez doświadczenia z jednym w przeszłości. Mimo wszystko uświadomiłaś mi, że trzeba się troszczyć o swoją osobę i nie poddawać. Życie jest tylko jedno. Może spróbuję z tym lekiem, jeśli faktycznie ma się po tym taki apetyt to będę w siódmym niebie. Odkąd pamiętam chciałam ważyć 15 kg więcej niż obecnie..w takim wypadku nawet tym asfaltem nie pogardzę..Dziękuję!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 22:38

Hej, trochę o mnie..

Avatar użytkownika
przez Morphine90 13 wrz 2015, 20:43
Wiesz, ten lek to ostateczność - i tak psychiatra musiałby zdecydować czy jest dla Ciebie odpowiedni, bo to antydepresant zarazem i uspokajacz - sen po nim to bardziej narkoza. W każdym razie powiedz lekarzowi o braku apetytu, to jest ważna informacja przy doborze leków. Niedobór niektórych witamin może dodatkowo pogarszać Ci nastrój.
Psycholog psychologowi nierówny. Tak samo psycholog psychoterapeucie. Ja długo męczyłam się z powodu wyrzutów sumienia po śmierci mojej mamy i dopiero psychoterapia mi pomogła (był to co prawda jeden z wielu problemów, ale naprawdę mnie to bolało), więc mogę potwierdzić, że jest to dobra droga.
Cieszę się, że mogłam w czymś pomóc.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Hej, trochę o mnie..

przez Mae 13 wrz 2015, 20:44
Morphine90 napisał(a):@Mae, Truchło ma po prostu starą duszę, jak to się mawia ;)

Jest bogiem. Uświadomiłam to sobie, sobie. :uklon: :D
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do