Nie jestem nowy ale...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nie jestem nowy ale...

przez boogyman 28 sie 2015, 13:51
Witam wszystkich.
Nie jestem nowy na forum, ale ...to co mam do napisania pasuje do wielu wątków, więc nie bardzo wiem gdzie to napisać. Będzie tego dużo więc rozbiję to na punkty. Bardzo proszę wszystkich którzy mają podobne problemy a tym bardziej rozwiązania o zabieranie głosu w tym wątku.

1.Obecnie
Obecnie jestem w czarnej dupie. Nie wiem z której strony się za siebie zabrać. Jestem po 2 terapiach grupowych po kilku lekach i ciągle stoję w miejscu. Moim głównymi problemami są:

a)brak wiary w siebie - zawsze uważałem że do niczego się nie nadaję, skończyłem studia na ściągach, pracę jakoś dostałem, byłem nawet zagranicą, ale to wszystko prysło, obecnie jak tylko dostanę pracę rzucam ją po kilku tygodniach bo wydaje mi się, że się nie sprawdzam, że inni na mnie krzywą patrzą , że to nie dla mnie- uciekam!

b)lęki - boję się zagadać do sąsiada, boje się spotkać ze znajomymi bo źle wyglądam (o tym później) , boję się że nie znajdę pracy, a zarazem sama myśl o tym , że ją znajdę mnie przeraża

c) nerwowość i płaczliwość- wybucham właściwie codziennie - na dziewczynę , na rodziców. Mieszkam sam , chyba dlatego, że każdy mnie drażni, ale zarazem zamykam się i jest mi z tym źle. Nerwy są takie, że ostatnio z moją mamą się poszarpałem, za kierownicą potrafię odwalać po prostu cyrki z nerwów, złoszę się na najbliższych bo przy nich mogę, a potem co....płaczę....płaczę z bezsilności. Jestem 33letnim facetem i właściwie codziennie towarzyszy mi płacz. Po kłótni płaczę , że tak to się skończyło, gdy jestem sam płaczę, że siedzę sam w domu, gdy przypomnę sobie przeszłość płaczę, gdy myśle o przyszłości płaczę.

d)giełda - dla podreperowania swojego budżetu i w obawie o to że nie znajdę pracy zacząłem swoje oszczędności lokowac na giełdzie. Jestem do tyłu oczywiście, ale codzienny stres mnie wykańcza, ale zarazem nie widzę sposobu na to by inaczej zarabiać pieniądze. W obecnej formie po prostu nie nadaję się do pracy (przynajmniej tak mi się wydaje) i koło się zamyka.

e)leki- przyjmowałem już około 10 leków: paroksetynę, wenlę (kiedyś te 2 leki pomogły mi - obecnie jakoś nie działają, albo biorę je za krótko, poza tym strasznie się po nich pocę i to mnie zniechęca, bo mam problemy lekkie z cerą) , tianeptynę, moklobemid, trazodon, lamotrix, xanax doraźnie , mianserynę. Ogólnie efektu leczniczego nie ma. Po kilku z nich zmniejszyła się płaczliwość, po niektórych zasypiałem, ale mam chyba uprzedzenie do leków. Czuję że mi nie pomagają i po 1,5-2 miesiącach odstawiam i próbuje innego. Poza tym tak jak wspominałem większość z tych leków powoduje u mnie nadmierną potliwość co mi bardzo przeszkadza (kiedyś miałem trądzik i teraz jak mnie obleje potem i łojem to wpadam w panikę - to mnie blokuje).

f)trądzik- kiedyś miałem problem z trądzikiem,a właściwie nadal mam. Często mi coś wyskoczy i wtedy zamykam się w sobie. Potrafię nigdzie nie wychodzić, wszystko odwołać , udawać , że mnie nie ma dla całego świata. To jest mój konik. Stąd bierze się też lęk do leków, bo... większość tak jak wspominałem powoduje potliwość i zwiększa łojotok. Boję się tego strasznie.

g)wrażliwość- zawsze byłem wrażliwy na punkcie cierpienia czy to ludzkiego czy to zwierzęcego. Bardzo przeżywam jak czytam wiadomości o krzywdzie do zwierząt. Nie wierzę w ludzi, uważam , że świat to dżungla, gdzie przeżyje silniejszy, nie potrafię się czasami w nim odnaleźć. Nie będę nad tym się rozwodził , ale często płaczę przez to jak człowiek traktuje zwierzęta (słabszych). Nie umiem tego zaakceptować

h)grzybica Candida- czasami wydaje mi się, że mam grzybicę Candida. Dużo o tym czytam. Mam obłożony/biały język, non stop taki jakby niesmak w buzi i takie "niezdrowe wypróżniania". W necie są artykuły o tym ża grzyby Candida mają wpływ na nasze nastroje . Nawet na forum tutaj jest kilka wątków:
nerwica-a-candidia-t4242.html lub candida-prosz-niech-mi-kto-pomo-e-t18030.html
Robiłem sobie wymazy z języka i wyszło pojedyńcze sztuki grzyba, lekarz dał mi antybiotyki, ale nie pomogło. Poza tym próbuje leczyć się na własną rękę, stosując troszkę dietę, eliminując cukry pieczywo, ale nie wiele to daje.

Proszę Was o pomoc! Pomóżcie. Nie wiem od czego zacząć.

Chcę znaleźć pracę, ale się boję. Chcę brać leki od psychiatry, ale większość już przerobiłem i mam obawy, że żaden mi nie pomoże, poza tym boję się potliwości/dysfunkcji seksualnych.
Może ktoś z Was zna lek który nie powoduje potliwości , a nawet by zahamował pocenie i łojotok (pryszcze).
Na psychoterapię chodziłem grupowe, na indywidualne chciałem chodzić, ale na NFZ w moim mieście jest to prawie niemożliwe, a mi na prywatną, może głupio to zabrzmi, ale szkoda pieniędzy, obecnie jestem na zasiłku, a oszczędności topnieją.
Zacząłem ostatnio brać nawet stary lek na trądzik IZOTEK, ale po nim jakoś się źle czuję. Wpadam w paniki, nie wiem czgeo się złapać.
Proszę napiszcie mi coś, jeżeli macie jakieś pomysły, rozwiązania , lubi mieliście/macie podobne problemy. Zwłaszcza temat leków (bo chyba bez nich nie ruszę) i to takich które nie powodują pocenia by mnie interesował.

To tyle, bo i tak wątpię by ktoś wytrwał do końca. W razie pytań będę rozwijał wątki, bo mógłbym tak pisać i pisać.

Z góry dziękuję
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Nie jestem nowy ale...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 sie 2015, 14:37
Witam serdecznie!

Wytrwałam do końca i przeczytałam wszystko :) Jeśli chodzi o leczenie farmakologiczne, to w tej kwestii najlepiej skonsultować się z lekarzem. Powiedzieć mu o problemach dermatologicznych, trądziku, by dobrał takie leki, które poprawią Ci nastrój, ale nie zaszkodzą na skórę. Obawiam się jednak, że samymi lekami nie da się załatwić wszystkiego. W perspektywie Twoich problemów (lęków, obaw, niskiej samooceny) konieczna jest psychoterapia i to długoterminowa. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do