Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez damaged 07 wrz 2015, 20:29
Dziękuję za słowa pocieszenia. Choć pozytywne nastawienie stoi w sprzeczności z depresją i nerwicą (w sumie nerwica rodzaj depresji). Nadzieja, że leki (asentra i mirzaten) zaczną działać daje pewne pocieszenie. Lata temu, przy pierwszych tańcach z nerwicą, również leczono mnie paroksetyną (paxtin). Nie powiem, przyniosło to spodziewany skutek. Pamiętam jeszcze słowa pani psychiatry: "Tylko niech Pan nie zapracuje się na śmierć". Lek jednak stopniowo wyjaławiał mnie z uczuć. Straciłem zupełnie empatię. Nic mnie nie ruszało. Cudze niepowodzenia, tragedie.I nie bawiło, rozluźniało. Byłem nijaki. Efekt był opłakany - rozpadło się moje małżeństwo. Moja była miała swoje "za uszami". Nie chciałem , nie czułem potrzeby walki o związek..Nie ruszało mnie to. Będzie jak będzie. Spróbowałem zatem bez prochów i lęki wróciły. Tak źle i tak nie dobrze. Z tego równania wolę jednak brak lęków. Upośledzają mnie tak bardzo, że życie przestaje istnieć. Jestem tylko ja i moje dolegliwości.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt ale absolutnie nikt nie doświadczając wcześniej ataków nie będzie w stanie nas zrozumieć. Stąd moje skrobanie tutaj...
Odnośnie nerwicy w dzieciństwie. Właśnie. Mam córkę. Bardzo bym nie chciał by przesiąknęła moją przypadłością. Staram się więc w ostatnich tygodniach trochę ograniczyć kontakt. Mam nadzieję, że kiedyś mi to wybaczy, zrozumie. Trudne to wszystko jak cholera. Mocy przybywaj !
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 lip 2006, 21:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Witam

przez damaged 07 wrz 2015, 20:31
uolesia1985 napisał(a):Dzis znowu gorzej czy to znaczy że leki nie działają? Czy tak wygląda powrót do zdrowia? Jutro minie 3 tygodnie jak biorę leki i nadal nie jestem w stanie wyjść sama z domu albo sama w nim zostać. A jeśli chodzi o pozytywne myślenie to łatwo powiedzieć trudniej zrobić...


3 tygodnie to mało dla niektórych leków. Daj sobie jeszcze z 2, 3 tygodnie. Wiem co czujesz. Również czekam..
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 lip 2006, 21:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Witam

przez uolesia1985 08 wrz 2015, 08:11
Miałam koszmarna noc, prawie w ogóle nie spałam. Co rusz budził mnie lęk. Szlak mnie już trafia!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 08 wrz 2015, 12:59
No, bywa i tak. Pamiętaj tylko - pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Witam

Avatar użytkownika
przez filip133 08 wrz 2015, 20:12
Nie poddawaj się !
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Witam

przez uolesia1985 16 wrz 2015, 13:20
U mnie troszke lepiej od paru dni. Bylam dzis u psychologa i sie wkurzylam bo mi namieszala w glowie i sie bardzo denerwuje. Boje sie ze wroci stan sprzed tygodnia. Zastanawiam się nad przerwaniem terapii skoro tak na mnie działa. Moja psychiatra jest lepsza terapeutka takie mam wrażenie
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

przez uolesia1985 16 wrz 2015, 13:22
A jak samopoczucie u Pana damaged? Jest lepiej?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do