Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez uolesia1985 24 sie 2015, 15:57
Jestem w 5 miesiącu ciąży. Na nerwice lecze sie od 18 roku życia tj. 12lat. Przez pierwsze 7 brałam seroxat, później przerwa na dziecko i po ciąży efectin. I tak do obecnej ciąży. W międzyczasie 2 psychoterapie. Podczas brania leków super, jak zupełnie zdrowy człowiek. Po odstawieniu- masakra. Jak wspomniałam na początku jestem teraz w 5 miesiącu. Ze względu na moje silne objawy nerwicowe lekarz przepisał mi 10mg paroksetyny. Do tego momentu nic nie brałam. Dziś jest 7 dzień kiedy to lykam i czuję się okropnie. Zero snu, nie mogę jeść, ciągle napięcie i bardzo duży lęk z napadami paniki. Bardzo proszę o jakieś wsparcie bo jest mi okropnie ciężko. Dziękuję
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 24 sie 2015, 16:26
Witaj.
Też jestem na paroksetynie (teoretycznie 20 mg, ale w praktyce różnie to wygląda) i początki przygody z nią wyglądały podobnie; bezsenność, irracjonalne poczucie zagrożenia, derealizacja. No, i czułam się jak pijana. Po półtora tygodnia te przykre objawy zaczęły mijać :)
Trzymaj się - będzie ok :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Witam

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 24 sie 2015, 20:21
uolesia1985, początki leczenia zwykle bywają trudne i dokuczają skutki uboczne farmakoterapii. Ale myślę, że warto to przetrwać, by później było lepiej. Trzymam kciuki i powodzenia!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez filip133 25 sie 2015, 09:55
Trzymam kciuki, nie poddawaj się! Jak było już tu pisane, za jakiś czas powinno Ci minąć... :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Witam

przez uolesia1985 25 sie 2015, 20:46
Dziękuję za dobre słowa... Dziś był już lepszy dzień :-) czy to możliwe że 8go dnia lek już zaczyna działać?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 25 sie 2015, 20:58
No, u mnie po upływie półtora tygodnia było już całkiem dobrze, wiec może niektórzy przestają odczuwać skutki uboczne po krótszym okresie czasu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Witam

przez uolesia1985 26 sie 2015, 18:06
Dziś znowu jakieś jazdy. Najbardziej denerwujące jest to że boję się wyjść sama z domu i sama w nim zostać i to mnie dobija. Jak mąż musi wyjść wołam mamę, a jak ta też nie może to teściową. Bardzo boję się ze leki nie zadziałaja. Nie wyobrażam sobie takiego życia...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 18:12
Spokojnie :) Ja przez jakiś czas spałam u matki na podłodze, bo bałam się zostać sama nawet w swoim pokoju. Z czasem lęki słabły, a w końcu minęły. Cierpliwości, kochana :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Witam

przez uolesia1985 26 sie 2015, 20:47
Przeczytałam gdzieś o nerwicy lekoopornej i przeraża mnie że ja mogłabym tak mieć. Dlatego każdy dzień bez efektów mnie dobija. Ile jeszcze?!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 20:53
uolesia1985 napisał(a):Przeczytałam gdzieś o nerwicy lekoopornej i przeraża mnie że ja mogłabym tak mieć. Dlatego każdy dzień bez efektów mnie dobija. Ile jeszcze?!


Dawno, dawno temu jeden psychiatra za każdym razem, gdy zapisywał mi leki... kazał nie czytać ulotki; argumentował to w bardzo prosty sposób - naczytam się o skutkach ubocznych, a potem połowę u siebie zaobserwuję. Z tego samego powodu lepiej byłoby, gdybyś nie czytała takich rzeczy ;) Zresztą w naszych przypadłościach pozytywne nastawienie to połowa sukcesu; jeśli wmówisz sobie, że paroksetyna nie pomoże - nie ma na to rady.
Bądź cierpliwa i powtarzaj sobie, że to tylko stan przejściowy: leki lada dzień zaczną działać.
Trzymam kciuki - oby jak najszybciej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Witam

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 27 sie 2015, 00:58
uolesia1985 napisał(a):Jestem w 5 miesiącu ciąży. Na nerwice lecze sie od 18 roku życia tj. 12lat. Przez pierwsze 7 brałam seroxat, później przerwa na dziecko i po ciąży efectin. I tak do obecnej ciąży. W międzyczasie 2 psychoterapie. Podczas brania leków super, jak zupełnie zdrowy człowiek. Po odstawieniu- masakra. Jak wspomniałam na początku jestem teraz w 5 miesiącu. Ze względu na moje silne objawy nerwicowe lekarz przepisał mi 10mg paroksetyny. Do tego momentu nic nie brałam. Dziś jest 7 dzień kiedy to lykam i czuję się okropnie. Zero snu, nie mogę jeść, ciągle napięcie i bardzo duży lęk z napadami paniki. Bardzo proszę o jakieś wsparcie bo jest mi okropnie ciężko. Dziękuję


Nerwica sama siebie nie zabija (w przeciwieństwie do depresji) bez względu jak bardzo złe są ataki i bez względu jak "nieprzekonująco" brzmi ten statystyczny wpis.
Tak więc na czas noszenia dzieciaczka lepiej sobie odpuść leki psychotropowe ze względów oczywistych (jak wyżej - przerwa z pewnością Cię nie zabije - tyle, że czasem się "wymęczysz")
Podczas ataków logicznie jest wmawianie sobie, że w sumie te kilka miesięcy można pocierpieć dla ogólnego zdrowia bachorka.
Jeśli będzie ciężko - sięgaj po uspokajająco/rozluźniające ziółka (wiem jak to głupio brzmi :D)
Jeśli będzie bardzo ciężko.. hmmm.. spróbuj śladowych ilości alkoholu rzędu małe piwo, lub lampka wina (teraz pewnie masowa histeria wśród moherów i AA xD) -
alkohol w takich dawkach jest po prostu śladowy dla płodu niż najbardziej dla Ciebie śladowa dawka Seroxatu, Effectinu czy Paroxetyny (wg. mnie ten syf ogólnie wpływa szalenie destrukcyjnie
na genotyp)
Oczywiście najlepszym wyjściem jest rozmowa sama w sobie (ale to jest często nieosiągalne nawet dla zdrowych ludzi nie będących w ciąży....)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Witam

przez uolesia1985 28 sie 2015, 11:33
Alkohol mnie na pewno nie wyleczy, nie pomoże, a na pewno nie zamierzam pić w ciąży- nawet " śladowych" ilości. Jeśli chodzi o przemęczenie się parę miesięcy, to mam małe dziecko, którym też się muszę zająć, a póki co nie bardzo mogę. Mam nadzieję że leki mi pomogą odzyskać równowagę i uważam że są bezpieczniejsze od alkoholu. Za taką pomoc dziękuję.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sie 2015, 15:31

Witam

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 30 sie 2015, 00:10
Jasne. Z biegiem czasu i tak będziesz wiedziała z pewnością więcej niż mniej o lekach. Oby nie narobiły zwyczajowego "bałaganu" w tym trudnym dla Ciebie momencie życia Obrazek
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Witam

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 30 sie 2015, 19:53
uolesia1985 napisał(a):Przeczytałam gdzieś o nerwicy lekoopornej i przeraża mnie że ja mogłabym tak mieć. Dlatego każdy dzień bez efektów mnie dobija. Ile jeszcze?!


uolesia1985 Sugeruję, żebyś przestała wgłębiać się, o ile to możliwe (wiem, kusi) w jakieś szczególowe opracowania internetowe lub ulotki na temat objawów negatywnych, skutków ubocznych, zwykle są wypisywane w ulotkach wszystkie możliwe efekty uboczne, jakie wystąpiły u różnych pacjentów, koncerny w ten sposób zabezpieczają się przed ewentualnymi pozwami..Druga rzecz Seroxat to przecież również paroksetyna (substancja chemiczna), tylko pod inną nazwą, skoro dobrze się kiedyś po nim czułaś, to może teraz też będzie dobrze, tylko cierpliwości!

Bierzesz póki co niedużą dawkę paroksetyny, ja np biorę 40 mg paro
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do