Ot przywitanie...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez filip133 27 sie 2015, 23:14
Ojj, niedobrze..
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 28 sie 2015, 06:45
dojenta napisał(a):Ja nawet nie zaczęłam po tym jak zobaczył, że się denerwuje i od razu usłyszałam "Co Ci jest, znowu masz nerwa?"


Będziesz próbować jeszcze raz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 05 wrz 2015, 16:50
cheiloskopia napisał(a):
Będziesz próbować jeszcze raz?

Wczoraj rozmawialiśmy, rozmowa była niezbyt przyjemna, ja zalana łzami do tego dostałam jakiegoś ataku czy jak to nazwać nie mogłam normalnie oddychać tylko sapałam i cała się trząsłam... Do żadnego konsensusu nie doszliśmy jednak słowa męża, że mam walczyć bo on chce odzyskać dawną mnie jakoś mi dały do myślenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 16:54
dojenta napisał(a):Do żadnego konsensusu nie doszliśmy jednak słowa męża, że mam walczyć bo on chce odzyskać dawną mnie jakoś mi dały do myślenia.

Ja bym chyba powiedziała: to pomóż mi, bo potrzebuję twojego wsparcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

przez Jest_źle 07 wrz 2015, 18:43
dojenta, witaj, to naprawdę trudne kiedy partner jest "normalny" ;-) i biedaczysko nie wie, co się dzieje. Mam podobnie.
Od kiedy bierzesz ten pramolan? Czy coś Ci daje? Ja zaczęłam, ale nie mogłam spać, a bardzo mi zależy na czymś, co pozwoli trochę pospać. Jak po nim śpisz?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 07 wrz 2015, 21:32
Jest_źle napisał(a):dojenta, witaj, to naprawdę trudne kiedy partner jest "normalny" ;-) i biedaczysko nie wie, co się dzieje. Mam podobnie.
Od kiedy bierzesz ten pramolan? Czy coś Ci daje? Ja zaczęłam, ale nie mogłam spać, a bardzo mi zależy na czymś, co pozwoli trochę pospać. Jak po nim śpisz?

Jak zabita, nawet dzieci czasami nie słyszę jak placza:( ale to jak wezmę więcej niż jedną tabletkę;/ a biorę jakoś od m-ca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 10 wrz 2015, 11:34
I jak się czujesz teraz? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 10 wrz 2015, 13:47
cheiloskopia napisał(a):I jak się czujesz teraz? :)

Czasami lepiej czasami gorzej, ale wciąż przygnębienie i zamartwianie się to chleb powszedni :( już nawet myślę i rozwodzie (mąż nie raz mi mówił, że ma dość i chyba lepiej będzie jak się rozstaniemy), ale oczywiście na to jestem zbyt tchorzliwa również. Jestem dla niego tylko kulą u nogi, zbednym balastem, którym trzeba się zajmować i kierować jego życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 10 wrz 2015, 13:50
dojenta napisał(a):
cheiloskopia napisał(a):I jak się czujesz teraz? :)

Czasami lepiej czasami gorzej, ale wciąż przygnębienie i zamartwianie się to chleb powszedni :( już nawet myślę i rozwodzie (mąż nie raz mi mówił, że ma dość i chyba lepiej będzie jak się rozstaniemy), ale oczywiście na to jestem zbyt tchorzliwa również. Jestem dla niego tylko kulą u nogi, zbednym balastem, którym trzeba się zajmować i kierować jego życiem.


Nawet tak nie myśl o sobie!!!!!
Planujecie powrót do Polski?
A może wyjściem nie byłby rozwód, ale Twój powód do kraju i podjęcie terapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 10 wrz 2015, 13:51
On nie rozumie dlaczego wciąż jestem zdenerwowana, podminowana, mam zły humor i nic mnie nie cieszy... Wg niego wymyślam i użalam się nad sobą zamiast zacząć coś robić i wziąć się w garść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 10 wrz 2015, 13:54
Z jednej strony - rozumiem Twojego męża, bo ciężko osobie bez takich zaburzeń nas zrozumieć.
Z drugiej strony doskonale wiem, jak się w tej sytuacji czujesz?
Miałabyś rodzinę, do której wrócisz do Polski?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 10 wrz 2015, 14:52
Mam rodzinę w PL ale ich nie chcę obciążać swoimi problemami... A tutaj za dużo spraw mnie trzyma niestety, mam zobowiazania, nie mogę sobie ot tak wyjechać...
Marzę, aby zniknąć... :zzz:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 10 wrz 2015, 14:56
Rozumiem...
A czy planujecie z mężem powrót do Polski?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ot przywitanie...

Avatar użytkownika
przez dojenta 10 wrz 2015, 15:16
cheiloskopia napisał(a):Rozumiem...
A czy planujecie z mężem powrót do Polski?

Wiele razy słyszałam takie pytanie... Ciężko powiedziec: na chwilę obecną nie... Mamy tu dom, zobowiazania, dzieci do przedszkola chodzą (tzn narazie starsza tylko), więc raczej tu zostaniemy... A na starość kupimy kampera i będziemy podróżować !(dawne moje marzenie)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do