Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez clevermind 09 sie 2015, 00:49
Czesc.
Ja tu skromnie i pokrótce opiszę.
Mam 21 lat prawie.
Już się nie uczę, praktycznie to nie jestem w stanie nawet próbować.
Pracuję.
Psychicznie nie czuję się najlepiej, z kazdej strony ktoś mnie dobija. Jak to mówią nie kopie się leżącego.
Jak na ten wiek, to za dużo problemów było.
W szkole, w rodzinie, od strony rówieśników dostało się w kość. Już od małego mnie prześladowali.
Najpierw byly samookaleczenie, przeszło mi to. To dla mnie była odskocznia.
Potem chęć samobójstwa, oczywiście własna rodzina nic nie widziała, że coś jest nie tak. Maskuję się chyba dobrze.
Potem nerwica, tak mi się wydaję. Uczucie zawału serca, zasłabnięcia, chęć sprawdzania rzeczy, różne natręctwa.
Co rok było gorzej, jakieś zwidy, obecność istot niematerialnych, dotyki, widzenia jakiś osób, których tylko ja widzę, uczucie, opętania, szepty i takie głosiki. Nie męczą mnie często, męczą jak mam dobry humor i czasami jak mam zły.
Ale idę dalej.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2015, 01:55
clevermind, witaj na forum, to co opisałeś nie brzmi ciekawie, jest niepokojące.
Myślałeś o psychoterapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez clevermind 09 sie 2015, 02:07
*Monika* napisał(a):clevermind, witaj na forum, to co opisałeś nie brzmi ciekawie, jest niepokojące.
Myślałeś o psychoterapii?

Szczerze? Właściwie nie do końca, w klasie liceum 3 wizyty u psychologa, ale z innego powodu.
Nie mam pojęcia czy taka psychoterapia by mi pomogła i na czym by polegała.
Tych objawów jest więcej naprawdę. Psychoterapia to za mało. Czasami jest naprawdę trudno, nie chcę powtórzyć kolejnego przypadku w rodzinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2015, 02:16
Jakiego przypadku? Samobójstwo?

Żeby uniknąć ciężkich sytuacji właśnie warto się na nią wybrać. Tu na forum są wątki na jej temat, warto przeczytać. To skomplikowany proces, to nie są rozmowy z psychologiem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez clevermind 09 sie 2015, 02:21
Nie, nie. Brak akceptacji siebie. Gdyby psycholog usłyszał o samobójstwie, już dawno by mnie wysłał do psychiatry.
Ale niestety to był marny psycholog. Te wizyty w ogóle mi nie pomogły. Właściwie chciało mi się zakończyć to szybko.
Cierpię najbardziej na te szepty, dziwne halucynacje. To mnie najbardziej dobija od środka. Mimo, że mam w domu wodę święconą, to wydaję mi się, iż w domu są duchy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2015, 11:25
clevermind, Jeśli masz urojenia to jest to poważna sprawa. Psychiatra nie gryzie. Może przepisać leki, które je zniwelują.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez clevermind 09 sie 2015, 16:02
Niestety są one. Czasami lżejsze, czasem mocniejsze. Przeszkadzają mi jak rozmawiam z kimkolwiek. Przydałoby się, jednakże wydaję mi się, iż to co mi przydarza, to tylko jest inny świat. Kiedyś spróbuję. Po kryjomu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Witam

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 09 sie 2015, 16:09
Witaj clevermind!

Nie rozumiem twojego ostatniego wpisu. Czego chcesz spróbować po kryjomu? Co jest lżejsze albo mocniejsze? Halucynacje? Jakieś głosy, które słyszysz? Jeśli masz omamy, powinieneś skonsultować się z lekarzem psychiatrą. On Cię rzetelnie zdiagnozuje i przepisze leki. Ponadto rozważy, czy potrzebujesz wsparcia psychoterapeuty. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Witam

Avatar użytkownika
przez clevermind 09 sie 2015, 16:18
Mogę spróbować kiedyś udać się do psychiatry, nie chcę, aby ktoś wiedział. Mieszkał w małym mieście, a wiadomo jak to jest.
Tak, właśnie o tym. Halucynacje, nie wiem jak to wytłumaczyć. Od czego to zależy. Czy od humoru, że te halucynacje się nasilają. Tyle, że jak w miarę mam to takie szczęście tzn. dobry humor to zaczynają się nasilać, chociaż jakoby jestem w kompletnym dnie również się nasilają. A jak jestem pomiędzy tymi stanami jest w miarę porządku. Szepty podczas rozmów mi przeszkadzają czasami lub jak siedzę w samotności. To jest różnie.
Dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do