nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 02:28
cześć, założyłem konto bo mi odbija i nie mam gdzie się wyżyć

poznałem tajemnicę życia i teraz próbuję nie oszaleć. piszę małymi literami ale jeszcze są polskie znaki, stopniowa degradacja tak samo jak z moim ciałem. chcę spać, ale nie pójdę, chcę jeść, ale nie zjem. kiedyś, w sumie niedawno ćwiczyłem, ale już nie chcę, bo to nie ma znaczenia, chcę zostać chodzącym trupkiem, skoro i tak już nie żyję. może od papierosów dostanę raka, a potem zrobię coś śmiesznego, ale wam nie powiem, bo to musi być niespodzianka. naprawdę piszę jak kretyn, te wypociny są naprawdę żałosne, gdybym to czytał jako ktoś inny to bym się zwyzywał, zróbcie to. gryzę swoje palce, wykrzywiam mordę w grymasach, to chyba te mechanizmy obronne.. na gwiazdkę chcę już taką prawdziwą chorobę, bo teraz chyba za bardzo jestem świadom. no nie wiem, kogoś do rozmowy, może być bóg, w końcu zaistnieje a ja jako istota wyższa napluję mu na ryj za stworzenie gatunku, który jest w stanie uświadomić sobie o swojej własnej beznadzieji. czy beznadziei? a jakie to ma znaczenie? kiedyś byłem dobry w te klocki i nic mi z tego nie przyszło. zatapiam się w głębi, odkrywam nowe wymiary swojego umysłu, chciałbym też odkryć taką prawdziwą, zimną taflę jeziora i tak zakończyć bezsensowną podróż. blablabla, czy kogoś tu trzyma więcej niż instynkt przetrwania?
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sie 2015, 02:37
Ten post brzmi jakbys miał schizforenie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 sie 2015, 02:39
Czy ja wiem, dla mnie to bardziej brzmi jak nihilista, zachłyśnięty filozofią wschodu neofita i knajpiany filozof z wybujałą wyobraźnią.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 02:40
nie mam schizofrenii, niestety nic nie słyszę, niczego dziwnego nie widzę, ogółem nuda
czy jak się ma schizofrenię to można z niej wyciągnąć coś pozytywnego? dodać magii światu?

nihilista może i tak, ale nie wiem co to filozofia wschodu
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sie 2015, 02:41
TruchłoBoga napisał(a): naprawdę piszę jak kretyn,
w sumie sam sie podsumował :mrgreen:
PS A tak w ogole to co Ci dolega? :bezradny:
Ostatnio edytowano 05 sie 2015, 02:44 przez agusiaww, łącznie edytowano 1 raz
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 02:43
no bo jestem kretynem, od zawsze swoim pier*oleniem wywoływałem negatywne emocje, co ja na to poradzę? to taki eksperyment, test mojej wytrzymałości, czy jeszcze mnie coś obchodzi

ale powiedzcie mi, serio, co was tu trzyma?
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sie 2015, 02:44
Zycie trzyma i grawitacja.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 02:47
no chyba właśnie nic mi nie dolega, jakieś tam ciągnące się w nieskończoność problemy były, ale każdy tak miał, problemów nie da się porównać, ja już po prostu czuję że świruję, ten bezsens, te wewnętrzne sprzeczności, strachy, żałosne instynkty, czasem jest tak że się siedzi, myśli, a potem chce się uciekać, tyle że nie ma gdzie, jest tylko śmierć, ale ja na przykład jestem tchórzem i boję się bólu

EDYT: NIE JESTEM NEOFITĄ. To się nie zaczęło od wczoraj, że niby to życie nie ma sensu, trochę trwa, tak samo jak chyba depresja, kilka latek. Wiem jak to wygląda jak ktoś przyjdzie z poczuciem, że jest niby genialny i napisze "a wiecie że jest nihilizm i jesteście głupi ja to odkryłem weźcie się ogarnijcie" to nie ja, serio
Ostatnio edytowano 05 sie 2015, 02:50 przez TruchłoBoga, łącznie edytowano 1 raz
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sie 2015, 02:49
TruchłoBoga, moze chwilowy kryzys ;) Co nie zabije to wzmocni.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 02:52
Rzeczy do nie pisania nikomu nigdy:
1. że będzie lepiej
2. że idź do terapeuty
3. że ludzie cię kochają i będzie im żal i w ogóle bądź szczęśliwy
4. żryj halucynogeny lepiej się oszukiwać niż męczyć

jestem bardzo sceptyczny i tak nie umiem co do ostatniego, a reszta to po prostu gówno prawda

i jeszcze ciekawostka, z każdą solucją kolejna ma mniejszą siłę przebicia i krócej trwa.
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 sie 2015, 07:26
TruchłoBoga napisał(a):(...) czy jak się ma schizofrenię to można z niej wyciągnąć coś pozytywnego? dodać magii światu? (...)


Nie.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10548
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 22:54
jak już mam taki kącik to z niego pokorzystam
dzisiaj sobie popalałem i postanowiłem pójść nad jezioro, chciałem dotknąć jeziora. dostałem lekką dawkę satysfakcji, ale jednak czegoś mi brakowało.. sam nie wiem. ziemia stała się taka obca, chciałem sprawdzić, co się stanie... potem jak wracałem to poczułem nienaturalne ciepło, czy to rezultat monologu z bogiem? mówiłem do niego, ale nie wiedziałem, co mówić.. co by zmienił? dał mi wieczność? to przecież kara. karą jest też siedzenie tu kilkadziesiąt lat bez celu. bóg nie ma nic do zaoferowania, może rzucał znakami bez celu, powiedział: ja też przegrałem, sam nie wiem co robić, jestem wieczny i nic mi z tego. a może ja to sobie z rozpaczy wmawiam. czy jest ktoś, kto mnie tu zrozumie? Mogę pisać ładniej, żeby odbiór stał się bardziej pozytywny. Śmieszne gierki, śmieszne instynkty. Zapakuj gówno w ładny papierek, to każdy by zeżarł, tak już mamy. Jestem sceptyczny, naprawdę bardzo sceptyczny, a jednak czuję, że coś się dzieje. "Help".
TruchłoBoga
Offline

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 sie 2015, 23:18
polecam książkę "God and Contemporary Science" Philip Clayton, oraz "Męstwo Bycia" Paul Tillich, właśnie czytam dobre książki.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

nie mam pomysłu na tytuł a witaj to takie banalne

przez TruchłoBoga 05 sie 2015, 23:37
nie wiem, czy jest sens czytać książki teologów.. a co mi tam, sam w nic nie wierzę a zadaję tyle pytań i gadam z wyimaginowanymi stworzonkami, niech będzie
TruchłoBoga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do