Witajcie.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie.

Avatar użytkownika
przez haha-not-so-much 17 lip 2015, 11:52
Już jakieś pół roku śledzę wasze forum, aż w końcu postanowiłam przestać się chować :)

Dwa lata temu po licznych - dużych i małych - napadach stwierdzono u mnie padaczkę, na którą do dziś biorę leki. Po czasie neurolog stwierdził lekką depresję a obecnie żyję z diagnozą nerwicy lękowej. Dołożono mi Xanax i Citabax.
Nie mam już napadów lęków, które, jak sobie uzmysłowiłam, trwały od jakichś 15 lat (obecnie mam 24), jednak nie wszystko jest ok. Może doszukuję się dziury w całym, ale odkąd biorę leki czuję że jestem inną osobą. Szczęście wydaje się być.. plastikowe, sztuczne. Wydaje mi się, że straciłam spory kawałek siebie. Jak gdybym zrosła się ze smutkiem, był on ważną częścią mnie samej, bez którego jestem nikim.
Mam już trochę dosyć słuchania psychiatry, który w kółko powtarza "myśl sobie że jesteś zdrowa i uwierz w to".
Czy to takie proste jak wszyscy mówią?
Czy Wam udało się tak po prostu to "zwalczyć"?
Dodam, że mam jeszcze lekkie natręctwa i napady autoagresji, czyli tak do końca wyleczona chyba nie jestem. Na psychoterapię mnie nie stać, więc próbuję coś zdziałać siłą woli. Da się? :)
Posty
6
Dołączył(a)
17 lip 2015, 10:48
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie.

Avatar użytkownika
przez Atalanta 18 lip 2015, 22:17
najlepiej za dużo nie myśleć, po prostu żyć :) to jest moja zasada, nie zastanawiać się czy jesteś już zdrowa i normalna, to tylko prowadzi do pesymistycznych wniosków,
leki rzeczywiście trochę tłumią ludzkie emocje, ja np nie potrafię się cieszyć tak jak kiedyś, tak z całej siły, tego mi brakuje, ale jest dobrze i tego się trzymam
musisz zacząć patrzeć na życie z tej pozytywnej strony, widzieć pozytywy nawet w porażkach, na początku to trudne

wszystko się da, trzeba tylko chcieć! zmień dietę, zacznij się zdrowiej odżywiać, uprawiaj jakiś sport/aktywność fizyczną, wyznaczaj sobie cele i je realizuj, śmiej się więcej, przebywaj wśród ludzi którzy potrafią Cię wesprzeć, zrozumieć, ciesz się z byle czego, uśmiechaj się do ludzi, radość z najmniejszych rzeczy potrafi zdziałać cuda, poczuj się znów beztroskim dzieckiem, realizuj marzenia, uwierz w siebie a zobaczysz jak zmienia się świat wokół Ciebie; to jak go odbierasz zależy tylko od Ciebie !!!

Powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Witajcie.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 25 lip 2015, 18:34
Witaj!

Twoje objawy (m.in. spłycenie emocjonalne) może być konsekwencją przyjmowanych leków. Napisałaś, że nie stać Cię na psychoterapię. A nie możesz skorzystać z terapii NFZ?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie.

Avatar użytkownika
przez haha-not-so-much 07 wrz 2015, 20:02
Dziękuję za odpowiedzi.
Trochę ruszyłam do przodu - zapisałam się na psychoterapię. Zobaczymy co z tego wyniknie...

Lekarz zmienił mi leki z Citabaxu na Bioxetin; mam obawy, bo coś kiepsko się czuję ostatnio (mdłości, osłabienie... ogólnie jakoś dziwnie).

Leki z tego co wiem niewiele się od siebie różnią, czy więc możliwe jest odczuwanie przeze mnie skutków odstawienia?
Posty
6
Dołączył(a)
17 lip 2015, 10:48
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 08 wrz 2015, 18:52
Twoje objawy (mdłości, osłabienie etc.) mogą być reakcją na nowy lek.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do