Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 25 maja 2015, 20:35
Bardzo dziękuję wszystkim ! Jakoś dzisiaj przetrwałam tak naprawdę wziełam się za siebie dopiero od momentu terapii ( od stycznia tego roku) wcześniej 2 lata brałam leki i do dupy było to życie oczywiście czekałam między czasie na cud myślałam ,że samo przejdzie( takiego miałam psychiatrę- masakra!)
Obecnie jestem 2 miesiąc bez leków i dzisiaj mnie tak wzięło deprecha spadek samopoczucia i dziwnie naprawdę dziwne odczucia ( ale to już chyba sprawa lęku).
Raffus staram się unikać sytuacji stresujących ale Enii ma rację bez zmiany sposobu myślenia nie ma szans na przetrwanie. Dzisiaj zauważyłam ,że można odwrócić złe myślenie tylko trzeba się postarać udało mi się to na działce , gdy poświęciłam się pracy i zaangażowałam się w nią wcześniej kompletnie to do mnie nie docierało. Ja jestem strasznie sceptycznie nastawiona do leków męczę się ale nie wezmę uspokajaczy, ja się żle czułam biorąc przeciwlękowe ogólnie leki były dobre ale mimo wszystko psychika robi swoje.
pozdrawiam Was serdecznie ;-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Enii 26 maja 2015, 09:15
izaa napisał(a):Enii w życie ludzi wpisana jest radość, smutek, złość gniew, duma itd... Człowiek nigdy nie będzie non stop szczęśliwy, bo zawsze do czegoś dąży, coś go znudzi. Każdy ma prawo mieć gorsze dni. A co do leków, nie jestem ich zwolenniczką, uważam że kto daje radę bez nich nie powinien ich brać.
Uważam się też za osobę zdrową psychicznie, aczkolwiek wiem, że cierpiałam na zaburzenia lękowe. Co będzie dalej to czas pokaże


Alez oczywiście.. Bardziej chodziło mi o poddanie sie ''o ja biedna mam nerwice i bedzie ze mna do końca i nigdy nie wyjdę''

Aurora88, ta nasza cywilizascja jest popaprana. Przy nerwicach podstawa jest psycholog/terapeuta ale..... on zamiast byc podstawą leczenia jest dodatkiem.. Przeciez tak jak depresja nerwice są ''choroba''duszy,naszych przezyć, emocji, dzieciństwa-kazdy ma swoja historie, punkt w ktorym z mysleniem cos poszło nie tak, sytuacje która przerosla itd..


Twoja psycholog mądra lecz w sytuacji jak potrzebujesz zwolnienie do pracy to psychiatra popatrzy na Ciebie jak na klamcę (gdy powiesz że nie chcesz brac leków)..

martusia1979, moja koleżanka wyszla bez leków i przez ponad 5 lat nie ma nawrotu :D
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 26 maja 2015, 09:39
To ją podziwiam bardzo bo to cholerne codzienne wzmagania wykańczają człowieka , jak ona to zrobiła ? ;-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Enii 26 maja 2015, 10:05
martusia1979, dla mnie tez jest ona wzorem niedoścignionym. Zmienila siebie, swoje spostrzegania swiata, reagowania na sytuacje- cos na zasadzie Pawlikowskiej .. Wgłebila sie w bardziej duchowy wymiar ( bardziej w strone Murphego, L.Hay, K. Byron)..
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 26 maja 2015, 10:46
Słuchaj to ty powinnaś mieć łatwiej ;-) masz wzór do naśladowania ! A długo się leczyła ?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 26 maja 2015, 11:44
Enii mam jeszcze jedno pytanie ... czy twoja koleżanka nie miałaby nic przeciwko gdybym z nia popisała przydałby sie ktoś taki na pozytywne wsparcie ;-) pozdr
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Aurora88 26 maja 2015, 13:43
Twoja psycholog mądra lecz w sytuacji jak potrzebujesz zwolnienie do pracy to psychiatra popatrzy na Ciebie jak na klamcę (gdy powiesz że nie chcesz brac leków)..


Dobrze w takim razie, że takiego zwolnienia nie potrzebuję - nie mam chorobowego, ale jak chcę sobie zrobić wolne, to sobie robię wolne i nikomu to nie przeszkadza, no tylko problem że nie zarobię w tym czasie. Ale to co, psychiatrzy są tak bardzo anty na osoby, które nie biorą leków i chcą się leczyć inaczej?

Czy psychiatra może prowadzić psychoterapię i nie przepisywać leków? czy to zawsze jest podział - psychiatra daje leki, psycholog robi psychoterapię? Raz weszłam na stronę psychiatry i było tam opisane dużo, co robi podczas rozmowy, jak stara się pomóc swoim pacjentom dojść do jakiś emocji, a na mojego maila odpowiedziała "nie prowadzę terapii". Więc co to jest wtedy, jak nie terapia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 maja 2015, 15:51
Aurora88, ja swego czasu trafiłam do jednej psychiatry, która równocześnie była psychoterapeutką i byłam na kilku wizytach. Ona od samego początku powiedziała, że jak chcę mieć efekty terapii, to nie ma się co pakować w psychotropy, chyba że małe dawki, bo one blokują emocje i utrudniają sam proces psychoterapeutyczny... a ja byłam wtedy w fatalnym stanie, w dodatku z mega problemami ze snem :? Szybko zrezygnowałam z terapii u tej lekarki, bo to było jedno wielkie nieporozumienie... zero kontaktu :bezradny:
i jeszcze musiałam dojeżdżać do innego miasta. Teraz wiem, że psychoterapia powinna wyglądać zupełnie inaczej. Mnie lekarka w Poradni Zaburzeń Snu w Warszawie powiedziała, że owszem zdarzają się przypadki, gdzie psychiatra prowadzi także psychoterapię, ale ona osobiście odradza takie połączenie, bo nie można być dobrym w dwóch rzeczach ( już same studia medyczne wymagają dużo wysiłku, potem staże, praktyka, wiadomo, to gdzie tu miejsce na szkolenie się w zakresie psychologii... siłą rzeczy to się musi odbić na jakości :? )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 28 maja 2015, 20:56
Arasha sądzę ,że wniosek z tego taki ,że lepiej bez leków i terapia....? Ja właśnie miałam możliwości skorzystać z terapii u swojego psychiatry ale te powiązanie jakoś mnie odpychało i poszukałam sobie innego terapeuty.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 30 maja 2015, 14:18
Dodałam post Derealizacja/Depersonizacja zobaczcie koniecznie !
Dużo w tym prawdy ale daje do myślenia i działania ;-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Coldway 30 maja 2015, 14:58
To może dodam coś od siebie. Mam depresję od 6 lat, jednak najgorsze już za mną. Właśnie te 6 lat temu miałam najgorsze stadium depresji. Chciałam się zabić, nie wychodziłam z domu, z nikim nie rozmawiałam, zawalałam szkołę. Wyszłam z tego bez leków. Nie chciałam sobie wtedy pomóc, nawet nie wiedziałam, że to depresja, po prostu byłam pewna, że to kres mojego życia. Było bardzo ciężko, w efekcie nie wyleczyłam się z depresji, nadal ją mam, do tego nerwica i doszły stany lękowe. Jednak jest jeden plus nie brania leków - teraz nawet jak jest źle, nie mam już myśli samobójczych. Owszem czasem myślę, że lepiej by mnie tu nie było, ale nie traktuje tego poważnie. Dlaczego? Bo w złych chwilach przypominam sobie siebie z tamtych lat, która dałaby sobie rękę uciąć, że nigdy nie będzie lepiej. Lepiej jednak jest i wiele się zmieniło. To, że wyszłam z najgorszego gówna, jakie jest chęć odebrania sobie życia daje dużo siły, że nie warto się zabijać, bo może się coś zmieni. Zmiana bez leków wymagała dużo siły, ale się opłaciło. Jednak nie uważam, że nie powinno się ich brać. Po prostu nie ciągle. gdybym wtedy brała możliwe, że w tamtym okresie nie popełniłabym tylu błędów i tak długo się nie motała. Ale wiem też, że samymi lekami bez pracy nad psychiką i naszym myśleniem nic nie zmienimy.
Muszę przyznać, że teraz sama eksperymentuje z ziołowymi tabsami, bo moja nerwica nie daje mi życia. Nie umiem sobie z nią radzić, dlatego łykam po 6 tabletek dziennie by zabić stres, panikę itd. Branie leków zwalnia mnie trochę z pracy nad swoimi lękami i nerwicą. Wiele razy próbowałam przeżyć stresujące sytuację bez nich i nie pomagało. Umieram z nerwów nawet przed jakimiś zajęciami, bo boję się czy profesor mi czegoś złego nie powie. (tak wiem głupie).
Morał jest taki - tabletki dobra rzecz jeśli naprawdę czujesz taką potrzebę, ale główne siły skupiaj na terapii. Uważam, że ona jest najważniejsza. Widzę ile mi to dało, i ile mi odbiera skupianie się na samych tabletkach. Ja jednak nie umiem pokonać nerwicy bez zjedzenia prochów, nie mam pomysłu jak pokonać lęki.
Życzę powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 31 maja 2015, 11:30
Podziwiam cię, Coldway naprawdę ja leczę się na nerwicę ale sama przeszłam depresję i powiem ci ,że nie wiem co gorsze!?
I to gówno i to. Nerwica wymaga większej odwagi depresja pracy nad sobą (bezlękowej). Ja na razie idę bez leków i powiem ci co zauważyłam chodz jest straszna nigdy w stanie lęku nie posuwa się do kresu wytrzymałości można ją zniesć , a wierz mi wiele doświadczyłam i doświadczam tutaj największym wrogiem są nasze myśli i nakręcanie się , a jak się rozkręcisz to już błędne koło. Zobacz sobie linki na yutube ostatnio dodałam fajne tam są tematy wszystkie które dotyczą nas opowiadają o tym ludzie ,którzy to przeszli polecam tym bardziej,że co nam pozostało , a warto posłuchać.Dodam tylko ,że mają tam ciekawe inne tematy naprzykład jak się zachowywać co to jest lęk jak go pokonywać itp...
https://www.youtube.com/watch?v=JoZFdVC3DCg
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 11:48
martusia1979 czy chodzisz do psychologa? Przepraszam może już o tym wspominałaś. Mi psycholog powiedziała, że jeśli będzie widziała potrzebę leków u mnie to będzie mnie przekonywać do pójścia do psychiatry. Zapytała się czy chce już teraz, ale zdaje się na nią, na kogoś profesjonalnego. Myślę, że i tobie przydałby się ktoś taki kto podpowiedziałby Ci w tej sprawie. Tak jak ty zastanawiam się teraz co gorsze, depresja czy nerwica. Kiedyś myślałam, że depresja (bo jednak chęć odebrania sobie życia jest okropna), jednak teraz gdy zeszła do umiarkowanego stadium widzę, ile złego powoduje nerwica. Masz rację, depresja wymaga pracy nad sobą i wiary, że kiedyś będzie inaczej, a nerwica? (własnie takie myślenie zaproponowała mi psycholog - nie, że będzie lepiej, bo mogę się zawieść, ale że będzie INACZEJ :) ) Przełamanie lęku to najgorsze zadanie w moim życiu. Chyba przełamanie własnych obaw jest trudniejsze niż jakiekolwiek inne zadanie czy wysiłek. Bez wiary w to co robimy trudno jest zrobić cokolwiek, nawet łatwą rzecz. Pisz proszę jak przebiega Twoja terapia i jak się czujesz. Jestem bardzo ciekawa Twoich postępów. Chętnie wymienię się doświadczeniami. Widzę teraz, że taka terapia grupowa wiele daje. Filmiki przejrzę, bardzo dziękuję za podesłanie! :) Życzę dużo siły na niedziele.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do