Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 25 maja 2015, 08:23
Witam, czy jest ktoś taki ?
Czy ktoś z was leczy się bez leków i jakoś to wytrzymuje? Prosze podzielcie się swoimi doświadczeniami.....
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez platek rozy 25 maja 2015, 09:03
Witaj ja , jestem bez lekarstw na samej terapii i funkcjonuje w miare normalnie ;) Owszem lekko nie bylo i nie jest ale na lekach bylo jeszcze gorzej.
Teraz juz znam swoja chorobe na tyle ze wiem co mnie moze z jej strony spotkac .Sa dni ze calkiem normalnie sie czuje , nie sluza mi stresy .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez izaa 25 maja 2015, 11:24
Ja zaczęłam od leków, potem leki z psychoterapią, odstawiłam leki i psychoterapię prawie równocześnie. Chociaż różnica 2 miesięcy może być dla kogoś spora. Robiłam spore przerwy w braniu leków, trwające pół roku do roku. Zaakceptowałam to, że nie zawsze będę tryskać energią i że będę popełniać błędy.
Są gorsze dni, ale od ponad roku nie sięgnęłam po nic. W trudnych momentach wiem staram się odtworzyć to co mówili mi inni, coś motywującego. To raczej pomaga :D
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 25 maja 2015, 11:58
Dziękuję za szybka odpowiedz nie biorę żadnych leków ponad 2 miesiące ale mam jakieś załamanie psychiczne próbuje mnie złamać do tej pory było nawet nie żle ,jakieś rady?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 maja 2015, 12:05
martusia1979, z jakiego powodu zaprzestałaś branie leków? Chodzisz nadal na psychoterapię? ( bo pamiętam, że byłaś dosyć zadowolona )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 25 maja 2015, 12:12
brałam leki przez 4 mieisiace poczułam się lepiej , a że nie jestem ich zwolenniczką przestałam je brać .Mój lekarz oczywiście za porozumieniem z nim powiedział ,że mogę odstwaić i spróbować skuteczności terapi. Było nie zle ale od paru dni czuję sie psychicznie gorzej nie chcęm powrotu do leków. Lepiej mi się wychodzi z domu pokonałam już parę leków ale teraz jest mi ciężko.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez martusia1979 25 maja 2015, 12:16
platek rozy napisał(a):Witaj ja , jestem bez lekarstw na samej terapii i funkcjonuje w miare normalnie ;) Owszem lekko nie bylo i nie jest ale na lekach bylo jeszcze gorzej.
Teraz juz znam swoja chorobe na tyle ze wiem co mnie moze z jej strony spotkac .Sa dni ze calkiem normalnie sie czuje , nie sluza mi stresy .

Napisz jak możesz jakie miałaś dolegliwości i jak długo się leczysz. Może to mi brakuje siły do walki z tym gu...! Może powinnam bardziej wziąść się w garść i nie zaprzepaścić tego co do tej pory osiągnełam?!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Raffuss 25 maja 2015, 13:34
martusia1979 napisał(a):brałam leki przez 4 mieisiace poczułam się lepiej , a że nie jestem ich zwolenniczką przestałam je brać .Mój lekarz oczywiście za porozumieniem z nim powiedział ,że mogę odstwaić i spróbować skuteczności terapi. Było nie zle ale od paru dni czuję sie psychicznie gorzej nie chcęm powrotu do leków. Lepiej mi się wychodzi z domu pokonałam już parę leków ale teraz jest mi ciężko.

Znam ten ból Marta.. Na lekach jestem kilka lat, druga terapia w trakcie i coraz gorzej się czuję. Do tego sam pakuję się w sytuacje które sprawiają że czuję się jeszcze gorzej. Nie wiem czy też tak masz..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Enii 25 maja 2015, 13:35
izaa, a dlaczego masz nie tryskac energią??? Skoro dalej masz jakies epizody to niestety może warto bylo by poszukac terapeuty dobrego.

Prawda jest taka ze mozna zyc bez lekow i miec zyciedo niczego. Mozna tez brac leki ale to prowizorka zycia. Na początku są pomocne ale póki nie zmieni sie psyche to nie wyleczy sie nigdy.
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Enii 25 maja 2015, 13:39
martusia1979, bez zmiany sposobu myślenia to zawsze wróci...
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez ill234 25 maja 2015, 13:45
Ja pare lat temu zachorowałam na nerwice, nie wychodziłam z domu przez kilka miesiecy (tzn. daleko od domu nie wychodziłam)
Leczyłam sie pare miesiecy lekami, byłam kilka razy u psychologa, ale jakos mnie nie przekonał.
Jak mi sie polepszyło i byłam w staie wrocic do normalnego zycia to z dnia na dzien odstawiłam leki.
To była maskra, odechciało mi sie zyc na jakis czas, ale juz nie wrocilam do lekow.
Zaczełam nowe zycie, zdałam mature i wszystko zmieniło sie u mnie o 180*, przez jakis czas byłam szczesliwa i czulam sie dobrze bez lekow :)
Teraz niestety znowu wrociło, nerwica łagoniejsza niz wczesniej, ale mam objawy depresji a wczesniej miałam tylko nerwice.
Chyba za pozno zareagowałam... od roku sie zle czuje ale nie zorientowałam sie, ze to przez to/;
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
17 maja 2015, 11:59

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

przez izaa 25 maja 2015, 14:02
Enii w życie ludzi wpisana jest radość, smutek, złość gniew, duma itd... Człowiek nigdy nie będzie non stop szczęśliwy, bo zawsze do czegoś dąży, coś go znudzi. Każdy ma prawo mieć gorsze dni. A co do leków, nie jestem ich zwolenniczką, uważam że kto daje radę bez nich nie powinien ich brać.
Uważam się też za osobę zdrową psychicznie, aczkolwiek wiem, że cierpiałam na zaburzenia lękowe. Co będzie dalej to czas pokaże
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez Aurora88 25 maja 2015, 15:06
O, fajnie widzieć że są takie osoby. Też podjęłam decyzję, żeby spróbować bez leków. Ja daję radę funkcjonować bez nich, chociaż czasem kusi, to taka ładna perspektywa, żeby życie było łatwiejsze.
Ale myślę sobie, że skoro moim celem jest czuć znowu radość i szczęście, to nie mogę się zamykać na emocje. Wolę przetrwać te okresy złości i smutku, jeśli to mi pomoże przeskoczyć "na drugą stronę" niż całkowicie się zamknąć na uczucia. Chcę czuć cały czas, nawet jeśli jest to niszczące mnie przerażenie, bo to minie i to pokonam.
Myślę, że izaa ma rację, jeśli ktoś daje radę bez nich, to niech spróbuje bez nich.
Psychiatrzy często szybko te leki przepisują, a moja pani psycholog stwierdziła, że nie muszę ich brać, jeśli nie chcę.
Tylko, że ważna jest psychoterapia, jak pisze Enii - trzeba zmienić sposób myślenia, nad tym pracować, to ważne :-)
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Leczenie nerwicy bez LEKÓW!

Avatar użytkownika
przez platek rozy 25 maja 2015, 16:23
martusia1979, ja mam stwierdzone tak : zaburzenia depresyjno lekowe z atakami paniki plus agorafobia.
I ogarniam to jakos chociaz pierwsze dwa miesiace to w lozku przelezalam ;)
Teraz duzo wychodze , mam lęki bo to oczywiste ale nie skupiam sie na nich , raczej sobie powtarzam ze mi mina za chwile i mijaja .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do