Hej, proszę pomóżcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej, proszę pomóżcie

przez klaudix17 22 maja 2015, 23:16
Witam wszystkich.
Mam na imię Klaudia i mam 15 lat. Wiem, że jestem dośc młoda i nie powinnam miec takich problemów, ale jednak mam problemy i potrzebuję pomocy. Boję się powiedziec o wszystkim rodzicom, czy psycholog w szkole. Kiedy jestem w szkole czuję się dobrze, bo są wokół mnie ludzie, z którymi mogę porozmawiac o czymś z nimi związanym. Zajmuję mi to czas i nie myślę o problemach, w które ciągle wpadam. Zauważyłam, że stopniowo zamknęłam się w sobie, byłam otwarta, a teraz jestem bardzo skryta. Mam problem z rozmową. Nie mogę sypiac. Swój smutek wylewam na treningach boksu, kiedy walnę w worek czuję się lepiej. Niestety ze względu na to, że w szkole nie idzie mi najlepiej, a w domu nie potrafię się dogadac z rodzicami, bo przynoszę im same problemy, za niedługo przestanę miec możliwośc chodzenia na treningi. Nie mam się komu wygadac i powiedziec tego co się ze mną dzieję, bo przestałam wszystkim ufac. A tych, którym ufałam, zawiodłam. Więc te forum to już chyba ostatnia opcja, która mi pozostała.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 maja 2015, 23:02

Hej, proszę pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 maja 2015, 23:42
klaudix17, witaj :P

klaudix17 napisał(a):Zauważyłam, że stopniowo zamknęłam się w sobie, byłam otwarta, a teraz jestem bardzo skryta. Mam problem z rozmową. Nie mogę sypiac. Swój smutek wylewam na treningach boksu, kiedy walnę w worek czuję się lepiej.

To bardzo niepokojące objawy i obawiam się, że samo forum nie jest w stanie Ci pomóc :? Bez pomocy osób trzecich na moje oko się nie obejdzie :bezradny: Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Hej, proszę pomóżcie

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 maja 2015, 10:31
klaudix17, zdaję sobie sprawę, że trudno Ci znaleźć wspólny język z rodzicami, bo możliwe, że są na Ciebie źli za gorsze stopnie w szkole. Postaraj się jednak spokojnie porozmawiać z mamą i powiedzieć jej o swoich kłopotach, o tym, że Twoje problemy w szkole nie są wymierzone w nich, że po prostu potrzebujesz wsparcia. Wierzę, że rodzice, kiedy dowiedzą się o Twoich problemach, pomogą Ci. Pozwól sobie pomóc i nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej, proszę pomóżcie

przez klaudix17 23 maja 2015, 16:28
ekspert_abcZdrowie napisał(a):klaudix17, zdaję sobie sprawę, że trudno Ci znaleźć wspólny język z rodzicami, bo możliwe, że są na Ciebie źli za gorsze stopnie w szkole. Postaraj się jednak spokojnie porozmawiać z mamą i powiedzieć jej o swoich kłopotach, o tym, że Twoje problemy w szkole nie są wymierzone w nich, że po prostu potrzebujesz wsparcia. Wierzę, że rodzice, kiedy dowiedzą się o Twoich problemach, pomogą Ci. Pozwól sobie pomóc i nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam!


Umiem z nimi rozmawiac, ale nie na ten temat. Jak przed każdym zakładam maskę optymisty. Jak mam im o tym powiedziec? Nie potrafię nawet zacząc tego tematu. Również pozdrawiam!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 maja 2015, 23:02

Hej, proszę pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 maja 2015, 21:49
klaudix17, kiedyś trzeba pierwszy raz tę maskę zdjąć ( podobnie jak z innymi rzeczami ) ;) Skoro źle się czujesz ze sobą, ze swoimi emocjami, nie radzisz sobie z nimi, co też odbija się na Twoim zdrowiu ( problemy ze snem, czego nie powinno się absolutnie bagatelizować! ), to warto się przemóc, żeby jakoś zmienić, a przynajmniej próbować zmienić tę sytuację. Pamiętaj, że wszystkie problemy na podłożu psychicznych, o ile nie są na bieżąco rozwiązywane, mają tendencję do nasilania się. Jesteś młodziutką osobą i nie warto się męczyć, uwierz mi... ja swoje pierwsze schizy miałam jeszcze wcześniej od Ciebie :mhm: Tak naprawdę nie wiesz, jak Twoi rodzice zareagują na Twoje problemy, z których mogą sobie kompletnie nie zdawać sprawy, dlatego myślę, że warto się czasem przemóc... nie masz nic do stracenia! Powodzenia ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Hej, proszę pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 23 maja 2015, 22:35
klaudix17 Zgadzam się z Arashą..ja mam 46 lat, jestem rodzicem i mam córkę w wieku 20 lat już na studiach, ale gdy chodziła jeszcze do liceum zaczęły się jej problemy lękowo - depresyjne, co się również oczywiście odbijało na nauce, stopniach, frekwencji..
Na początku bardzo ukrywała ten fakt starając się wszystkich dorosłych ZADOWOLIĆ i być "idealną" w ich oczach (niestety!), a myśmy tego nie zauważali, jednakże z powodu takiego, że sam miałem / wciąż miewam problemy natury lękowej (żona podobnie) i korzystamy z pomocy lekarzy psychiatrów, psychologów mieliśmy na nią "oko", bo często jest tak, że dzieci "dziedziczą" psychologicznie tj jakby "uczą się" nieświadomie pewnych lęków, smutków w ciągu życia, od swoich opiekunów, rodziców nawet o tym nie wiedząc..

Na szczęście w porę zauważyliśmy jej kryzys, ona też w końcu "pękła", przestała ukrywać i podzieliła się z nami swoimi problemami, dzięki czemu w porę zdążyliśmy z żoną zareagować i jej pomóc!..Umówiliśmy ją szybko do psychiatry, do którego poszła z swoją mamą..dostała leki antydepresyjne i skierowanie na psychoterapię, na którą uczęszczała przeszło 1 rok, która jej bardzo pomogła i którą bardzo sobie chwaliła, bo dostała wiele wsparcia i fachowej pomocy..My jako rodzice, wiedząc już co się dzieje zmieniliśmy prawie o 180 stopni stosunek do niej, bo wcześniej wolała udawać "leniwą" niż przyznać się do swoich lęków i problemów..

Obecnie, jako ojciec NIE WYOBRAŻAM sobie! że miałbym nie dowiedzieć się lub nie wiedzieć, że mojej córce dzieje się jakaś krzywda!! ponieważ bardzo ją kocham (żona oczywiście także)! W tej chwili czuje się dużo lepiej, a od tamtego czasu mam z nią bardzo dobry i szczery kontakt, nie ukrywa przede mną niczego, a ja lepiej ją rozumiem i jestem dla niej bardziej wyrozumiały, a w przeszłości było niestety różnie :(

Na koniec napiszę, że moim zdaniem nie ma potrzeby ,żebyś nosiła maskę optymistki, bo to jest bardzo mylące dla innych! po za tym, nie musisz być wiecznie uśmiechnięta, bo każdy człowiek ma lepsze lub gorsze dni i ważne, i nikt, nigdy nie jest wiecznie zadowolony, a nawet nie musi być..moim zdaniem ważne, żeby był prawdziwy i autentyczny! :?
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Hej, proszę pomóżcie

Avatar użytkownika
przez zima 23 maja 2015, 23:55
klaudix17, wytłumacz rodzicom ze w Polsce ludzie z najlepszymi ocenami w szkole kończą pod mostem bez srodkow do zycia.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do