Cześć!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 20:05
Witam.
Mam 20 lat.
Nie wiem od czego zacząć. Trudno mi zebrać wszystkie myśli do całości.
Wpierw nie wiem co się dzieję ze mną. Wszystko staje się dla mnie takie nieprawdziwe.
Jestem osobą dosyć zamkniętą. Nie lubię kontaktów z ludźmi, a raczej ich boję. Wychodzenie dla mnie gdziekolwiek sprawia walczenie wciąż z tymi lękami. A kiedy już wyjdę, a wiem, że muszę. Widzę ludzi, którzy się na mnie patrzą, gdy się śmieją wiem, że to ze mnie. Czekają tylko, aby mnie zniszczyć. Wszyscy wiedzą na pewno jaką jestem osobą i co robię. W pracy trudno mi się jest skupić, zdarza się, że kiedy ktoś do mnie coś mówi, trudno jest mi się wsłuchać. Staram się. Niegdyś zdarzyło mi się, że miałam kłucie od strony serca, które przeszło na drugą stronę. Trafiłam do szpitala, lekarka mnie zbadała, ale nic nie wykryła. Powiedziała mojej mamie, że to prawdopodobnie nerwica. Ale po tym temat się urwał. Czasami słyszę głosy, ale nie potrafię ich zlokalizować. Kilka razy słyszałam jak w pokoju rozmawia wiele ludzi, ale nikogo nie było. To się pojawia na jakiś czas. Słyszę głos dziewczyny, ten głos jest taki złowieszczy, a potem jej krzyk. Tak bardzo przerażający. Okropnie się boję. Wszystkie głosy zaczynam zapisywać na kartce, w notatniku. Coś mi każe to zrobić. Tak samo jest z innymi rzeczami. W myślach krąży mi jakieś zdanie i każde mi powiedzie tej osobie, albo wypowiedzieć jakieś zdanie po kilka razy, jeśli tego nie zrobię coś złego mi się przydarzy. Potrafię po kilka razy wykonywać jakąś czynność po kilka razy, to jest bardzo męczące i nie do zniesienia. Moje sny zaczynają być prawdziwe. Czasami mi się wydaję, że to się dzieję naprawdę. Albo raczej tak jest. Możliwe, że tego nie pamiętam, dlatego się pytam brata czy rzeczywiście się tak działo. Zapominam co przed chwilą robiłam. Nie potrafię sobie przypomnieć. Albo znów stwierdzam, że jest to sen. Tracę po prostu poczucie czasu. Miewam pustkę totalną w głowie. Nie potrafię nawiązywać kontaktów z ludźmi. Nawet jak próbuję, urywam je bardzo szybko.
Jeszcze te myśli samobójcze, wyobrażam sobie jak mam popełnić samobójstwo. Wymyślam jak się pociąć, żeby było dobrze, żeby nikt mnie nie znalazł. Nic mnie nie cieszy. Wszystko jest jak sen. Może kiedyś się nie obudzę. Nie mogę pozbyć się tego co widzę. Co czuję. Często widzę coś, a po chwili coś znika, postacie, owady itd.
Dzięki, jeżeli ktoś zechciał to przeczytać. Przykro mi, że to wszystko trafiło na mnie. Jeżeli ktoś ma podobnie, z chęcią porozmawiam.
Pozdrawiam! : )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 21:09
introvert, Siemka ;) byłaś z tymi problemami u specjalisty?
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 21:15
oskaka napisał(a):introvert, Siemka ;) byłaś z tymi problemami u specjalisty?

Nie, jeszcze nigdy. Boję się wybrać tam. Wszak w moim mieście mam psychologa i psychiatrę. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 21:21
Nie ma co się bać ;) ja swojego psychiatrę bardzo lubię :D oni są od udzielania pomocy ;) No nie w każdym mieście niestety są ale jednak trzeba korzystać z ich pomocy. Przejedź się do innego miasta do psychiatry. Naprawdę warto i nie czekaj więcej
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 21:30
oskaka napisał(a):Nie ma co się bać ;) ja swojego psychiatrę bardzo lubię :D oni są od udzielania pomocy ;) No nie w każdym mieście niestety są ale jednak trzeba korzystać z ich pomocy. Przejedź się do innego miasta do psychiatry. Naprawdę warto i nie czekaj więcej

Dzięki. Ja naprawdę się obawiam, że ktoś się dowie, a zwłaszcza rodzina. I rzecz jasna diagnozy. Wszystko jest ze mną w porządku, tylko dziwne rzeczy mi się przydarzają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 21:37
Lekarzy obowiązuje tajemnica lekarska więc nie mogą powiedzieć nikomu nic o Tobie i Twoich problemach (no chyba, że dasz zgodę lekarzowi albo uprawomocnisz kogoś do wglądu w kartę choroby) ;) a co do diagnozy... trudno trzeba z tym żyć i iść do przodu ;) Naprawdę warto zdiagnozować się u lekarza ;)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 21:42
oskaka napisał(a):Lekarzy obowiązuje tajemnica lekarska więc nie mogą powiedzieć nikomu nic o Tobie i Twoich problemach (no chyba, że dasz zgodę lekarzowi albo uprawomocnisz kogoś do wglądu w kartę choroby) ;) a co do diagnozy... trudno trzeba z tym żyć i iść do przodu ;) Naprawdę warto zdiagnozować się u lekarza ;)

Wiem, ja rozumiem w pewnym stopniu, iż to jest potrzebne. Próbuję sobie radzić samej, lecz wiem, że idzie mi coraz gorzej. A jak lekarze zachowują się w stosunku do pacjenta? Jakie pytania zadaje psychiatra?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 21:55
Jedno z pierwszych pytań jakie mi zadawali to: "co Pana do mnie sprowadza?" potem wypytywali dokładniej o problemach, sytuacjach w jakich się znajduje/znajdowałem, sytuacja w rodzinie (choroby, relacje itp itd), obecnie co robię. Nie ma co zwlekać. Jak bym mógł to bym poszedł 4 lata temu do psychiatry już ;) Sytuacja jest prosta: mam problemy z którymi nie daje sobie rady to korzystam z pomocy specjalistów ;)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 22:02
oskaka napisał(a):Jedno z pierwszych pytań jakie mi zadawali to: "co Pana do mnie sprowadza?" potem wypytywali dokładniej o problemach, sytuacjach w jakich się znajduje/znajdowałem, sytuacja w rodzinie (choroby, relacje itp itd), obecnie co robię. Nie ma co zwlekać. Jak bym mógł to bym poszedł 4 lata temu do psychiatry już ;) Sytuacja jest prosta: mam problemy z którymi nie daje sobie rady to korzystam z pomocy specjalistów ;)

Odpowiadać na pytania jest najgorsze. A zwłaszcza spoglądać komuś w oczy. Czyli taki wywiad przeprowadził. Właśnie, nie ma co zwlekać. Wybieram się od 2 lat i nie mogę się wybrać. Przepisał leki czy zlecił terapię? A może być tak, że wyśle kogoś do szpitala?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 22:09
Zmieniłem lekarza w kwietniu (jestem w innym mieście) to chciała mnie do szpitala wysłać ale zdecydowaliśmy, że jeszcze może się w domu ogarnę :D ja nie mam właśnie problemów tego typu. Specjalistom bez problemów mówię o swoich problemach, a to ułatwia współpracę ;) co do leków... każdy reaguje inaczej i nie ma uniwersalnego klucza w tej sprawie. Trzeba próbować aż znajdzie się swój lek, więc nie sugeruj się innymi bo trzeba spróbować na sobie.
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 22:27
Ja rozumiem. Ja właściwie mam, boję się mówić. Jeżeli ktoś by pomógł mi w tym, to może było by lepiej. Pewnie trudny trafić na konkretny lek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez oskaka 17 maja 2015, 22:29
Ktoś jeszcze wie o Twoich problemach? Czasami udaje się znaleźć lek za pierwszym razem a czasami trwa to długo. Obecnie mam Mirtagen i zaczynam brać go od jutra.
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Cześć!

Avatar użytkownika
przez introvert 17 maja 2015, 22:32
oskaka napisał(a):Ktoś jeszcze wie o Twoich problemach? Czasami udaje się znaleźć lek za pierwszym razem a czasami trwa to długo. Obecnie mam Mirtagen i zaczynam brać go od jutra.

Nie, nikt nie wie. Tylko ja wiem, nikt więcej. Ani rodzina, ani znajomi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 maja 2015, 19:54

Cześć!

przez Introwertyczka 17 maja 2015, 22:34
Skoro masz znajomych, to jednak aż taki zamknięty w sobie nie jesteś.
Introwertyczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do