Perfekcjonistka

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 28 maja 2015, 23:16
O, a to już nie jest czasem natręctwo, takie liczenie czasu?
U mnie to jest raczej ewidentne łaszenie się o uczucie uznania, ha, będę idealna więc nikt nie będzie mógł się mnie przyczepić. Oczywiście podłożem jest lęk, ale to jest właśnie ten lęk przed odrzuceniem. Jeśli nie będę najlepsza, to będę nikim.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Arasha 28 maja 2015, 23:46
monk.2000 napisał(a):Poza tym perfekcjonizm u mnie się ukazuje, gdy próbuję wszystko mieć pod kontrolą. 5 min parzenia herbaty, jak zostaje 10 sekund na budziku to czekam aż alarm zadzwoni, jakby to miało znaczenie.

Ale każdą tak samo parzysz? Bez względu na to, czy zielona, czerwona, czarna czy owocowa? A może pijesz tylko jeden rodzaj ( coś mi tam świta, że chyba masz jakąś swoją ulubioną ;) )

Aurora88, to dobrze, że jesteś zadowolona z terapeutki ( czy to ta osoba, na powrót której czekałaś? ). Nie zawsze pierwsza wizyta jest udana i daje nadzieję na kolejne owocne.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 29 maja 2015, 12:37
Nie, na tamtą już nie miałam sił czekać, zresztą ona jest w sumie psychiatrą. Dostałam od przyjaciółki polecenie na psycholożkę, pracuje w nurcie eriksonowskim i systemowym, sesja trwa 1.5-2h więc jestem zachwycona :) Znalazła dla mnie czas od razu po dwóch dniach, chyba specjalnie przyszła do pracy wcześniej (zaczęłyśmy o 9, a następną wizytę np. mam o 11 a jestem pierwsza).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 05 cze 2015, 12:50
Jestem po kolejnej wizycie. Przygnębiona :P rozgrzebywalysmy dzieciństwo, to było tak nieprzyjemne ze juz czuje niechęć na myśl o kontynuacji tego... Czuje się jak sinusoida, raz mam w sobie złość na rodziców, innym razem smutek, potem obojętność. Psycholożka sprawiła ze nieco inaczej spojrzałam na swoja matkę, ze zobaczyłam w niej osobę, która miała pewnie swoje oczekiwania i wyobrażenia na temat córki, ktore ja spelnialam do pewnego momentu. I nie potrafiła zareagować na zmianę. Raczej nie usprawiedliwia jej to w moich oczach, ale czuje ze moja nienawiść do niej zmalała.
Mam wrażenie, ze przez dwa tygodnie przekroczylam niesamowite odległości w swoim dotychczasowym myśleniu, chociaż dalej nie wiem nic i nie rozumiem nic.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 cze 2015, 13:51
Aurora88 napisał(a):.... chociaż dalej nie wiem nic i nie rozumiem nic.

W tym akurat jesteśmy podobni. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 05 cze 2015, 17:12
Jak odkryć to, co się naprawdę lubi? Teraz mam wiksę i wszystko rozpatruję pod kątem tego, co jest potrzebą moich rodziców. Czy realizuję moje potrzeby, czy potrzeby ojca? Czego naprawdę chcę? Co chcę osiągnąć w życiu? Jak się tego dowiedzieć? :(
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 cze 2015, 18:07
Aurora88 napisał(a):Jak odkryć to, co się naprawdę lubi? Teraz mam wiksę i wszystko rozpatruję pod kątem tego, co jest potrzebą moich rodziców. Czy realizuję moje potrzeby, czy potrzeby ojca? Czego naprawdę chcę? Co chcę osiągnąć w życiu? Jak się tego dowiedzieć? :(
sprobowac i zobaczyc czy to jest to co lubisz :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 cze 2015, 18:33
Aurora88 napisał(a):Jak odkryć to, co się naprawdę lubi? Teraz mam wiksę i wszystko rozpatruję pod kątem tego, co jest potrzebą moich rodziców. Czy realizuję moje potrzeby, czy potrzeby ojca? Czego naprawdę chcę? Co chcę osiągnąć w życiu? Jak się tego dowiedzieć? :(

Nie mam pojęcia. Nigdy nie miałem podobnego dylematu.

Dlaczego realizujesz potrzeby rodziców? Ja się bardzo szybko odciąłem od ich oczekiwań. W latach krytycznych (15-26) byłem zbuntowany i robiłem, co chciałem. Sporo konfliktów z tego było, ale z mojego punktu widzenia opłaciło się.

Moja matka jest histeryczką i megalomanką. Potrafi robic jazdy ojcu o byle co. Mi już się boi, bo albo jej odpyskuję, albo wyjdę i nie pokażę się przez miesiąc lub dwa. Ojciec był zawsze tym racjonalnym, tylko go wciąż w domu nie było (uciekał od nadekstrawersji). W każdym razie realizacja potrzeb rodziców wydaje mi się abstrakcją. Ja mam swoje życie, oni swoje. Nie będe zmienać mojego, bo mamusia chce przykładowo wnuki bawić. To jej, nie mój, problem.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 06 cze 2015, 15:30
Dlaczego? Bo mam błędne przekonanie, że będąc "miłą", "dobrą", "odnoszącą sukcesy" zyskam ich akceptację i miłość. Tak, pracuję nad tym, zmieniam to w sobie - ale do tej pory duża część mojego życia była dyktowana tym, czego by pragnęli moi rodzice, żeby być ze mnie dumnymi, żeby mnie kochać. I nawet jak wydawało mi się, że buntowniczo mam ich w d***, to i tak robiłam wszystko, by budzić podziw otoczenia.
Dlatego teraz schizuję. Czy to ja chcę być niezależna, czy to mój ojciec chce żebym była niezależna? Czy chcę opiekować się innymi, czy chcę pokazać matce, że chociaż nie opiekuję się nią, to opiekuję się resztą świata i jestem "ta dobra"? To jest tego rodzaju powalone myślenie. To nie jest takie dosłowne, że mama mówi "zrób ze swoim życiem to" i ja tak robię; to się dzieje na głębszym poziomie, z którego nie zdaję sobie sprawy. Fajnie byłoby to olać, ale psychika mi nie pozwala, bo to generuje lęk. Robię coś, czego nie chcę. I teraz szukam, co to takiego jest.
Dzisiaj jestem w trochę lepszym stanie psychicznym, wczoraj byłam zrozpaczona, stąd te rozmyślania.

NN4V, mam do Ciebie pytanie. Widujesz swoich rodziców? Spotykasz się z nimi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 17:23
Tak. Raz w tygodniu jadę po pracy na obiad. Staram się nie wykręcać częściej niż raz na dwa miesiące.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 cze 2015, 20:13
Aurora88, ile płacisz za tak długą sesję?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Perfekcjonistka

Avatar użytkownika
przez Aurora88 07 cze 2015, 12:36
Arasha - 150 zł. W Poznaniu. Myślę ze to swietna cena, inni chcieli niewiele mniej lub tyle samo za 45 minut. Moja psycholożka twierdzi, ze w 45 minut nie ugryzie się problemu, nie lubi inaczej pracować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do