Nie chcę kłamać.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 08 maja 2015, 22:45
Chodzi o to, że kłamie. Czasem nie świadomie, a czasem świadomie. Czasem kłamie i wiem, że to jest złe i robie to dalej. Czasem mieszam się w tym co mówię i często przytakuje rozmówcy na wszystko co on mowi, podczas gdy on moze powiedziec kilka wersji, a ja zgadzam sie z kazda. Do tej pory nie zwracalam na to uwagi. Jasne, ze wiedzialam, ze klamstwo jest zle, ale zawsze mialam ta mysl, ze i tak sie nikt nie dowie, wiec co mi zalezy. Ale pol roku temu, dokladnie 15 listopada, rozpoczelam zwiazek z chlopakiem (poki co historia ta jest malo wazna, jak sie poznalismy itp.) On wtedy chcial tylko jednej rzeczy, aby nasz zwiazek opieral sie na szczerosci. Moge mu powiedziec naprawde wszystko (jego przyklad: nawet gdybym go zdradzila, to i tak lepiej bedzie jak sie do tego przyznam i dla niego bedzie liczylo sie to ze powiedzialam prawde) co by sie nie dzialo, co bym nie zrobila, moge mowic wszystko, a on to doceni. Najwazniejsze abym mowila prawde. Coz, pomimo jego zapewnien, ja dalej klamalam. I teraz nie jestesmy juz razem... przyjaznimy sie, ale on mi juz kompletnie nie ufa. A ja chce w koncu nauczyc sie nie klamac, chce mowic prawde, nawet ta najgorsza. Chce byc szczera. Kompletnie nie wiem jak mam sie do tego zabrac. Probowalam i udawalo mi sie nie klamac, ale zawsze to upadalo na jakis malutkich rzeczach np. opisujac komus moja poranna przygode w drodze do szkoly, mowie, ze jadac pociagiem zostawilam parasolke na siedzeniu. Gdy prawda jest taka, ze cala droge do szkoly stalam w pociagu, a parasolke zostawilam na polce. Glupia mala rzecz, ale takich jest duzo i czesto. Czesto mam tak, w sumie z tym juz troche bardziej skonczylam, ze opowiadam jakas historie i koloryzuje ja aby bylo... no nie wiem... ciekawsze. Np. Jak z ta parasolka, prawda byla taka jak tu napisalam, a moglam kolezance czy komukolwiek innemu opowiadac ze wysiadlam z pociagu bez parasolki, a za mna wybiegl chlopak i mi ja oddal. To jest przyklad, ktory wymyslilam, aby bylo w miare jasne o co mi chodzi. Chce nauczyc sie mowic prawde. Nie chce klamac. Nie chce oklamywac ludzi. A najbardziej nie chce oklamywac chlopaka. Prosze o jakies wskazowki czy jakiekolwiek rady jak oduczyc sie klamac.
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Nie chcę kłamać.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 08 maja 2015, 22:55
AleAleAleksandra, takie "kłamanie bez wyraźnego powodu" to jest coś, z czym długo walczyłem. W moim przypadku to wynikało z dysfunkcji rodzinnych, nauczyłem się kłamać tak "na wszelki wypadek", żeby komuś się nie narazić (w dzieciństwie nie spełnianie oczekiwań wobec mnie zazwyczaj kończyło się marnie). Niestety z taką przypadłością nie da się związku zbudować. Nie wiem z czego w Twoim wypadku to wynika, ale może warto byłoby zastanowić się nad tym po co Ci to kłamanie? Co chcesz przez to świadomie/nieświadomie uzyskać? Może to jest też jakiś nieadekwatny "system obronny", który w Twoim życiu wcześniej spełniał jakieś funkcje, np. obronne?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 08 maja 2015, 23:06
To moje kłamanie zaczęło sie w dzieciństwie. Nie byłam dość lubiana. Wybiłam sie dzieki klamaniu. Mowilam ludziom to co chcieli uslyszec, opowiadalam historie aby byli pod wrazeniem czy w jakikolwiek sposob zwrocili na mnie uwage. Przez klamstwo teraz czesto chce uzyskac skonczenie tematu. Zaprzestanie zadawaniu pytan. Ale najczestsza przyczyna mojej nie szczerosci jest strach przez zranieniem drugiej osoby. Boje sie, ze moje slowa, choc szczere, moge zranic. Czesto tez mam, ze boje sie cos powiedziec, bo sluchacz moze uznac to za dziwne, moze pomyslec ze ja jestem dziwna i moze przestac mnie sluchac.
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 08 maja 2015, 23:09
.
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 08 maja 2015, 23:10
na_leśnik napisał(a):AleAleAleksandra, takie "kłamanie bez wyraźnego powodu" to jest coś, z czym długo walczyłem. W moim przypadku to wynikało z dysfunkcji rodzinnych, nauczyłem się kłamać tak "na wszelki wypadek", żeby komuś się nie narazić (w dzieciństwie nie spełnianie oczekiwań wobec mnie zazwyczaj kończyło się marnie). Niestety z taką przypadłością nie da się związku zbudować. Nie wiem z czego w Twoim wypadku to wynika, ale może warto byłoby zastanowić się nad tym po co Ci to kłamanie? Co chcesz przez to świadomie/nieświadomie uzyskać? Może to jest też jakiś nieadekwatny "system obronny", który w Twoim życiu wcześniej spełniał jakieś funkcje, np. obronne?
To moje kłamanie zaczęło sie w dzieciństwie. Nie byłam dość lubiana. Wybiłam sie dzieki klamaniu. Mowilam ludziom to co chcieli uslyszec, opowiadalam historie aby byli pod wrazeniem czy w jakikolwiek sposob zwrocili na mnie uwage. Przez klamstwo teraz czesto chce uzyskac skonczenie tematu. Zaprzestanie zadawaniu pytan. Ale najczestsza przyczyna mojej nie szczerosci jest strach przez zranieniem drugiej osoby. Boje sie, ze moje slowa, choc szczere, moge zranic. Czesto tez mam, ze boje sie cos powiedziec, bo sluchacz moze uznac to za dziwne, moze pomyslec ze ja jestem dziwna i moze przestac mnie sluchac.
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Nie chcę kłamać.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 08 maja 2015, 23:16
AleAleAleksandra, a czemu to, co mówisz miałoby zranić kogoś? Człowieki nie są aż tak kruche ;) .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Nie chcę kłamać.

przez teamoteamo 08 maja 2015, 23:29
Powiedz o tym psychologowi, psychiatrze pójdz po pomoc
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
06 maja 2015, 16:14

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 08 maja 2015, 23:52
No wlasnie wydaje mi sie, ze to moze ich zranic.
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Nie chcę kłamać.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 08 maja 2015, 23:57
AleAleAleksandra, wydaję Ci się. Ja po terapi i w jej trakcie zacząłem ludziom mówić pewne, nawet trudne rzeczy prosto z mostu i jakoś nikt nie zginął ;) .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Nie chcę kłamać.

przez AleAleAleksandra 09 maja 2015, 09:34
Ale jak to robić? Tu chyba chodzi o przezwyciezenie strachu przed zranieniem drugiej osoby?
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2015, 22:31

Nie chcę kłamać.

przez aleksandra_g.1985 09 maja 2015, 22:06
Też mi się zdarzają takie kłamstewka, zwykle jak jestem w pracy i jest za długa przerwa, milczenie między pracownikami, to chcę wyjść na osobę wygadaną, lubiącą ludzi i rozmowy i... z głupia franc zawsze coś odpalę... i się zaczynam potem gubić w zeznaniach albo czuję zażenowanie, jak zauważam, że zaczynam coś tam zmyślać. Ja tak głównie kamufluję to, że tak naprawdę to jestem aspołeczna.
Posty
12
Dołączył(a)
20 lut 2015, 18:31

Nie chcę kłamać.

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 maja 2015, 22:11
aleksandra_g.1985 napisał(a):..Ja tak głównie kamufluję to, że tak naprawdę to jestem aspołeczna.
A po co?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nie chcę kłamać.

przez aleksandra_g.1985 09 maja 2015, 22:33
Bo nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział, że mam nerwicę, fobię społeczną itp.
Posty
12
Dołączył(a)
20 lut 2015, 18:31

Nie chcę kłamać.

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 maja 2015, 23:30
aleksandra_g.1985 napisał(a):Bo nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział, że mam nerwicę, fobię społeczną itp.

Ale skutek uzyskujesz dokładnie odwrotny.
Przynajmniej pewna dziewczyna u mnie w pracy uzyskała odwrotny, przez przekombinowywanie kreowania własnego wizerunku u współpracowników.
(Właściwie przez próby tworzenia fałszywego wizerunku.)

Nie wiem,, czy inni to widzieli, czy tylko ja. No.... ale ja widziałem, bo patrzyłem, więc być może Twoje manipulacje pozostaną niezauważone.
Chyba, że ktoś się Toba zainteresuje bardziej....
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do