Historia mojej choroby-pytanie do Was

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 24 kwi 2015, 20:19
W zwiazku ok.
oczywiscie ze wie bo czesto nie umiem normalnych codziennych czynnisci wykonywac...i czssto musze lezec i sie wylanczac bo tak sie kreci ze masakra..w sumie zawroty sa ciagle..wogole nie znikaja...czasem moze na chwile po silowni ale godzinka mija i wszystko wraca...nue wiem jak zyc...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez zima 24 kwi 2015, 20:20
idz do dobrego psychiatry , niech dobrze dobierze lekarstwa.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 24 kwi 2015, 21:04
antekjames, trudno jest coś powiedzieć na odległość, ale na pewno stres związany z niepewnością jeszcze bardziej wszystko pogarsza. Mówisz, że miałeś mnóstwo badań robionych i wszystkie są ok, ale... Może w takim wypadku zwróć uwagę na wyniki lekko ponad normę/poniżej normy albo tuż na granicy.
Np. z tarczycą jest tak, że już przy TSH na poziomie ok 3, endokrynolodzy mogą podejrzewać niedoczynność, mimo że norma jest ponad 4.
A z drugiej strony nerwica może też może być prawdopodobna. Tylko to akurat Ty najlepiej wiesz.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 24 kwi 2015, 22:09
Wyniki tarczycy sa all ok. Tsh ponizej 2 a reszta czyli ft3 ft4 antyTh antyTpo wszystko w normie...wiec mowie tych wynikow jest od groma i wszystko wychodzi ok...a mi sie tylko pogarsza...co ja mam zrobic...mimo wysilku fizycznego mimo chodzenia do pracy i spedzania czasu z rodzina i kokegami jest coraz gorzej i ostatnie dni leze tylko bo nie jestem w stanie funkcjonowac...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 kwi 2015, 23:32
Do psychiatry i brac antydepresanty, od razu zawroty nie mina, ale po m-cu powinny.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 kwi 2015, 00:10
antekjames, miałam wiele podobnych objawów. Po lekach czułam się jeszcze gorzej, zrezygnowałam z antydepresantów. Dopiero psychoterapia, odpowiednie relaksacje, jak też lekkie tabletki wyciszające, zaczęły moją stopniową, powolną, drogę do równowagi psychicznej. Podejrzewam, że czeka Cię dużo pracy, ale to Psychoterapeutka poprowadzi Cię, zasugeruje, od czego zacząć.
Uwierz mi - bo ja także byłam w głębokim dole, a teraz jestem już na powierzchni, prawie bez zawrotów i lęków - zmiany przed Tobą, jesli tylko bardzo będziesz tego chciał, starał się, powodzenia Ci zyczę!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 25 kwi 2015, 01:03
antekjames napisał(a):Witam wszystkich forumowiczów.

Moje problemy zdrowotne zaczely sie okolo 3 lata temu. Moim zdaniem to nastepstwa rygorystycznego odchudzania w wieku 19-20 Lat.
Po skonczonym odchudzaniu powrocilem do normalnego jedzenia tzn. jadlem co chcialem. Po okolo pol roku zaczely sie dolegliwosci ze strony ukladu pokarmowego tj. bole brzucha, wzdecia, zaparcia, nadmierne gazy. Zaczolem to konsultowac z wieloma lekarzami wkoncu skonczylo sie na gastroskopii i kolonoskopi przez co lekarz stwierdzi IBS (zespol jelita drazliwego). Bralem troche lekow, troche diet przetestowanych ale bez skutku wiec powiedzialem sobie ze tak juz musi byc i naucze sie z tym zyc.
Po pewnym czasie tzn. moze od 1,5 roku zaczely dochodzic inne bardzo przykre objawy:
-zawroty glowy, bole glowy, ciagle zmeczenie, czerwone oczy, brak rownowagi, brak koncentracji, bole miesni (nogi z waty), sztywnosc karku

Wiec zaczely sie wizyty u specjallistow: neurologa, laryngologa, nefrologa, okulisty no i robilem badania na swoja reke ( z tego co wyczytalem w internecie)
Byly to roznego rodzaju badania od badana krwi, moczu po bardziej specjalistyczne borelioza, grzyby, tarczyca, tomografia, celiakia, poziomy mikroelementow i roznego rodzaju jeszcze inne ale nic nie prawidlowego nie pokazaly wiec kazano mi isc do psychiatry. Oczywiscie udalem sie do psychiatry gdzie dostalem antydepresanty. Zaczelo sie od asertinu potem byl supliryd, axyven, seroxat, xetanor, afobam no i lekarze zaczeli rozkladac rece....Potem jeszcze dostalem na probe Sedam ale po nim bylo jeszcze gorzej.
Objawy na dzis dzien sa coraz bardziej nasilone...mam prfoblemy z rownowaga a zawroty sa coraz silniejsze i zmeczenie rowniez....
Niewiem juz gdzie szukac przyczyny i gdzie szukac jakiejkolwiek pomocy...nie daje sobie rady z tymi objawami i jest coraz ciezej...
Pytanie do Was brzmi jak Wy to widzicie co polecacie lub co podejrzewacie?

Pozdrawiam,


Podejrzewam długo nieleczoną nerwicę lękową głównie - dokładna diagnoza "nadmierna obawa o własne zdrowie i życie".... w momencie jak się tego "wyzbędziesz - wrócisz do pełni zdrowia
Posty
2131
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 25 kwi 2015, 10:02
Dziekuje Wam za bardzo cieple slowa...pomimo ze dzisiaj nie umiem wyjsc z lozka bo zawroty sa tak silne ze ciezko mi chodzic....psychoterapie mam od 6 maja...chcjalvym zeby sie wreszcie cos poprawilo bo jest to coraz ciezsze i cierpie nie tylko aLe przez to rowniez moja rodzina...tylko niewiem tez czemu ani sport nie pomaga ani spotkania z rodzina.... ;((((
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez platek rozy 25 kwi 2015, 12:18
antekjames, ja bym jeszcze zrobila badanie blednika , tez mialam silne zawroty glowy , problem z chodzeniem okazalo sie ze blednik mam chory , dostalam leki po jakims miesiacu bylo duzo lepiej. Od nerwicy zawroty tez miewam ale nie az tak silne zebym nie dala rady kroku zrobic.
Pozdrawiam.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 25 kwi 2015, 13:25
Tzn jakie badanie ? Bo mialem kiedys leki na blednik i nic nie pomoglo.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez platek rozy 25 kwi 2015, 13:36
antekjames, ENG i VNG ja mialam te . Dostalam bethahistine tylkoz e ten lek sie bierze dosc dlugo niczym sa jakies rezultaty.Obecnie na leku jestem ponad pol roku i mam brac jeszcze jakies 3- 4 miesiace.
Moze faktycznie te wszytskie problemy masz z nerwicy , bo ona potrafi tak czlowieka sponieweirac ze nie idzie zyc.
Miewam zawroty tez takie nerwicowe , mam wtedy wrazenie ze mi ziemia spod stop ucieka.. swiat sie kolysze.Powtarzam sobie ze jestem stabilna i oddycham spokojnie przepona , ewentualnie lykam hydroxizine na uspokojenie .Za jakis czas mija.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 25 kwi 2015, 13:40
No mi wogole nic nie mija id poltora roku...ide z tym spac i budze sie z tym...tylko otworze rano oczy i wszystko jest jakie jest....kreci sie wszystko glowa boli oczy bola i nie mam na nic sily pomimo np.9 gofzinnego snu....nie potrafie zyc ;(
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Historia mojej choroby-pytanie do Was

Avatar użytkownika
przez platek rozy 25 kwi 2015, 14:15
antekjames, nie dziwie sie bo zawroty glowy sa okropne .... widze ze na terapie sie wybierasz , to bardzo dobra decyzja .
A kreci Ci sie caly czas? czy sa momenty wolne od tego.
I czy np jak sie na tym skupisz to zawroty sa wieksze? Bo jak takie mialam od nerwicy , jak sie skupilam na czyms innym to one sie zmniejszaly.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Historia mojej choroby-pytanie do Was

przez antekjames 25 kwi 2015, 14:21
Zawroty sa bez przerwy...no chyba ze zbiore sily i pojde na silownie to po silowni na chwile mijaja na jakies pol godziny i znowu wracaja.... ;(
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 paź 2013, 08:23
Lokalizacja
Rybnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do