Dobry wieczór

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Maladie 16 kwi 2015, 22:57
Cześć,
od kilku lat podczytuję to forum, zwłaszcza, gdy mi wybitnie gorzej, uznałam więc, że może przyszła pora na to, żeby się zarejestrować i coś napisać ;-) Jestem z Wa-wy (a właściwie z okolic), po trzydziestce, skończyłam studia, pracuję, miałam szczęśliwe dzieciństwo i wszystko byłoby cudownie, gdyby nie to, że nie jest cudownie. Po raz kolejny.

Chlastać zaczęłam się w podstawówce, na studiach z tego wybrnęłam, choć doły i smętne rozkminy o bezsensie życia zostały. Zostało też dowalanie sobie słownie. Przypętała się anoreksja, z którą kilka lat walczyłam i praca, która przeorała mi psychikę. Skutek: psychoterapia i leki. Pracę rzuciłam, z anoreksją wygrałam (mobilizująco podziałał na mnie widok kibli na oddziale, na który miałam trafić), z psychoterapii zrezygnowałam po roku. Łykałam prochy, póki ktoś nie wpadł na pomysł karmienia mnie litem. Lit mnie natenczas zniechęcił, zrezygnowałam więc z farmakologii.

Minęło parę miesięcy i zaczęłam chorować - fizycznie zupełnie się sypałam. Łaziłam po lekarzach, robili mi badania, okazałam się zdrowa jak koń. A że sina i spuchnięta? Diabli tam wiedzą. Może i wiedzieli, ja nie wiedziałam, lekarze też. Przegapiłam wszystkie zwiastuny załamania, aż pewnego dnia nie byłam w stanie wstać z łóżka. Lęk, anhedonia, myśli samobójcze, derealizacja i reszta dobrodziejstw. Znowu psychiatra, znowu leki, znowu psychoterapia. Diagnoza? Brak. Może to nerwica, może co innego. Czułam się nadal bardzo średnio, ale jadłam grzecznie proszki, siadałam co tydzień na fotelu i czekałam na lepsze czasy. Lepsze czasy nadeszły, kiedy zmieniłam psychiatrę. Dostałam zestaw małego CHAD-owca i odżyłam. I rzuciłam terapię. Znowu po mniej więcej roku.

Po dwóch latach odstawiłam również leki, bo czułam się dobrze i uznałam, że warto byłoby spróbować pożyć trochę bez chemii. Pożyłam sobie rok, którego końcówka nie była zresztą zbyt zabawna. No cóż, okazało się, że w ignorowaniu zwiastunów załamki jestem dobra.

Pewnego dnia w drodze do sklepu <sic!> znienacka wpadła stara kumpela, derealizacja. Popłynęłam sobie po artykuły spożywcze, zachowując pozory normalności, a po powrocie do domu nażarłam się Validolu i zapowiedziałam, ze spróbuję sobie poradzić bez pomocy. Ten trudny pozytywistyczny optymizm nie przetrwał nawet do rana. Od około 3 miesięcy znowu jadę na prochach. Kiedy minęło najgorsze, zaczęłam też psychoterapię. Trzecią. Teraz nie słyszę o nerwicy, tylko o zaburzeniach osobowości. A depresja i stany lękowe swoją drogą.

Czasem myślę, że dałabym sobie nogę uciąć, żeby nie mieć tego typu problemów. Że to pewnie fajnie czuć wewnętrzny spokój i dostrzegać jakiś sens życia. Fajnie mieć energię do działania i nie przejmować się każdą, nawet najmniejszą pierdołą. Fajnie się nie bać cholera wie, czego.

Okej, rozpisałam się :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 16 kwi 2015, 23:19
Maladie, Witaj! O widzę lubisz popisac i zgrabnie Ci to idzie, chyba dobrze trafiłaś... ;) Rozgośc się!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Maladie 16 kwi 2015, 23:25
Dzięki :smile: Albo się rozgoszczę, albo ucieknę z wrzaskiem, jak uciekałam z wielu miejsc.
A pisanie to mój zawód. No, mniej więcej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 17 kwi 2015, 00:15
Maladie, Nie uciekaj od razu. :D Znajdź wątek i towarzystwo, w którym się odnajdziesz. To wielka ulga , gdy ktoś rozumie, jak się czujesz. A i pogadac o doopie Maryni można ku pokrzepieniu serca i ku rozrywce. Kółeczka towarzyskie, które tu są, przyjmują z otwartymi ramionami świeżą krew. ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Dobry wieczór

przez bonsai 17 kwi 2015, 00:15
Maladie :papa: , z pierwszym akapitem mocno się identyfikuję. Większość stwierdzeń pasuje również i do mnie. Powodzenia! ;)
bonsai
Offline

Dobry wieczór

przez Druid 17 kwi 2015, 00:57
Maladie napisał(a):Dzięki :smile: Albo się rozgoszczę, albo ucieknę z wrzaskiem, jak uciekałam z wielu miejsc.
A pisanie to mój zawód. No, mniej więcej ;)
Niech zgadnę, uciekniesz po roku i nie będzie to przypadek. Szczęśliwe dzieciństwo pasuje w tej układance jak pięść do nosa. Masz skłonności do idealizowania?
Witam.
Druid
Offline

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Maladie 17 kwi 2015, 12:13
Dark Velvet dlaczego nie trzyma się kupy? Dzieciństwo, jak dzieciństwo, byłam rozpieszczoną jedynaczką, na którą nikt nigdy ręki nie podniósł, ani nie nakrzyczał. Dzieciaki mi dokuczały, bo miałam nadwagę, ale żadnej traumy sobie nie przypominam, chyba, że wyparłam kilka "baleronów", którymi mnie nazywano ;) Dom normalny, ani bogaty, ani biedny, zupełnie przeciętny. Zrosłam się z nim i zapewne w efekcie nie dorosłam.

Nie wiem, czy mam skłonności do idealizowania. Do racjonalizowania na pewno. Wielka szkoda, że mi ta racjonalizacja pomaga jak pumeks na pryszcze.

bonsai, kosmostrada dzięki :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez NN4V 18 kwi 2015, 11:31
Maladie napisał(a):...Czasem myślę, że dałabym sobie nogę uciąć, żeby nie mieć tego typu problemów.

Mówisz i masz. :D


__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4325
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 kwi 2015, 11:42
Witaj. Co ogólnie teraz robisz???
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Niutek 18 kwi 2015, 12:41
Cześć, :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Maladie 20 kwi 2015, 15:12
NN4V - :lol:

kontrast - Ogólnie? Ogólnie to tłumaczę książki, czytam książki, gram na kompie, smęcę i chodzę na terapię ;-)

Niutek - uwielbiam koty ;)
And I have tried to make you see / A brighter hue / But deep down I know I'll be / Forever blue
https://www.youtube.com/watch?v=S31P1PZzkm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Dobry wieczór

przez takie tam 20 kwi 2015, 17:40
Maladie, mogę zapytać z jakiego języka (mam nadzieję, że nietaktowny się nie okazuję). Zwyczajnie ciekaw jestem, bo zajmuję się czymś zbliżonym :smile:
takie tam
Offline

Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Maladie 20 kwi 2015, 20:07
takie tam - z angielskiego ;) Nie okazujesz się nietaktowny. Tłumaczysz beletrystykę, czy jakieś dzieła naukowe?
And I have tried to make you see / A brighter hue / But deep down I know I'll be / Forever blue
https://www.youtube.com/watch?v=S31P1PZzkm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Dobry wieczór

przez takie tam 20 kwi 2015, 20:42
Maladie, głównie artykuły naukowe, rzadziej coś innego. Jakoś tak wyszło, aczkolwiek jakieś zmiany, jak się zdaje, nadchodzą :smile:
takie tam
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do