przegrane życie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 18:42
Jestem na skraju wytrzymałości,nienawidzę siebie,tego kim byłam całe dotychczasowe życie.Mianowicie zakompleksioną,zahukaną dziewczyną ze wsi,nadal nią jestem,tylko że dopiero dziś widzę,co zrobiłam ze swoim życiem.Nie usprawiedliwiam swojej przegranej domem,z w jakim sie wychowałam,wiem że inni mieli gorzej,ale jak tylko skończyłam szkołę średnią,tak sobie nie radzę z życiem.Nie umiem odnaleźć się w świecie,w wymogach stawianych ludziom,w rynku pracy.Poszłam na studia,przerwałam,raz to brak finansów i czasochłonność kierunku,a dwa że mimo wszystko gdybym była bardziej zdolna to pogodziłabym pracę z nauką,nie zrobiłam tego bo i tak chciałam wrócić do domu,podobno DDA tak już mają...Potem praca za granicą,znów powrót do domu,szukanie pracy w Polsce,jakiś maly sukces-praca za biurkiem,po roku wylot z pracy,w międzyczasie studia,na które nie było czasu bo praca w soboty...Znów zagranica,powrót i robota-najgorsza i najlepsza zarazem dla mnie-tyranie od 4 rano do południa,ale za to umowa na jakiś czas,niestety straciłam tam zdrowie-poszedł mi kręgosłup...Zwolnienie lekarskie,rehabilitacja,niewielka poprawa,i w efekcie utrata zatrudnienia...Przez całe 10 lat nie zrobiłam nic by się rozwinąć,zadnego kursu,zadnych umiejętności,prawo jazdy i angielski to dziś śmiech na sali.Przez więcej jak 10 lat zmagałam się z silną depresją.Paradoksalnie kiedy to popadłam w problemy ze zdrowiem od fizycznej strony,poprawiło mi się samopoczucie,a raczej zapragnęłam zrobić coś dla siebie,czegoś się nauczyć,rozwinąć,ale...Szukam pracy od kilku miesięcy,kilka rozmów po których nie przyjęto mnie bo "nie mam doświadczenia",nie wiem po co było zawracać mi głowę dojazdami na rozmowę,nie mam na to nawet zbyt wiele środków,reszta to oferty na pół etatu,a ja mam kilkadziesiąt km do najbliższego miasta,albo prace fizyczne,do których nie mam zdrowia.Nikt mnie nie chce,bo na niczym się nie znam itd.nie wiem co ma zrobić taki przegryw jak ja,który przespał swoją młodość i dziś nie potrafi niczego?Nienawidzę siebie,tego że przez tyle lat trawiła mnie depresja/lenistwo.strach,przogromne kompleksy,zagubienie,komputer w ogole obsługuję od niedawna..heh.Naprawdę jestem nikim.Teraz mogę stanąć na głowie,a zwyczajnie nie ogarniam wymogów na rynku pracy,nie mówiąc już,że moje CV to prace fizyczne,więc z czym do ludu.Nie mogę na siebie patrzeć!!! Marzę o tym by strzelić sobie w łeb!!!
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

przegrane życie

Avatar użytkownika
przez Kontrast 10 kwi 2015, 18:56
o pierwsze, nie nazywaj siebie nikim bo na pewno nikim nie jesteś, jesteś sobą. Przez cały ten tekst, przewija się jedno, determinacja, chciałaś szukałaś, ale ci nie wychodziło, próbowałaś na wiele sposobów, wiadomo. Teraz sytuacja wydaje ci sie beznadziejna bo na nią tak patrzysz, może się niedługo diametralnie zmienić. Co robiłaś za tym biurkiem rok? To już jest jakieś doświadczenie może w tą strunę poszukaj?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 19:04
nic wielkiego za tym biurkiem,bo nie było pracy z MS Officem,którego wszędzie wymagają,a jedynie programy specjalistyczne dla branży,to było wprowadzanie danych,ale nie na zasadzie outsourcingu.W handlu nie mam doświadczenia,nie mam wymaganych umiejętności,zresztą z liczeniem u mnie kiepsko,łatwo narobię manka.Jestem nikim bo jestem po 30,za stara na wiele ofert pracy,zdrowie mam zmarnowane,nikt się nie odzywa do mnie w sprawie zatrudnienia,bo cv jest praktycznie puste,czyt.nie odpowiadam kwalifikacjami.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przegrane życie

przez magnolia84 10 kwi 2015, 19:07
nico6 napisał(a):Jestem nikim bo jestem po 30,za stara na wiele ofert pracy


taaaa, najlepiej kładź się do trumny :evil:
magnolia84
Offline

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 19:14
najlepiej kładź się do trumny...
czytasz czasem oferty na rynku pracy?

jak jestes po 30-tce i nie masz roboty,z ktorej się utrzymasz to chyba trzeba będzie,bo tynkiem ze ściany się nie najem.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

przegrane życie

przez magnolia84 10 kwi 2015, 19:16
nico6, takim podejściem też niczego nie zyskasz, tylko wpędzisz się w jeszcze większe kompleksy
magnolia84
Offline

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 19:20
po prostu nie wiem co mam zrobić ze sobą,nienawidzę siebie za to,że przespałam swoją mlodosc,naprawde cięzko mi znalezc pracę,nie załozylam rodziny,nie mam nikogo i niczego,mieszkam kątem u rodziców.Jak z pogardą wykrzyczał mi w twarz mój szwagier"jesteś nikim,niczego nie osiągnęłaś".
Ostatnio edytowano 10 kwi 2015, 19:21 przez nico6, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

przegrane życie

Avatar użytkownika
przez Kontrast 10 kwi 2015, 19:20
nico6, Tak jak pisze Magnolia, musisz w siebie uwierzyć bo to, że tak to ujmę, tworzy wokół ciebie aurę która cię instynktownie od tej pracy oddala. Jakieś doświadczenie masz, taki wiek niczego nie przekreśla, podejście to podstawa.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

przegrane życie

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 10 kwi 2015, 19:22
nico6, jestem w podobnej sytuacji dodatkowo wkrecilem sie w alko i hazard, jestem zombi za zycia
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 19:24
hobbyturysta: odwyk/terapia? pomyśl
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

przegrane życie

Avatar użytkownika
przez Patryk29 10 kwi 2015, 19:25
nico6, Nasciemniaj w cv i na rozmowie to praca sie szybko znajdzie, w tym kraju trzeba klamac i miec w dupie innych.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

przegrane życie

przez magnolia84 10 kwi 2015, 19:26
nico6, mam identyczny bagaż doświadczeń, a raczej ich brak więc doskonale rozumiem, co czujesz. Do słów Twojego szwagra nawet się nie odniosę, bo są poniżej poziomu. Mimo tylu porażek nie możesz się poddawać. Wiem, brzmi banalnie, ale problemy nie trwają wiecznie i często kiedy najmniej się spodziewamy, pojawia się jakaś szansa. Spróbuj zapisać się na jakiś darmowy kurs organizowany przez UP, małymi kroczkami do przodu.
magnolia84
Offline

przegrane życie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 kwi 2015, 19:26
Przez całe 10 lat nie zrobiłam nic by się rozwinąć,zadnego kursu,zadnych umiejętności,prawo jazdy i angielski to dziś śmiech na sali.
ja nawet prawka nie mam, a z angielskim tez kiepsko a dawno po 30-ce jestem. Obsługa komputera tez kuleje nie znam nawet excela. Pracę w tej chwili mam ale tylko po znajomości bo tak by mnie nikt nie przyjął mam takie dziury w cv i brak jakichkolwiek umiejętności.
Jakos nie widzę żebyś przespała młodość, w porównaniu do mnie wiele w nim zrobiłaś,

Paradoksalnie kiedy to popadłam w problemy ze zdrowiem od fizycznej strony,poprawiło mi się samopoczucie
Też tak mam znaczy typowo fizyczna praca poprawia mi psychikę a teraz w pracy dali mi większa odpowiedzialność i już zaczynam się źle czuć i nastrój w dół, jednak prosta praca fizyczna bez odpowiedzialności dla psychiki jest lepsza jeśli oczywiście przełożeni znośni.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

przegrane życie

przez nico6 10 kwi 2015, 19:26
kontrast: bylam dzis na rozmowie,mowilam co robilam przez tamten rok za biurkiem,pani mnie nie sluchala,przerwala ukazując w ten sposob,ze wykonywalam jakies badziewne zajęcie.Od mojej wiary i nastwienia nie przybedzie mi ani w osobowosci,ani w cv.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do