Przywitanie.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przywitanie.

przez Gaya 22 mar 2015, 11:20
Jak zawsze ciężko jest mi się przywitać. Nie wiem nawet z czego to wynika. Czy z jakiejś skrywanej nieśmiałości czy może z poczucia, że moje problemy są błahe i nikogo to nie obchodzi.
Zjawiłam się tu bo mam problem z którym sobie już nie radzę a do lekarza boję się iść. Zapewne za jakiś czas i tak się do niego udam...

A więc, mam 24 lata i od dłuższego czasu mieszkam z narzeczonym, którego kocham nad życie. Jestem osobą młodą ale od kilku lat nie mam na nic siły. Nie chce mi się rano wstawać, prawie całe dnie przesypiam. Mam wahania nastrojów. W jednej chwili się śmieję a w następnej płaczę albo krzyczę na całe gardło. Odkąd tylko pamiętam miałam bardzo niskie mniemanie o sobie. Nienawidziłam swojego wyglądu, głosu, umiejętności. Od zawsze wiedziałam, że jestem gorsza od innych. Kiedy odwiedzałam koleżankę z klasy widziałam swoje odbicie w szybie jej drzwi. Zastanawiałam się wtedy jak ona może zadawać się z kimś takim jak ja. To było w podstawówce. Potem niestety było gorzej. Poszłam do gimnazjum gdzie "koledzy" z klasy znęcali się nade mną psychicznie... Skończyło się na kilku próbach samobójczych i na samookaleczaniu się. Do tej pory to robię bo mnie to po prostu uspokaja.
Mimo, że mam dla kogo żyć ja nie chcę. Nie mam siły. Nie potrafię. Każdego dnia kotłuje się we mnie myśl, że muszę zniknąć ale czekam na jakiś impuls. Czuję, że tak będzie lepiej.

Pozdrawiam wszystkich.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 mar 2015, 11:00

Przywitanie.

Avatar użytkownika
przez sailorka 22 mar 2015, 11:28
Gaya, cześć! :) Rzeczywiście, idź do psychiatry, wiem, że to jest stresujące, ale nie boli. Dasz radę. Trzymam kciuki. :)
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10535
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Przywitanie.

Avatar użytkownika
przez Niutek 22 mar 2015, 13:32
Pilnie potrzebujesz pomocy.
Znajdź w sobie siłę i idź do specjalistów, koniecznie psychiatra i dobry psycholog.
Porozmawiaj może z kimś bliskim, z kimś do kogo masz zaufanie,. Jeśli nikt taki nie istnieje, pisz tutaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przywitanie.

przez Gaya 23 mar 2015, 22:23
Dziękuję za tak miłe przyjęcie. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie z mojego nowego otoczenia (uciekłam z domu by zerwać toksyczne więzi) uważają mnie za osobę pogodną, wesołą i otwartą. Może to jakaś forma obrony? Jak już wspominałam mieszkam z narzeczonym, który jest dla mnie najważniejszy. Można powiedzieć, że już raz uratował moje nędzne życie.

Wiem, że wizyta u lekarza jest konieczna ale boje się być oceniana. Po raz kolejny...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 mar 2015, 11:00

Przywitanie.

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 mar 2015, 23:26
Gaya, miło mi Ciebie powitać na forum :P
Z tego, co opisujesz, Twoje problemy trwają już dość długo, a swoje przyczyną mogą mieć jeszcze dalej. Dlatego zdecydowanie namawiałabym Cię zarówno na wizytę u psychiatry, jak i znalezienie dla siebie odpowiedniej psychoterapii, która pomoże Ci zmierzyć się zarówno z przeszłością, jak i ogarnąć teraźniejszość. Wydarzenia, o których wspominasz na pewno odcisnęły jakieś piętno na Twojej psychice, ale równie dobrze mogły też zostać zepchnięte do podświadomości i teraz uzewnętrzniają się w postaci różnych dziwnych objawów i zachowań, których nie należy lekceważyć !
Psychiatra jest od tego, żeby Cię zdiagnozować i dobrać właściwe leki, które pomogą Ci lepiej funkcjonować na co dzień i w dalszej perspektywie podjąć psychoterapię, która, uważam, że jest w Twoim przypadku niezbędna. Lekarz nie jest od tego, żeby Cię oceniać, tylko Ci pomóc ... zresztą to dla niego codzienność, ludzie przychodzą do psychiatry z tak rozmaitymi zaburzeniami, że jego raczej nic już nie zdziwi. Oczywiście dochodzi jeszcze kwestia indywidualnego podejścia lekarza do pacjenta, jedni mają w sobie więcej empatii, inni - mniej, część może działać już bardziej rutynowo. Ale przecież nigdzie nie jest powiedziane, że jak Ci lekarz albo terapeuta nie spasuje, to nie możesz pójść do innego. Masz takie prawo, ale obyś nie musiała zbyt długo szukać, czego Ci życzę ;) Najważniejsze, że masz świadomość, że potrzebujesz pomocy i że masz dla kogo się starać o każdy lepszy dzień ;)
Pisz o wszystkich swoich wątpliwościach, czy jak masz jakieś pytania albo po prostu chcesz się wyżalić. Od tego m.in. jest to miejsce. I nie myśl o swoich problemach, że są błahe i nie warto niby zawracać głowy :nono: Każda niedogodność czy nietypowy objaw utrudniający codzienne funkcjonowanie powinien być impulsem do zmian, do tego, żeby coś ze swoim życiem zrobić. Na pewno nikt nie potraktuje tu Ciebie niepoważnie. O to się nie martw.
Pozdrawiam serdecznie ;)

-- 23 mar 2015, 22:32 --

Gaya napisał(a):Dziękuję za tak miłe przyjęcie. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie z mojego nowego otoczenia (uciekłam z domu by zerwać toksyczne więzi) uważają mnie za osobę pogodną, wesołą i otwartą.

Ja też sprawiam takie wrażenie, ale na co dzień daleko mi do bycia wesołą i wcale nie wynika to z jakiegoś fałszu czy nieszczerości, po prostu są miejsca, w których próbuję normalnie egzystować, mimo iż jest to trudne ;) Myślę, że nie Ty jedna jesteś w taki sposób odbierana ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do