nie jestem soba

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nie jestem soba

przez Pamek 23 lut 2015, 05:35
Witam
Pisze bo szukam POMOCY zeby dojśc do siebie takiego jak jakis czas temu (około roku temu), kiedy byłem człowiekiem który twardo stąpał po ziemi pomagając innym bezinteresownie,i radząc sobie świetnie z każdym napotkanym problemem a nie tak jak jest to teraz- nie potrafię sobię poradzić sam ze sobą i swoją głową i z tym co się dzieje wookół mnie.
Mój problem zaczął się w tedy kiedy poleciałem sobie za bardzo z dopalaczami które zastąpiły mi amfe...z którą bardzo dawno zakosztowałem i czasami poleciałem i myśląc że jak urwałem z nią kontakt zastepując ja sobie dopalaczem o podobnym działaniu.
Co w skutek tego doprowadziło mnie do piekła które zakończyło się tym że bałem się własnego cienia, przestałem ufać wszystkim,i widząc wszystko co nie możliwe i skończyło się tygodniowym pobytem w szpitalu. Było to w listopadzie 2014.
Po którym z każdym dniem walcząc i tłumacząc udowadniając sobie to wszystko w jakis logiczny sposob udało mi się z tego wyjsc bez zażywania leków i bez wizyty u psychiatry.Kierujac się jedynie tym ze muszę z tym wygrać motywując się tym ze moje 3 najbliższe osoby dla których dziennie budzac się walczyłem z tym i z tym co miałem w głowie.Dzięki temu że ich bardzo kocham doszedłem do dnia dzisiejszego. Wygrywając to w jakiś sposób ale nie do konca jestem soba.
Mój problem na ta chwile wygląd tak że doszedlem do stanu z którego nie umie wyjsc. I probujac roznych rozwiązań i tak stoje w miejscu z moja glowa która podzielila się jak by na dwie czesci.
Jedna polowa caly czas działa 24h przewidujac i wychwytujac rozne sytuacje i to co się dzieje wookol mnie to co najgorsze.Roznego rodzaju obawy, lęki,sytuacje.A druga połowa mojej glowy jest powiedzmy nomalna ale przez to jak by obciazona i spowolniona.nie umiejac się skupic ani wygrac z tamta polowa bo tamta na to nie pozwala.
Moze to dziwne ale porownuje to jak bym mial 2 procesory który jeden non stop pracuje i nie pozwala drugiemu na prawidlowa prace przegrywajac z tamtym.
Caly czas spotykaja mnie jakieś dziwne zbiegi okolicznosci w zyciu codziennym w domu w pracy ,ktore daja mi powody do tego ze ta gorsza polowa mojej glowy wygrywa i dobija ta druga polowe.wszystko to co najgorsze beznadziejne i to czego się obawiam i sytuacje w których się lekam to ta zla polowa jakby wyprzedza to co się stanie za chwile.mam wrazenie ze wszystko co slysze w otoczeniu w radiu telewizji i w kontakcie z ludzmi wychwutuje i wszystki przypisuje do siebie.czujac się najgorszym nie lubianym wysmiewanym przez wszystkich do okola jak by wszystko tyczylo się mnie.gdzie mam wrazenie ze ktos zrobil ze mnie najwieksze posmiewisko.i osobe najgorsza na swiecie.codzien podkladanej klody pod nogi i roznego rodzaju sytuacje mam wrazenie jak by byly zaplanowane chodzby ktos mi robil po zlosci nie dajac wygrac i mam wrazenie jak by to ktos robil po to by zepsuc mi życie rozwalajac mi to co najcenniejsze mam.to znaczy mój dom i osoby które kocham nenkajac mnie a jednoczesnie majac dobra zabawe.ktora non stop powoduje ze nie potrafie im tego co bym chcial dac to co najlepsze a przez ta sytuacje dochodzi do podejrzen ze najblizsi są w to zamieszni co skloca nas i mam wrazenie jak bym wszystko i wszystkich tracil.a najgorsze jest to ze te osoby bliskie które najbardziej kocham nie chcac ranie je jakby nieswiadomie gdzie po chwili przepraszam je.uswiadamia mnie to ze najblizsze osoby nie mogly by mi tego zrobic na których opieralem caly swiat.dziennie zyjac dla nich.
Szukalem już pomocy psychiatry który przepisal mi leki po których stoje w miejscu.
Nie umiejac poukladac tego co mam w glowie szukam dalej pomocy i opisuje to wszystko szczeze myslac ze ktos mi odpowie i pomoze albo pokieruje co się ze mna dzieje lub ktos mial podobnie w zyciu.
CHCIALBYM być SOBA I NORMALNIE FUNKCJONOWAC,PRACOWAC BO MAM DLA KOGO.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lut 2015, 05:28

nie jestem soba

Avatar użytkownika
przez sailorka 23 lut 2015, 08:49
Może pogadaj o tym jeszcze raz z psychiatrą, albo całkiem go zmień. Jeśli jesteś uzależniony od dopalaczy albo amfy to każda poradnia zdrowia psychicznego przyjmie Cię z otwartymi ramionami.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10546
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do