Hi.Ho

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hi.Ho

przez wnuq 18 lut 2015, 13:58
Witam
Jestem nikim. Forum znalazłem dziś około godziny 6 rano wpisując słowa klucz w google: jestem zmęczony. Takto przez te pare godziń czytałem i czytałem. Widzę, że społeczność tego forum jest bardzo duża i wiele tematów postów jest tu napisanych, więc raczej znajdę odpowiedzi które chce poznać.

Miałem na początku problem z rejestracją bo nie dochodził mi mail z aktywacją konta, a gmail wrzucił oba maile do spamu ^^ przez co cała wena mnie omineła i nie wiem co jeszcze mogę napisać ale może coś wymyślę.

Na bank mam problem, więcej niż jeden. Nie wiem czy mam depresję czy coś innego. Nie byłem nigdy u żadnego specjalisty. Wierzę w to że każdy człowiek ma zdolność do samoregeneracji i sam może pokonać demony.
Od ponad 3 lat czuję pustkę wewnątrz siebie, która z każdym dniem się powiększa do niewiarygodnych rozmiarów. Nie mam ochoty żyć, bo w sumie od tych 3 lat tak naprawdę nie żyłem ani jednego dnia. Strasznie mnie nudzi liniowość "życia".
Jestem samotnikiem, nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół co jest po części moja winą przez alienowaniem się od innych. Strasznie nie lubię wychodzić poza moje "więzienne" 4 ściany. Chodzenie do sklepu i kontakt tam z ludźmi powoduje u mnie wielki stres tak jak i w innych miejscach typu puby, dyskoteki itp.
Przez te ostatnie lata mało rzeczy mnie cieszyło. Nawet jak w poprzednie wakacje było wesele mojej kuzynki to powinienem się cieszyć jej szczęściem a tak nie było. Nie wiem dlaczego ale byłem wtedy bardzo smutny i przygnębiony. Może to dlatego, że w ten sam dzień został zestrzelony samolot na Ukrainie.
W życiu jedyne co mi wychodzi to kłamstwo. W tym jestem mistrzem. Tylko czekam, aż karma przyjdzie zabrać swoje plony.
Rzeczy które nie lubie to: jedzenie, wydalanie się i wstawanie z łóżka. Gdybym mógł, chciałbym zasnąć w długi sen zimowy
Kiedyś myślałem tez o samobójstwie lecz po przemyśleniu sprawy szybko mi to przeszło i o każdym samobójcy myśle jako o człowieku pozbawionym wyobraźni. Jak już umierać to pasuje zarezerwować sobie miejsce pochówku i zostawić jakiś grosz na pochówek a to nie są tanie rzeczy. Druga sprawa to ból jaki bym zostawił najbliższym umierając w tak młodym wieku, na który nie pozwole.
Dlatego liczy się dla mnie tylko spokojna egzystencja i oby jak najdłuższa.

To tylko skrawek tego co chciałem napisać. W sumie nawet sam nie wiem czemu to zrobiłem. Może dlatego iż nie mam z kim porozmawiać...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lut 2015, 12:56

Hi.Ho

Avatar użytkownika
przez sailorka 18 lut 2015, 15:48
wnuq, witaj na forum. Ile masz lat?
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10530
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Hi.Ho

przez wnuq 18 lut 2015, 22:41
bodajże 22 albo 23, nie pamiętam bo od paru lat nie obchodze urodzin
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lut 2015, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hi.Ho

przez essprit 18 lut 2015, 23:32
serio, idź do psychiatry/psychoterapeuty - to co przedstawiasz można leczyć.
A jeśli chcesz mieć spokojną egzystencję to tym bardziej namawiam na leczenie. W innej opcji, za lat parę/naście nie wytrzymasz ... i będzie już za póżno na łatanie strat w życiu i leczenie.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Hi.Ho

przez wnuq 19 lut 2015, 01:01
a jakie koszta wynoszą wizyty jeśli nie mam ubezpieczenia?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lut 2015, 12:56

Hi.Ho

przez essprit 19 lut 2015, 01:18
zarejestruj się jako bezrobotny w Up, będziesz mieć za darmo.

Natomiast koszty psychiatry to różne - ok 100/150 zł.
A jeśli on poleci Ci terapię - którą masz co tydzień, to już są duże koszty.
Serio, zadbaj o siebie. Strasznie młody jesteś i może wszystko - po czasie - wyglądać dobrze.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Hi.Ho

Avatar użytkownika
przez Petek 20 lut 2015, 15:06
essprit napisał(a):serio, idź do psychiatry/psychoterapeuty - to co przedstawiasz można leczyć.
A jeśli chcesz mieć spokojną egzystencję to tym bardziej namawiam na leczenie. W innej opcji, za lat parę/naście nie wytrzymasz ... i będzie już za póżno na łatanie strat w życiu i leczenie.


Mam podobnie jak autor . Essprit co chciales powiedzieć w ostatnim zdaniu możesz to rozwinąć? Chodzi o stracone lata?
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do