Witajcie...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 19 sty 2015, 18:26
Pisałam trochę oschle... Nawet nieswiadomie to robię. Mam dosyć bycia odrzucana i prowokowania tego odrzucenia. A na kompulsywnych moje huśtawki działają jedynie jak atak i chęć skrzywdzenia. Dlatego tez straciłam chłopaka, który był perfekcjonistą. Wszystko bym mu dala, a wystarczyła jedna wypowiedź, typu właśnie "musze się oddalić i zdystansowac" by on obraził się na zabój . On oczywiście, kazał mi się opanować i kontrolować emocje, ale ja nie mogłam się na niego wkurzyć, bo to był pedant z zasadami i od razu zrywal kontakt. Czułam się strasznie, że nie rozumiał jakie przekleństwo wnosi w życie borderline.
Nie chcę Cię atakować. Tak to zabrzmialo, ale nie o to mi chodzi. Bordera to tylko drugi border zrozumie, a też nie zawsze. Nie bierz wiec tego do siebie...
wydajesz się pozytywny.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

przez Don Kamillo 19 sty 2015, 18:30
Coś wiem o tym, ja chciałem byc idealny dla mojej drugiej połowki, reszte opisałem gdzieś indziej. Teraz mam dystans do ludzi, i to potęzny.. za moje uczucie, chec pomocy, wsparcie, dostalem kopa w dupe i depresje.. cóz.. bywa.

Przepraszam ze tak zareagowałem. Ty też wydajesz się pozytywna. Kiedyś Twoja niechęć minie i na pewno będziesz szczęśliwa. Powodzenia !
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 19 sty 2015, 19:11
Ja bym dała wszystko i nic. Opanowałam manipulację, żeby zatrzymywać przy sobie ludzi. Nie liczę na jakikolwiek stały związek, bo nienawidzę ludzi, ale nie chcę żeby mnie opuszczali, bo w sumie to ich lubię... I gdzie tu logika?
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez Malajna1976 19 sty 2015, 22:59
Witam, również jestem tu nowa.
Nie bardzo lubię o sobie opowiadać, nie bardzo jest o czym, wybaczcie, może później.
Z czasem się poznamy, pozdrawiam wszystkich.
:)
A gdy­by tak mieć oczy dziec­ka, by móc od­kry­wać świat na nowo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2015, 22:55

Witajcie...

przez Don Kamillo 19 sty 2015, 23:08
Nie wstydź się, to zła droga. Trzeba się otworzyć ale przy odpowiednich ludziach ! Może i zachowuje się jakbym nie miał depresji, ale skonczyłem już użalanie nad sobą ! Nie ma sensu. Przeszedłem przez piekło, ale jestem już w czyśccu !

WinterTea, życie odda Ci to, co zabrało z nawiązką. Jeszcze będziesz się cieszyć, jeszcze będziesz szczęśliwa !

Pozdrawiam Panowie i Panie. Od dziś Escitil + Deprexoled 5mg vs 15/30mg ! idziemy po zwyciestwo.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 20 sty 2015, 12:35
Nie wierzę w życie po śmierci! Żadna depresja nie jest taką pustką jak śmierć. Rozkład ciała to coś okropnego! Żadne dusze nigdzie nie krążą! Dusza to samo życie. Nie wierzę też w żadne piekło, ani niebo.
Malajna, przy mnie na pewno się otworzysz! :) Jak mam odpowiedni nastrój jestem naprawdę bardzo miła.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

przez Don Kamillo 20 sty 2015, 17:04
Załatwiłem sobie psychoterapie :) Czas nauczyć się od nowa "oddychać" :)
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 20 sty 2015, 17:48
Witaj Kamilu :) Fajnie że tu jesteś mimo młodego wieku :) ale chyba im wcześniej się wygadasz i dasz znać że coś jest nie tak tym lepiej :) Jeśli Twojej depresji tak nie widać może masz dystymię tak jak ja?

Oj widać jak ludzie tacy jak My tak szybko do siebie wszystko przyjmują ;) trzeba się koniecznie zdystansować! Zwłaszcza do słów pisanych :)

WinterTea a ja za to zrozumiałam że masz dystans i dlatego będziesz bardziej obiektywna XD Masz bardzo złe podejście do związku...koniecznie popracuj nad tym terapii! Wiadomo ludzie to ludzie ale nie warto wpajać sobie że wszyscy są źli i nigdy z nikim nie będziesz. A kwestia wiary to już osobista sprawa ;) Ja siebie uważam za agnostyka. Zauważyłam że ateiści to smutni ludzie. Warto pocieszać się myślą że coś jest po śmierci, coś dobrego a nie piekło :P katoliczką nie jestem, fuj! Ale każdy ma prawo do swojego zdania :) Pomyśl sobie że właśnie to że ciało się rozkłada jest owszem trochę straszne i obrzydliwe ale na ziemi wszystko jest od siebie zależne i nic się nie marnuje. Nasze ciało kiedyś posłuży do życia innym organizmom, ziemi, glebie. Nawet po śmierci dalej jesteśmy potrzebni światu ;) No przyjnaj mniej ja widzę w tym coś pozytywnego ;) hehe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 20 sty 2015, 19:33
Hahahaha, na jakiej terapii? Nigdzie obecnie nie chodzę. Terapie to ściema! !! Nic z tego nie działa, a tylko ludzi wkurzajcych tam pełno. Masakra. Skończyłam właśnie terapię grupową, czuję się tak jak wcześniej, w dodatku pożądam tamtego terapeutę a on mnie nie chce. Nienawidzę go teraz, a jego durnych pacjentów jeszcze bardziej. Chcialabym zniszczyć wszystkie gabinety psychoterapeutow, bo co? ! Taka myśl na dzisiaj.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

przez Don Kamillo 20 sty 2015, 19:58
WinterTea, jeśli moge zapytać, ile wiosen już za Tobą ? Przyjmujesz jakies leki na tą chorobe ?

-- 20 sty 2015, 19:00 --

Selinakyle, staram się nie pokazywac światu, i obcym, że cierpię. Cierpię przeważnie sam, w pozycji na żołnierza w łózku, albo śpiąc na lekcjach czasem, żeby się wyciszyć. Ale ten ból już mija..
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 20 sty 2015, 20:29
Jaka to tam choroba. To tylko zaburzenie. Wstyd byłoby nazwać jakieś borderline chorobą, jak niektórzy ludzie mają nowotwory. Jasne, że nie biorę leków. Nie mam zamiaru czuć się jeszcze gorzej, te leki tak zamulaja, że lepiej funkcjonuje na czysto. W lutym będzie 21.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 20 sty 2015, 21:25
WinterTea wybacz ale widać po Tobie że jesteś bardzo wzburzona. Widać tą złość gołym okiem. Terapię lepiej zacząć od indywidualnej. Sorry ale bez tarapii i leków będzie tylko gorzej. Wspominałam Ci że mój przyjaciel się zabił. Też nic nie robił żeby sobie pomóc. Mnie terapia bardzo dużo dała, leki też. Więc nie rezygnuj tak łatwo i przede wszystkim daj sobie szansę żeby było lepiej! Nie wiesz dopóki się nie przekonasz :) nie daj się! :) zrób innym na złość ale nie sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez WinterTea 21 sty 2015, 10:26
Ja na samobójstwo jestem albo za silna, albo za słaba, więc taka śmierć mnie raczej nie czeka. Mam zaleconą na razie trzymiesięczną przerwę w tych wszystkich terapiach, żebym zobaczyła jak funkcjonuję w rzeczywistości jako ten "zdrowy dorosły", mi ta przerwa raczej nie wyjdzie na dobre, ale co poradzić. Na początku kwietnia mogę się umówić do mojego dawnego terapeuty i on mi powie, co proponuje, a ja już przyszykowałam cały zestaw prowokujących pytań, które mam zamiar mu zadać. Ciężko mu będzie ze mną pracować, o ile w ogóle będzie chciał to robić, bo poprzednia terapeutka nie radziła sobie ze mną. Stale poddawałam ją manipulacji, dała się wciągać w różne zagrywki ze mną, pisałam do niej smsy poza sesjami, a ona chyba w ogóle nie wiedziała, że to wszystko są cechy borderline, bo nie stwierdziła tego zaburzenia, w ogóle niczego nie stwierdziła. Powiedziała, że nie wie co mi jest. Nie mam siły do tych terapeutów. W moim przypadku to nie zadziała. Raz będę chciała wszystko rozwalić, a raz będzie mi szło świetnie i tak w kółko. To ja już wolę się jeszcze bardziej nie dołować i nie chodzić na terapię, ale z drugiej strony bardzo chcę chodzić. Chcę i nie chcę. Nadaję sprzeczne komunikaty.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie...

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 21 sty 2015, 23:04
Na pewno warto próbować, szukać dobrego terapeuty. Moim zdaniem powinnaś chodzić bo może być tylko gorzej. No ale zrobisz jak uważasz, to Twoje życie. Ja mam tylko takie zdanie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do