Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez Mateusz1989 07 sty 2015, 08:39
Witam

Mam na imię Mateusz,jestem tutaj nowy.Przeglądając forum widziałem że nie jestem osamotniony w moich dolegliwościach,które chciałbym opisać w skrócie w podpunktach.Mianowicie z czym mam problem:

1.Degradacja -Pracuję obecnie na zleceniówce na produkcji jako pomocnik,zarabiam ok 1300-1400zł.Największy ból sprawia mi to że wcześniej miałem dochody 2200-2600zł w pracy którą straciłem na własne życzenie.Szukam czegoś nowego ale na razie muszę się męczyć w robocie która nie sprawia mi w ogóle żadnej satysfakcji.

2.Nerwica -Od jakiegoś czasu nawet małe drobiazgi potrafią mnie wyprowadzić z równowagi,mam problemy z panowaniem nad sobą.Do tego czasem towarzyszą mi nieuzasadnione napady lęku,z którymi już sobie całkiem nieźle radzę ale czasem powoduje to uczucie dyskomfortu.

3.Wykształcenie -Za młodu dałem dupy w tym segmencie i teraz muszę to nadrabiać.Mam 25 lat i został mi jeszcze rok liceum,po którym chciałbym się kształcić dalej.Ale błędów przeszłości już nie zmienię i mam ciągle uczucie że to wszystko przepieprzyłem.

4.Samotność -Odkąd rzuciłem palenie i ograniczyłem do minimum picie alkoholu,praktycznie nie spotykam się z żadnymi znajomymi.Gdy dorastałem zacząłem widzieć pewne sprawy inaczej...Znajomi już pozakładali rodziny,pokończyli studia czy zdobyli jakiś przydatny dzisiaj zawód(Mechanik,Blacharz,Spawacz) a ja się raczej obijałem(Chociaż też trochę umiejętności praktycznych nabyłem).W ogóle nie chce mi się cieszyć życiem towarzyskim,uważam że jestem jakby nie godzien tego,że teraz muszę każdą chwilę wykorzystać żeby te wszystkie lata stracone nadgonić a nie się bawić.

5.Brak Dziewczyny -Jedyne związki jakie miałem w życiu to 2 tygodniowy w gimnazjum,i roczny na odległość gdzie widziałem się z dziewczyną z 4*3 dni.Reszta to kontakt przez GG i Skype.Nie mam raczej kompleksów w kontaktach z nimi tylko zastanawiam się co ja takiej dziewczynie mogę zaoferować?
Kasy i samochodu(mimo prawka) nie mam,wstyd powiedzieć że pakuję jakieś pieprzone chemikalia do kartonów za głodową pensję.Nie znam się na tych wszystkich obyczajach jak:Kupowanie prezentów,spotkania rodzinne,nie umiem tańczyć...Dopiero jak znajdę lepszą pracę i skończę szkołę będę miał na tyle wysokie poczucie wartości żeby móc rozpocząć jakiś poważny związek.Tylko pytanie która będzie chciała takiego starego byka niedoświadczonego?

6.Nieszczęśliwy -Właściwie nie wiem czy kiedykolwiek byłem szczęśliwy...Nie pamiętam też uczucia beztroski,wiecznie jestem niezadowolony jak nie odnoszę jakichś małych sukcesów lub coś mi się nie udaje.Nawet gdy oddaję się jakimś przyjemnym czynnościom (Gry,książki)to później czasem mam wyrzuty sumienia że na to odczuwanie przyjemności nie zasłużyłem.

To by było na razie chyba na tyle,jeżeli ktoś to przeczyta i się odniesie będę wdzięczny.Mam nadzieję że mój los się szybko poprawi,bo chyba będę wolał zdechnąć niż żyć tak jak teraz.
Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim.Grunt to się nie poddawać :D
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 sty 2015, 07:56

Cześć

Avatar użytkownika
przez black swan 09 sty 2015, 22:58
Wygląda na dość powszechne u młodych ludzi rozczarowanie życiem, realiami (głównie polskimi), z którego to bierze się frustracja, która to może wywoływać np punkt nr 2. Generalnie wszystko sprowadza się do braku kasy na możliwości rozwoju osobistego, na który masz ochotę wnioskując po tym, co napisałeś. W sumie to chyba dość częste... Co tu poradzić..? Znajdź lepiej płatną pracę, najlepiej na jak najmniejszą ilość godzin, ciesz się kasą i korzystaj z wolnego czasu.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Cześć

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 09 sty 2015, 23:40
Mateusz1989, hej ;)

hmm też ostatnio miewałam problemy podobne do Twoich (punkt 2), ale jakoś powoli udaje mi się z nich wychodzić, jest stopniowo lepiej, mam nadzieję, że i u Ciebie się poprawi ;)

jeśli chodzi o pracę to rozumiem co czujesz, strasznie ciężko jest teraz na rynku pracy - wiem po moich znajomych mających z tym wielki kłopot. Ale wiesz... może niebawem uda Ci się znaleźć coś ciekawszego, a tą traktuj jako "etap przejściowy".
A potencjalna dziewczyna będzie kierować się nie Twoja profesją, a Tobą, tym jaki jesteś, co lubisz (również dla niej). "Związkowe obyczaje" przyjdą same, zobaczysz ;)

a na małe przyjemności każdy zasługuje :D

Trzymam za Ciebie kciuki! :)
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

Avatar użytkownika
przez Mastogo 10 sty 2015, 15:46
Mam podobne problemy do Twoich. Fajnie, że jesteś szczery wobec siebie i umiesz to wszystko zauważyć. U mnie to stanowi największy problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 sty 2015, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do