Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:09
Tak- ostatnio jakieś niecałe 2 lata temu.
Tylko, że z powodu nieokreślonej głupoty przestałam brać leki bez konsultacji z lekarzem. Psychologów było paru- nikt na dłużej nie został w moim życiu- z powodu mojego problemu z akceptacją/tolerancją- bardzo szybko z nich rezygnowałam.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:10
A czego od nich wymagałaś?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:17
To nie jest konkretnie określone- przynajmniej nigdy nie starałam się tego określić. Jakieś wewnętrzne zniechęcenie- bywało, że gdy dany psycholog ubierał się nieodpowiednio (w moich oczach)- to wystarczało, żeby moja głowa zareagowała 'Nie ubiera się odpowiednio- widzisz, na pewno Cię nie zrozumie. Zbyt duża różnica. Odejdź, usuń się.'
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:21
To może być bardzo trudno jeśli takie szczegóły mają znaczenie, a myślę że przy prawie każdym się coś znajdzie. Nie myślisz, że to to takie szukanie usprawiedliwienia na to, żeby zrzucić winę na drugą stronę?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:25
Nie kontroluję tego- i w jest właśnie 1/1000000 moich problemów.
Takie szczegóły przekształcają się w natrętne myśli.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:27
I pewnie masz nerwicę natręctw, ale trzeba sobie konsekwentnie cele postawić.
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:35
A tak, mam- w gratisie do moich zaburzeń osobowości, klasyka.
Jest kiepsko.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:36
i jesteś z tym sama?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:39
Fizycznie nie- kilka bliższych osób. (Do których mam dystans- jednocześnie chcąc być dla nich całym życiem- ale w Twoim podpisie jest 'borderline' więc powinno to być Ci znane). Emocjonalnie- tak. Czuję, że tak. Cholernie tak. Całkowicie.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:41
Ale napisałaś jaka Ty dla nich jesteś, a oni dla Ciebie?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:43
Oni dla mnie? Nie są w stanie zrozumieć. Nie wytrzymują. Nie dają rady z moimi emocjami/zachowaniami/stanami.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:47
Czyli to działa jednostronnie. Myślisz, że warto dla nich się leczyć?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Larissa 03 sty 2015, 03:48
milion_kawalkow napisał(a):Oni dla mnie? Nie są w stanie zrozumieć. Nie wytrzymują. Nie dają rady z moimi emocjami/zachowaniami/stanami.


Szczerze; nie oczekiwałabym dużego zrozumienia od normalnych ludzi. To co dzieje sie w umysłach niektórych ludzi, potrafi przekroczyć ich wyobrażenia. Nie zaznali tego i tamtego, wiec nie trudno sie dziwić, ze nie rozumieją, nie wytrzymują. U mnie jest identycznie. Lepiej liczyć tylko na siebie i próbować jakoś ułożyć sobie sprawy samemu, ewentualnie z pomocą psychologa i/lub leków, by postawiły na swoje miejsce to i owo w miarę możliwości.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 03:51
Dla nich? Oczywiście, że nie. Dla siebie- jak najbardziej. Tylko mam milion obaw.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do