Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Rumi_nacja 30 gru 2014, 19:30
Cześć, mam 28 lat i nie mogę poradzić sobie z własnymi myślami i emocjami, które mnie nachodzą. Od jakiegoś czasu nie potrafię odnaleźć radości, mam wrażenie że nic mnie nie cieszy, wręcz przeciwnie, jestem bardzo drażliwa, bardzo dużo rzeczy mnie denerwuje, działa na nerwy. Miewam wybuchy wściekłości, które niestety rozładowuję na chłopaku. Najczęściej przejawia się to jednak w mega złośliwych, uszczypliwych docinkach. Czuję, że powoli robię się zgorzkniała i najchętniej przebywałabym sama. Kiedy to się jednak dzieje zaczynam panikować, że przez swoje zachowanie zostanę sama, bez znajomych i przyjaciół.
Często miewam wyrzuty sumienia i rozpamiętuje to co się wydarzyło i co zrobiłam źle. Towarzyszy temu ogromny lęk o przyszłość, że nic mi się nie uda, że nigdy nie założę rodziny, na czym bardzo mi zależy, że zwolnią mnie w pracy, gdzie nie potrafię się na niczym skupić..
Bardzo męczy mnie ten czas i czuje się bardzo bezradna.. Czasami biorę tabletki na uspokojenie typu Persen i to chwilowo pomaga, ale wiem, że to tylko na chwilę.
Rozpoczęłam terapię grupową dla osób lękowych, ale bardzo ciężko otworzyć mi się przed innymi ludźmi i opowiadać wprost o uczuciach na forum.. zastanawiam się czy terapia indywidualna nie byłaby bardziej odpowiednia. A może powinnam zgłosić się do psychiatry..? Czy farmakologia w moim przypadku ma sens?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 gru 2014, 19:10

Witam

przez Fujikuro 30 gru 2014, 22:15
Farmakologia nie ma sensu a terapia to sciema.
Człowieka nie da się zmienić.
Umrze taki jak się urodził.
Jedni żyją a drudzy się męczą i robią na takich co użyją w zyciu
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 gru 2014, 00:01

Witam

przez wel2 30 gru 2014, 22:31
czasem odrobinę można się nauczyć na terapii
na pewno nie jest tak że NIC

tylko pytanie czy ta odrobina jest warta poświęconego czasu i pieniędzy
mnie się wydaje że tak (z własnego doświadczenia) że w 100% było warto
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 gru 2014, 22:37
Rumi_nacja,Witaj na forum!
Wizyta u psychiatry nie zaszkodzi, dobry lekarz ci zasugeruje najlepsze drogi - czy sama terapia, czy trochę wspomóc się farmakologią, aby ogarnąc myśli. Sama farmakologia i tak nie wystarczy, trzeba nad sobą pracowac.
Nie słuchaj zgorzknialców, należy się ratowac, a masa osób z tego forum powie ci, że warto i że odzyskuje się smak życia.
Co do terapii - jest to sprawa bardzo indywidualna, są tacy co chwalą grupową, inni lepiej się czują na indywidualnej. Wszystko zależy od ciebie i od terapeuty na którego trafisz.
Poczytaj też trochę literatury o lękach, pobuszuj po forum, próbuj wszystkiego co może ci pomóc.
Masz siłę - sam fakt że poszłaś na terapię i piszesz tu z pytaniami. Dasz radę!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7456
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Witam

Avatar użytkownika
przez Rumi_nacja 30 gru 2014, 22:55
Kosmostrada, dzięki za powitanie :)
Mam bardzo dużo determinacji w sobie, czytam, szukam, próbuję.. niestety mam też tendencję do szybkiego zniechęcania się i załamywania, zwłaszcza wtedy gdy drobne potknięcia z życia codziennego urastają do rangi koszmaru..
Psychoterapia na pewno w jakimś stopniu pomaga, rozwija samoświadomość.. tylko w zderzeniu z codziennymi zmaganiami mam wrażenie, że nie jest do końca wystarczająca..
A ja tak bardzo chcę porzucić te kajdany lęku i wstydu i wreszcie spokojnie odetchnąć pełną piersią..

Bardzo dziękuję Wam za odzew!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 gru 2014, 19:10

Witam

przez cooker 31 gru 2014, 13:07
Rumi_nacja napisał(a):Najczęściej przejawia się to jednak w mega złośliwych, uszczypliwych docinkach

A jak Ty sama zareagowałabyś na takie złośliwości? Czasem warto wygrzebać z pamięci to co mówiło się innym i skierować do siebie. W ten sposób uświadamiasz sobie, że to co wydaje się nieszkodliwym żartem lub sposobem na pozbycie się towarzystwa kiedy masz paskudny nastrój, może kogoś bardzo dotknąć.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 gru 2014, 00:30
Lokalizacja
Szczecina północne okolice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do