Koniec związku i co dalej???

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Koniec związku i co dalej???

przez adrenalinka 12 gru 2014, 16:04
Czy jest tu tez ktoś kto przechodzi załamanie po rozstaniu???
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 gru 2014, 16:09
Jakiego rodzaju?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Koniec związku i co dalej???

przez adrenalinka 14 gru 2014, 12:19
no wlasnie i co dalej??? dzis juz 15 dzien po rozstaniu i nie czuje ulgi....nie moge juz na siebie patrzec bo ta kschudlam a jesc nie potrafie..ciagle o nim mysle...wyplakalam juz chyba wszystkie lzy bo placz minol kilka dni temu..niech zniknie to przygnebienie i brak apetytu bo to najbardziej mnie martwi..kazdy kto mnie widzi pyta czy jestem chora bo jakas blada i ze wygladam jakbym miala zaraz sie przewrocic...jak mam odzyskac apetyt?:(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 gru 2014, 13:10
adrenalinka, Czytałam Twoją historię i wiem, że Ci ciężko, dlatego uważam, że powinnaś zdecydowanie pójść do lekarza, bo sama sobie nie poradzisz. Przygnębienie i brak apetytu to bardzo charakterystyczne objawy dla zaburzeń depresyjnych. Uwierz mi, że są i takie psychotropy, po których nie będziesz w stanie lodówki zamknąć. Tylko nie zakładaj od razu, że wizyta u psychiatry jest Ci niepotrzebna albo krępująca. To żaden wstyd ... w przeciwnym razie pół forum musiałoby się schować za drzewa. Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 gru 2014, 13:21
Dalej bedzie juz tylko latwiej...
Ja proponowalabym pojsc na terapie by zastanowic sie dlaczego whodzisz w takie zwiazki i jak unikac kolejnych wtop ktore rozbijaja Cie na kawalki...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Flora3 14 gru 2014, 13:51
daj sobie troche czasu
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 14 gru 2014, 15:38
adrenalinka, Ja załamywałam się będąc w związku. Teraz jest mi lżej. Panicznie bałam się rozstania, samotności... ale nie taki diabeł straszny jak go malują:-)
Poprzedni moj chłopak nadużywał alkoholu - 6,5 roku tkwiłam w relacji, która nie miała sensu, perspektyw ani szans na przetrwanie. W tym wypadku również bałam się odejść. W końcu znalazłam w sobie odwagę i... odetchnęłam z ulgą.
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Koniec związku i co dalej???

przez lukasz84pe 14 gru 2014, 16:08
Ja kilka dni płakałem plus bezpośrednio po straciłem pracę w Tesco bo zniszczyłem nieco rzeczy odreagowując emocje.
Potem zacząłem szukać kogoś nowego.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 sie 2014, 17:51

Koniec związku i co dalej???

przez adrenalinka 14 gru 2014, 16:21
Ja juz mam prawie 30 lat wiec tym bardziej boje sie samotnosci...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 14 gru 2014, 17:19
adrenalinka, A nie lepiej być samemu niż byle jak i z byle kim? Nie lepiej mieć spokój w samotności niż okroszoną łzami i cierpieniem samotność we dwoje? Ja też potrzebowałam czasu, żeby to zrozumieć. Wolę być do końca życia sama niż użerać się z debilem.
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Koniec związku i co dalej???

przez adrenalinka 14 gru 2014, 18:40
To juz za wiele..dowiedzialam sie wlasnie ze ma juz inna...nic tylko sie powiesic
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Nieafektywna 14 gru 2014, 19:05
Witaj Adrenalinka,

właśnie miałam się przywitać jako użytkownik nowego forum, ale pierwsze co zobaczyłam to Twój wpis.Powitanie jeszcze nadrobię ;) Można powiedzieć, że jestem w podobnej sytuacji, ale moj byly jest fajnym gosciem i do tej pory mamy poprawny kontakt ;) Ten zwiazek rozpadl sie glownie przeze mnie. Wiem, ze mam ze sobą problem i staram sie nad tym pracowac, pierwszym kropkiem jest terapia.

Koniecznie udaj sie do psychiatry on prawdopodobnie przepisze Ci leki , ja sama sobie z tym nie poradzilam. Funkcjonuje dzieki antydepresantom, wkrótce wybieram sie na terapię. Poczytaj o zaburzeniu osobowości zależnej, aczkolwiek mam nadzieje,ze to chwilowy kryzys i Ciebie to nie dotyczy.

Cieszę się,ze tu wpadlas, mozesz liczyc na wsparcie i mile slowa.
Walcz o siebie, dziewczyno!

Jeszcze zrozumiesz, ze tak mialo byc :) Traktuj to jako szanse
Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 lis 2014, 17:12

Koniec związku i co dalej???

przez adrenalinka 14 gru 2014, 19:07
juz o nic nie walcze..nie mam po co zyc..on teraz z nia jest a ja cierpie a ten dra ndobrze sie bawi
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Koniec związku i co dalej???

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 gru 2014, 19:27
Ja tez probowalan sie zabic po rozstaniu...nie ma nic glupszego...durniejszego powodu robic sobie krzywdy bo ktos ma cie gleboko gdzies... rozstaliscie sie i ma do tego prawo...
zadbaj o siebie, pomysl o tym czego Ty potrzebujesz...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do