witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez adrenalinka 12 gru 2014, 15:23
Od ponad tygodnia jestem w ciezkim stanie,mam juz mysli samobójcze...byłam zareczona i moj zwiazek sie skonczyl...dla wiekszosci to pewnie zaden problem..mowią zapomnij i zyj dalej,ale ja nie potrafie.Nic nie jem,juz ledwo stoje na nogach calymi dniami leze w lózku i placze,nic mnie juz nie cieszy,czasami mam stan ze moge gapic sie w jeden punkt.Prosze pomozcie mi bo sama sobie z tym nie poradze albo zrobie o krok za duzo
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 gru 2014, 16:13
adrenalinka, wcale się nie dziwię, że jesteś w takim stanie. Przeżyłaś bardzo przykre dla Ciebie zdarzenie. Emocje towarzyszące zerwaniu zaręczyn są raniące dla uczuć każdego, kogo dotyczą, a szczególnie dla kogoś wrażliwego. Nagłe zerwanie łączącej więzi z narzeczonym spowodowało u Ciebie wielki ból.
Trzeba to jednak przejść, przebrnąć w jakiś sposób. Czas leczy rany i powoli zabliźnia.
A stan depresji to reakcja organizmu i chyba będziesz musiała sobie pomóc idąc do specjalisty, bo nie wiem czy sama sobie z tym poradzisz. Taki stan może się pogłębiać, jeżeli będziesz rozpamiętywać i pielęgnować chwile spędzone z narzeczonym, wspominać czas z nim spędzony. To będzie coraz bardziej boleć, bo będziesz w tych wspomnieniach zagłębiać się. Nie trać na to zdrowia i pomóż sobie, być może lekami.
Może jakaś terapia u psychoterapeuty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

witam

przez adrenalinka 12 gru 2014, 16:36
Ja z nim pracuje wiec go bede widywac i to jest najgorsze :( teraz jestem na l 4 wzielam wolne bo nie potrafilam patrzec jak mnie olewa do tego mialam maly zabieg wiec dopiero mam depreche.Byl wtedy ze mna u lekarza pocalowalismy sie nawet widzialam ze cos jeszcze do mnie czuje ,przyjechal po swoje rzeczybyl mily powiedzial ze kto wie moze za jakis czas wrocimy..za pol roku,rok...a gdy juz zabral swoje rzeczy znow stal sie hamski..niem ma juz z nim kontaktu..zmienil nr tel...kazda rzecz w domu kojazy mi sie znim...blagalam go,plakalam,obiecywalam i nic nie obchodzi go nawet to w jakim stanie jestem do tego podejrzewam ze ma juz kogos :(:( co do pomocy specjalisty...jakos nie widze tam siebie,wstyd mi troche tam isc dlatego zarej sie tutaj
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam

Avatar użytkownika
przez Pieprz 12 gru 2014, 16:39
powiedzial ze kto wie moze za jakis czas wrocimy.

jaja sobie robi? kopnij w dupe szmaciarza
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

witam

przez adrenalinka 12 gru 2014, 16:42
uwierz mi ze chcialabym ale nie potrafie :( narobil mi tym nadzieji a teraz zerwal kontakt a ja glupia zrobilabym wszystko byleby wrocil...znosilam wiele i wybaczalam...widzialam nawet wiadomosc do jego kolezanki ze ja kocha mimo to wybaczylam,traktowal mnie jak smiecia...mimo to nie potrafie przestac go kochac :(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez Pieprz 12 gru 2014, 16:46
narobil mi tym nadzieji

ale nadziei na co, że będziesz z kimś kto traktuje Cię jak szmatę do podłogi?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

witam

przez adrenalinka 12 gru 2014, 16:51
wiem ze jestem glupia chcac byc z taka osoba...ale jestem w takim stanie ze juz nie mysle jaki byl liczy sie tylko to zeby wrocil...i nie zniose mysli ze moze miec inna..to mnie zabija :(:(:(:((:(:(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 gru 2014, 17:25
adrenalinka, teraz jak poczytałam o tym Twoim "narzeczonym"... te jego wybryki i dziecinadę, to zmienia postać rzeczy.
Zapomnij o tym typie, to niedojrzały gówniarz. Traktuj go w pracy jak powietrze, uwierz mi, obojętność i całkowity brak z nim jakiegokolwiek kontaktu pomoże Ci zapomnieć o nim, a jego wprawi w wielkie zdumienie. Nie okazuj mu żadnych uczuć, nie jest wart nawet jednego spojrzenia i westchnienia.
Znajdziesz wartościowszego człowieka, tylko trzeba czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

witam

Avatar użytkownika
przez tahela 12 gru 2014, 17:32
Wiesz ,ze normalni ludzie tak sie4 nie zachowuja, traktuj go jako faceta od rozrywek raz na jakis czas, taki wiesz dodatek dozycia pojedx czasami zgadaj, przespij się ,ale na powaznie go nie traktuj bo on nie jest noormalny a z nie ormalnymi trzeba inaczej bo dla nich rzeczywistosc jest inna .

-- 12 gru 2014, 16:38 --

Ty go tyez obserwuj czy nadaje sie na stały zwiazek bo milosc miłóscia a zycie zyciem czasem ktos sie naf\daje na to by byc tylko na bocznym torze bo na co dzięń jest za meczący, mozesz z kims innym sopbie zycie ułózyc a do niego s\ na skes wpadac , rzadnych wspólnych zdjeć na fejsie póxnije juz jak sie rozstalise, czasem jakis wyjazd ukrywany zeby sie nie rozeszło i ie dotarłó do partnera, niektórzy sa fajni na jedna noc a nie na zycie jak sie zmieni towtedy mozesz cos znim.A on raczej znikim niebedzie szczesliwy bo jakby umiał to byłby z toba a to taki typ co sie podjara troche a później zara zmu przechodzi ajk jest zaburzony i iedojr5zały to całe zycie bedzie sam , bez własnej rodziny, włąsnych dzieci i tak sei zastAarzeje w takim stylu.PaATRZĄC NA SWIAT I OBWINIAJAC CAŁY SWIAT ZA TO ZE JEMU SIE NIE UKŁĄDA BO SWIAT ZAWSZE JEST ŁATWIEJ OPLUC NIZ SAMEGO SIEBIE.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

witam

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 gru 2014, 17:55
tahela, zlituj się dziewczyno, coś Ty tam napisała... tego się czytać nie da. Po pierwsze, że nieczytelne, dwa, że niepoważne rady :shock: :shock: :shock: dziecinada :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

witam

Avatar użytkownika
przez tahela 12 gru 2014, 18:04
mirunia, moge sobie pisac co mi zie zywnie podoba, , hehe a czemu nie ma go tak traktowac i co w tym złego, mam kolezanke co tak robi i dobrze jej z tym, z jednym jest w zwiazku a z drugim robi własnie tak i daje rade a ty mirunia sobie daj na wstrzymanie ,z tym ,ze ten drugi ma jeszcze zone a ten z którym jest w zwiazku wie o tamtym,zycie jest zycie, mirunia moja droga
zawsze jeszcze moze go zastrzelic a później siebie, bo tylko siebie to bez sensu,czemu on ma zyc na jej koszt ,wiec najpierw jego a poxniej sibie zeby w więzieniu nie siedziec , chociaz duzo by nie dostała bo zbrodnia w afekcie , dobry adwokat mogłby ja wyciagnac wiec moze jednaj lepiej jego :?:
jezeli sobie zasłuzył to sie go traktuje jako dostawke do zycia a nie głowne zycie, jako bocznice , taka rozrywke i tyle, niektórzy lubia bys traktowani jak podnóżki, dobrze im jak czuja zagrozenie jak ktos nimi pomiata,wtedy ppławia sie w swym nieszczesciu ,ze ktos odchodzi i ich zostawia a oni sa nieszczęsliwi
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

witam

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 gru 2014, 18:12
:!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

przestań pisać takie teksty, te Twoje porady mogą tylko komuś zaszkodzić, a nie pomóc.

Two post nadaje się do usunięcia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

witam

Avatar użytkownika
przez tahela 12 gru 2014, 18:17
mirunia,
wyluzuj mirunia jak che to udzielam porad dobrych heh a te jak dobrze przemyslisz tez nie sa wcale najgorsze,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

witam

przez adrenalinka 12 gru 2014, 18:20
nie jestem taka ze mam kogos a wpadam do drugiego na sex...ja jesli kocham to na powaznie i wiernosc u mnie to podstawa dlatego tacy ludzie jak ja dostaja po dupie...pisalam z nim wlasnie..jest jeszcze gorzej...upokorzylam sie tylko blagajac go a wtym samym czasie jego kolega wyzwal go od damskich bokserow bo wiedziala jak mnie traktowal i teraz juz w ogole nie chce mnie znac

-- 12 gru 2014, 17:22 --

ale nawet nie wiecie jak sie ciesze ze tu jestem i moge komus to napisac i wysluchac co macie do powiedzenia..dziekuje przynajmniej jestem zajeta czytaniem niz mysleniem o tym co sie dzieje..i jeszcze jedno pytanko...nie wiem czy ktos tak mial,ale za kazdym razem jaksie przebudze gdy tylko otworze oczy bierze mnie na wymioty i placze bo wiem ze to nie byl sen tylko to sie stalo naprawde...jak mam w koncu budzic sie z innym nastawieniem biore juz leki na uspokojenie :(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 gru 2014, 15:15
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do