Witam i o drogę pytam.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam i o drogę pytam.

przez saks22 12 gru 2014, 04:00
Witam,
mam 22 lata, studiuje, pracuje, jestem w długim związku już od kilku dobrych lat, na pozór szczęsliwy jednak nie koniecznie.
Czuje że zabija mnie coś od środka, jestem dorosłym facetem, ale zdarza mi się płakać?? Wiem dziwne, udaje twardziela, nakładam maski.
Boje się siebie.
Chce żyć, z drugiej strony jednak nie widzę żadnego aspektu żeby żyć.
Nie wiem co mi jest, poniekąd szukam jakiegoś specjalisty. Ale wydaje mi się że potrzebuje kontaktu z kimś takim kto choć trochę mnie zrozumie.

Wszystko zaczęło się od wykrycia pewnej genetycznej choroby która skutkuje bezpłodnością, to był chyba pierwszy cios, a potem wszystko się posypało, nawet nie chodzi o to że chcę mieć potomka, a o to że jestem bezużytecznym nędznym człowiekiem.
Same wady, zero zalet, worek pełen kompleksów.
Dupek,
Pozdrawiam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2014, 03:48

Witam i o drogę pytam.

Avatar użytkownika
przez tahela 12 gru 2014, 05:09
saks22,
Ostatnio włąsnie przeczytałam gdzieś,ze męzczyźni pomimo wszystko bardziej przezywaja bezpłodnośc własna niz kobiety.Jest to powiązane z poczuciem meskosci i z tym ze nie mogą słopdzic dziecka, pewnie nie ty jeden jednak.Sprawa trudna dziewczyna wie powinieneś powiedzieć i wtedy sie zastanowic czy próbowac jakiegos inwitoro czy innych metod a jak to nic nie da to adoptowac.
Mężczyzni jak z nimi rozmawiam to jednak cha miec dzieci i przekazywac swoje geny dalej dosc silnie im sie to włącza po 40stce jak nie maja.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do