Dżem dobry wieczór :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dżem dobry wieczór :)

przez kurczeblade 10 gru 2014, 03:47
Witajcie :)
hmm... od czego tu zacząć? Może dziwnie to zabrzmi, ale zawsze byłam szczęśliwym ludziem, mimo tego, że nie zawsze wszystko wychodziło, nie wszystko udawało się za pierwszym razem w dążeniu do celu, niekiedy doły też były, ale mimo tego zawsze czułam jakąś taką wewnętrzną moc, że będzie dobrze.
Na studia wybrałam się do innego miasta, zamieszkałam z osobą poznaną przez internet (mieszkałyśmy ze sobą przez cały okres studiów rozumiałyśmy się bez słów), w mojej grupie też czułam się bardzo dobrze, mimo tego, że jestem typem introwertyka, najprawdopodobniej z osobowością unikającą. Po zakończeniu studiów (licencjat) podjęłam decyzję, że muszę zarobić na magisterkę i wyjechałam za granicę. Dokładnie do Niemiec, później do Francji. Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym (w wolnych chwilach zwiedzić miasto i takie tam). Na początku było dobrze, wiadomo, praca monotonna, ale dało się wytrzymać. Jednak jak to zazwyczaj bywa w dużych zbiorowościach, ludzie tracą energię na głupoty, czyli obrabianie tyłka innym i nie tylko, w 90% dochodziły do tego zdrady i inne mniejsze lub większe "wyskoki". A ja na to patrzeć po prostu nie mogłam, zaczęłam oddalać się od wszystkiego, brakowało mi rozmowy, czułam się tam jak jakiś ufoludek, który przyleciał z innej planety. Jakoś w moim małym mózgu się to nie mieściło. Nawet nie wiem, w którym momencie pojawiły się lęki. Na początku bałam się jeździć w busie do pracy (zazwyczaj dojeżdżaliśmy pół godziny, niekiedy godzinę w jedną stronę) czułam się, jak sardynka w puszce, serce mi waliło i brakowało powietrza (chyba jakaś klaustrofobia, albo coś w tym rodzaju). Nie wspominając o podróży powrotnej do Polski, gdzie w busie jechało się niekiedy 10 godzin (męka!). Później pojawił się lęk przed robieniem zakupów w markecie (zawsze w piątek, po pracy na szybko, totalny dzień świra, długie stanie w kolejkach). Następnie lęk przestrzeni, praktycznie w ogóle nie wychodziłam z hotelu, najbezpieczniejsze wydawało się moje łóżko.
Od tamtego czasu czuję, jakby ktoś walnął mnie wielkim młotem w głowę. Jestem totalnie wypalona, nie rozumiem niczego... Nie potrafię rozmawiać z ludźmi (chociaż kiedyś to uwielbiałam!). Ogólnie czuję, że się uwsteczniłam. Obecnie przebywam w Polsce. Myślałam, że to minie, gdy znajdę się "na swoim terenie", poczuję się bezpieczna, ale nie. Nadal boję się jeździć komunikacją miejską, (samochodem też), boję się chodzić do marketów, zazwyczaj kupuję najpotrzebniejsze rzeczy i wychodzę. I co najgorsze ubzdurałam sobie, że wszędzie, w każdej pracy w Polsce będzie tak samo jak za granicą, że zawsze spotkam takich samych ludzi...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 13:04

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Fizli 10 gru 2014, 04:37
Witaj na smietnisku
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
Albert Einstein
Każdą kolejną żyletkę nawlekam na szyje

>>http://www.youtube.com/watch?v=xNJUWFOTDDM<<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
778
Dołączył(a)
20 maja 2013, 11:49

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 gru 2014, 09:48
Fizli napisał(a):Witaj na smietnisku

X2
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 gru 2014, 17:10
Fizli napisał(a):Witaj na smietnisku

Bez przesady :time: Panowie trochę ogłady :nono:

Witamy serdecznie :P
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez tahela 10 gru 2014, 17:22
kurczeblade,
witaj na najlepszym forum na świecie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 gru 2014, 17:44
tahela napisał(a):kurczeblade,
witaj na najlepszym forum na świecie

:great:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Dżem dobry wieczór :)

przez izaa 10 gru 2014, 18:17
kurczeblade, myślę że wizyta u specjalisty mogłaby ci pomóc. Czegoś się boisz, czego- nie do końca wiadomo <dla mnie>. Możliwe że ciężko ci pracować (i przebywać) w trudnej atmosferze, wśród dwulicowych ludzi. Możliwe, że boisz się ponownie tego. Warto zmienić nastawienie do życia lecz nie jest to proste, dlatego może wizyty u specjalisty pozwolą ci na przejście tych "schodów"
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Dżem dobry wieczór :)

przez arteknowy 10 gru 2014, 19:18
Cześć :D . Faktycznie fachowa porada to jest zawsze dobry pomysł,choć nie zawsze jest łatwo się przełamać do opowiadania o swoich lękach,przynajmniej tak jest ze mną.Powodzenia i pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 gru 2014, 19:34

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 10 gru 2014, 19:34
kurczeblade, witaj! Jak pozostali polecam wizytę u specjalisty. Warto zawalczyc o siebie i lepszy komfort życia. Ja dziś robię normalnie zakupy nawet w przedświątecznych tłumach, jeżdżę samochodem, komunikacją miejską, chodzę do pracy, a był etap, że nie byłam w stanie wyjśc za próg domu.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7446
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 10 gru 2014, 20:38
kurczeblade witaj :papa:
Znam większość objawów które opisujesz... Z częścią się uporałam, z innymi gorzej :bezradny: Do umiarkowanej normalności przywróciły mnie leki oraz psychoterapia, choć myślałam, że poradzę sobie "z tym" sama.
Polecam jak inni, idź do lekarza. Nie czekaj i nie odkładaj bo szkoda zdrowia i życia ;)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Dżem dobry wieczór :)

Avatar użytkownika
przez Fizli 10 gru 2014, 21:22
Arasha napisał(a):
Fizli napisał(a):Witaj na smietnisku

Bez przesady :time: Panowie trochę ogłady :nono:

Witamy serdecznie :P



składowisko odpadów psychologi alles
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
Albert Einstein
Każdą kolejną żyletkę nawlekam na szyje

>>http://www.youtube.com/watch?v=xNJUWFOTDDM<<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
778
Dołączył(a)
20 maja 2013, 11:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do