Dzień dobry.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Sspacja 14 lis 2014, 17:54
Niedawno wróciłam z czwartego zamkniętego pobytu w "spa". Jadę teraz na wenli i chlorpothiksenie. Każdy następny nawrót depresji zostawia mi jakąś bliznę, traumę. Chociaż wynurzyłam łeb nad powierzchnię to czuję, że coraz bardziej oddalam się od głównego nurtu życia. Prądy zaburzonej osobowości znoszą mnie gdzieś na mielizny psychiki. Dzięki temu forum mam szansę nie odpłynąć za daleko. Czytałam posty od jakiegoś czasu. Dużo wiedzy wniosły w zrozumienie własnego koktajlu bordera z anankastą. Mimo psychoterapii, leków nadal nie udało mi się wstać z kolan. Na co dzień sama wychowuję 4-letnie dziecko, partner pracuje na zagranicznych kontraktach. Zrezygnowałam z pracy nie dając sobie rady na dwóch etatach: w firmie i domu. Teraz odczuwam wielki deficyt kontaktu z dorosłymi. Poczucie własnej wartości jeszcze bardziej podupadło. A psychika rządzi się własnymi prawami. Ale patrzę, czytam jak walczycie, jak miewacie podobne chwile słabości, jak z nich wychodzicie i to mi dodaje sił do trwania na tym padole mimo, że często mam tak straszną ochotę go opuścić. Przyjmijcie mnie do swojego zacnego grona bo czuję, że to przyjazne miejsce i może wzbudzić motywację do zmiany, której tak potrzebuję. Może też uda mi się wesprzeć innych w potrzebie. Witam więc jeszcze raz i pozdrawiam Forumowiczów.
Wenla, wenla....dużo wenli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 14 lis 2014, 18:28
Cześć Sspacja :papa:
Wierzę, że na tym forum znajdziesz wsparcie i zrozumienie - ja znalazłam i jest mi trochę lżej, że mogę "pogadać" z ludźmi którzy czują i rozumieją podobnie :smile:
Ja borykam się z nerwicą lękową i depresją. Też jestem mamą i podobnie jak Ty aktualnie nie pracuję :(
Witaj :D
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez everlong 14 lis 2014, 18:29
Siemasz! Deprecha wyżera co najlepsze, jesteśmy tutaj
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez sulpiryd34 15 lis 2014, 20:29
cześć!
Fluoksetyna 20 mg
Wenlafaksyna 37,5 mg
Olanzapina 5 mg
Clonazepam 6 mg
Convulex 300 mg
Baclofen 100 mg
Disulfiram 250 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
14 lis 2014, 14:59
Lokalizacja
kujawsko - pomorskie

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Sspacja 16 lis 2014, 21:18
Zalatana23 napisał(a):Cześć Sspacja :papa:
Wierzę, że na tym forum znajdziesz wsparcie i zrozumienie - ja znalazłam i jest mi trochę lżej, że mogę "pogadać" z ludźmi którzy czują i rozumieją podobnie :smile:
Ja borykam się z nerwicą lękową i depresją. Też jestem mamą i podobnie jak Ty aktualnie nie pracuję :(
Witaj :D

Dziękuję za słowa otuchy:-) Właśnie spędziłam weekend z moimi mężczyznami.Stan ducha nieco lepszy czego Tobie również życzę.
Zostałam matką późno co wcale nie okazało się łatwiejsze. Za to powrót do pracy jeszcze trudniejszy. Ale się nie poddaję. Dobrze że dobrano mi nieco lepszy lek. Wcześniej brałam anafranil i wytrzymałam 1,5 roku z zaplanowanych 2 lat. Może będziemy miały okazję bliżej porozmawiać? Pozdrawiam.

-- 16 lis 2014, 20:26 --

everlong napisał(a):Siemasz! Deprecha wyżera co najlepsze, jesteśmy tutaj

Nie wielbię psychologów ale najbliższy w swej teorii jest mi Hillman. Staram się depresję traktować jak wołanie duszy i doświadczenie swej prawdziwej ja. Twoje słowa sprawiły że ściany mojej klatki trochę się od siebie oddaliły. Do miłego.

-- 16 lis 2014, 20:28 --

sulpiryd34 napisał(a):cześć!


Witaj piękny kocie.
Wenla, wenla....dużo wenli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

przez Bukowski 16 lis 2014, 21:54
Cześć
Sspacja, dlaczego taki nick?
Bukowski
Offline

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Sspacja 16 lis 2014, 22:15
Messiah napisał(a):Cześć
Sspacja, dlaczego taki nick?


Witaj. nick stosowny do podpisu a ten do dokonań życiowych. Mówiąc to syczę przez zęby choć nie mam diastemy ;-)
Wenla, wenla....dużo wenli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

przez Bukowski 16 lis 2014, 22:27
Sspacja, to ma głęboki sens! Choć już w całości nie pozytywny wydźwięk. A dlaczego tak negatywnie to wszystko określasz?
Bukowski
Offline

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Sspacja 17 lis 2014, 14:27
Messiah napisał(a):Sspacja, to ma głęboki sens! Choć już w całości nie pozytywny wydźwięk. A dlaczego tak negatywnie to wszystko określasz?

Stworzyłam sobie taki kawałek świata, w którym króluje anhedonia i mam kłopot z budowaniem czegoś satysfakcjonującego. Kwestia optyki i narzędzi jakimi dysponuję.
Wenla, wenla....dużo wenli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 17 lis 2014, 16:48
Sspacja, Witaj w naszym gronie! Popisz, pobuszuj po forum, chociaż wirtualnie pogadasz z dorosłymi . Ja też w pewnym momencie dla dobra dziecka z rezygnowałam z pracy. Niestety nie było to do końca dobre dla mnie. Jeśli masz możliwośc to kombinuj jak tu wrócic do roboty, może uda się jakieś pół etatu złapac, zobaczysz, odżyjesz. Dopóki się nie uda, z własnego doświadczenia polecam ci nawet na siłę znależienie jakiejś pasji chocby krótkotrwałej, jakiejś możliwości rozwoju, aby dac pożywkę mózgowi i oderwac się od rutyny codzienności. Wiem że może nie masz siły i mobilizacji aby dostarczac mózgowi bodźców, ale powoduje to tylko jeszcze głębsze zanurzanie się w chorobie. Co wtedy z dzieckiem? Dużo poświęciłaś dla niego, niech to nie pójdzie na marne i niech ma z ciebie w przyszłości jakiś pożytek, a nie tylko ciężar i wspomnienie wiecznie smutnej mamy. Ja odbijam się od dna za każdym razem nie tylko dla siebie, ale też dla swojego syna i jego przyszłości. Ściskam cię, mam nadzieję, że popiszesz i spotkamy się na offie.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7408
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 17 lis 2014, 17:24
Sspacja napisał(a):
Zalatana23 napisał(a):Cześć Sspacja :papa:
Wierzę, że na tym forum znajdziesz wsparcie i zrozumienie - ja znalazłam i jest mi trochę lżej, że mogę "pogadać" z ludźmi którzy czują i rozumieją podobnie :smile:
Ja borykam się z nerwicą lękową i depresją. Też jestem mamą i podobnie jak Ty aktualnie nie pracuję :(
Witaj :D

Dziękuję za słowa otuchy:-) Właśnie spędziłam weekend z moimi mężczyznami.Stan ducha nieco lepszy czego Tobie również życzę.
Zostałam matką późno co wcale nie okazało się łatwiejsze. Za to powrót do pracy jeszcze trudniejszy. Ale się nie poddaję. Dobrze że dobrano mi nieco lepszy lek. Wcześniej brałam anafranil i wytrzymałam 1,5 roku z zaplanowanych 2 lat. Może będziemy miały okazję bliżej porozmawiać? Pozdrawiam.

Sspacja :papa:
Czyli jak rozumiem też masz synka :mrgreen: ? Jak coś śmiało pisz na privat albo wpadnij na "spamową wyspę" (znajdziesz w Offtopics) :smile:

-- 17 lis 2014, 17:25 --

Sspacja coś źle wkleiłam ;)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Dzień dobry.

Avatar użytkownika
przez Sspacja 17 lis 2014, 17:44
Czyli jak rozumiem też masz synka ? Jak coś śmiało pisz na privat albo wpadnij na "spamową wyspę" (znajdziesz w Offtopics)


Zalatana23 :papa:
Tak mam synka urwisa nie z tej ziemi... Ogarnę się nieco i na pewno będę szukać kontaktu. Bardzo mi miło. Pozdrawiam

-- 17 lis 2014, 16:51 --

kosmostrada napisał(a):Sspacja, Witaj w naszym gronie! Popisz, pobuszuj po forum, chociaż wirtualnie pogadasz z dorosłymi . Ja też w pewnym momencie dla dobra dziecka z rezygnowałam z pracy. Niestety nie było to do końca dobre dla mnie. Jeśli masz możliwośc to kombinuj jak tu wrócic do roboty, może uda się jakieś pół etatu złapac, zobaczysz, odżyjesz. Dopóki się nie uda, z własnego doświadczenia polecam ci nawet na siłę znależienie jakiejś pasji chocby krótkotrwałej, jakiejś możliwości rozwoju, aby dac pożywkę mózgowi i oderwac się od rutyny codzienności. Wiem że może nie masz siły i mobilizacji aby dostarczac mózgowi bodźców, ale powoduje to tylko jeszcze głębsze zanurzanie się w chorobie. Co wtedy z dzieckiem? Dużo poświęciłaś dla niego, niech to nie pójdzie na marne i niech ma z ciebie w przyszłości jakiś pożytek, a nie tylko ciężar i wspomnienie wiecznie smutnej mamy. Ja odbijam się od dna za każdym razem nie tylko dla siebie, ale też dla swojego syna i jego przyszłości. Ściskam cię, mam nadzieję, że popiszesz i spotkamy się na offie.

Witaj kosmostrada!
Widzę, że łączy nas sporo. Z natury jestem pracoholikiem dlatego ciężko znoszę niemal samotne macierzyństwo. Próbuję wrócić na rynek pracy na 1/2 czy 3/4 etatu. Na razie bez fajerwerków. Na szczęście synek rośnie i coraz łatwiej mi się nim zajmować bez ruiny energetycznej. Dziękuję za mądre słowa. Zorientuję się lepiej w funkcjonowaniu forum i będę chciała nawiązać kontakt. Pozdrawiam serdecznie.
Wenla, wenla....dużo wenli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do